Blog
Grzegorz Niedźwiecki
lew1
lew1 socjolog
0 obserwujących 140 notek 96035 odsłon
lew1, 13 grudnia 2016 r.

Stan nadzwyczajny

233 0 0 A A A

Jelenia Góra, dnia 13 grudnia 2016 r.

 

Sąd Okręgowy w Warszawie

I Wydział Cywilny

 

Powód:Grzegorz Niedźwiecki – Prezes stowarzyszenia Demokracja i Sprawiedliwość, ul. Działkowicza 19, 58-506 Jelenia Góra

Pozwany:Skarb Państwa – Minister Sprawiedliwości, Prokurator Generalny, Al. Ujazdowskie 11, 00-950 Warszawa

 

Wartość przedmiotu sporu:500.000,00 / pięćset tysięcy / zł

 

 

Pozew o zadośćuczynienie za zaniechanie

 

Ja, niżej podpisany Grzegorz Niedźwiecki, działając w interesie społecznym, wnoszę na podstawie art. 33 k.c. oraz art. 34 k.c. w zw. z art. 417 k.c. oraz art. 448 k.c. o:

  1. zasądzenie od strony pozwanej, Skarbu Państwa – Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego tytułem zadośćuczynienia za wyrządzoną petentom krzywdę kwoty 500.000,00 /pięćset tysięcy/ zł na cele społeczne (zgodnie z § 9 statutu stowarzyszenia) i wpłaty na konto BGŻ BNP PARIBAS: 20203000451110000004285690;
  2. zwolnienie z kosztów sądowych z powodu bycia stowarzyszenie DiS organizacją non-profit;
  3. zwolnienie od kosztów strony przeciwnej, czyli Prokuratorii Generalnej, z powodu bycia stowarzyszenia DiS organizacją non-profit, nieposiadającą funduszy;
  4. przyznanie zastępstwa procesowego;
  5. rozpoznanie niniejszym złożonego pozwu zgodnie z art. 45.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w tym bez zbędnej zwłoki;
  6. wydanie wyroku zaocznego w sytuacji określonej w art. 339 § 1 k.p.c.;
  7. nadanie wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności.

 

UZASADNIENIE

W zakresie tej sprawy miał miejsce następujący przebieg zdarzeń

Od 7 października 2016 r. składam jako czynnik społeczny do Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro głuche wnioski o udzielenie informacji publicznej: czy w obowiązującym stanie prawnym można wydać wyrok skazujący bez ustalenia zdarzenia faktycznego w związku z którym rzekomo dopuszczono się zarzucanego czyny przestępnego i czy można wydać wyrok skazujący bez przyczyny? Pytam, czy można dzisiaj w Polsce wydawać wyroki bez przyczyny i orzekać w sfingowanych procesach jak czynili to ubeccy funkcjonariusze pokroju Marii Gurowskiej Sand i Fajgi Mindla na generale Auguście Emilu Fieldorfie i rotmistrzu Witoldzie Pileckim. Nie chodzi o rodzaj kar tylko zasadność.

Do dnia złożenia tej skargi Minister Sprawiedliwości nie udostępnił rzeczowej, wytworzonej, jakiejkolwiek informacji ani też nie wydał decyzji odmownej zgodnie z art. 16 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, czym naruszył 14 dniowy termin zapisany w art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Minister Sprawiedliwości ma obowiązek udzielić odpowiedzi: czy w obowiązującym stanie prawnym można skazywać bez ustalenia stanu faktycznego zdarzenia.(?) Czy można wydać wyrok skazujący z pominięciem tego etapu stosowania prawa? Czy można wydać wyrok skazujący bez przyczyny, bez faktu zdarzenia przestępnego? Czy brak czynu, zamierzonego działania, wyklucza odpowiedzialność karną zgodnie z art. 1 § 1 k.k. mówiącym o przesłankach odpowiedzialności karnej? Czy o zasadności skazania decydują domniemania, czy ustalenia faktyczne i prawda materialna? Obowiązek nie wynika tylko z ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Czy w Polsce obowiązuje prawo materialne ustanowione, czy zwyczajowe? Jeżeli ustanowione, to czy sędziowie mają obowiązek je stosować, czy może każdy orzekać dowolnie? Pytanie jest proste. Czy można skazać człowieka dopiero jak zrobi coś złego, jak dokona czynu przestępnego i jak się to zdarzenie stwierdzi, czy też bez powodu? Czy można skazać za nic, czy dopiero po zaistnieniu zdarzenia prawnego?

Nie otrzymałem odpowiedzi na proste, fundamentalne pytanie:

Czy w Polsce obowiązuje żelazna zasada nullum crimen, nulla poena - nie ma przestępstwa, nie ma kary i jaki dokument o tym stanowi?

Takie zaniechanie poinformowania społeczeństwa o faktycznym stanie prawnym, wyklucza zasadę demokratycznego państwa prawa urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, a stawia nas póki co w kryteriach państwa stalinowskiego. Ludzie mają prawo pytać i mają prawo wiedzieć jaki jest stan prawny i czy funkcjonariusz publiczny ma obowiązek legitymizować zasadność skazania, mieć zdarzeniowe podstawy do orzekania, czy może skazywać dowolnie, na zasadzie pokaż mi człowieka, a paragraf się znajdzie. Ludzie jako wspólnota, mają prawo do świadomości.

Stanowisko

Minister Sprawiedliwości jest szefem Ministerstwa, odpowiedzialnego za dział administracji rządowej – sprawiedliwość. Jest członkiem Krajowej Rady Sądownictwa i Krajowej Rady Prokuratury. Do kompetencji Ministra należy kierowanie i zarządzanie dwuczłonowym działem. Nie może prowadzić politycznej walki z Trybunałem Konstytucyjnym, mówić, że jest zło w III władzy, ustami wiceministra że rządzi kasta prawników, a nie robić rzeczywistych, niezbędnych zmian w strukturach (bazując na starym układzie), broniąc biernych, stronniczych prokuratorów. Mamy podstawy twierdzić, że gros prokuratorów odwrotnie spełnia swoją rolę i tuszuje przestępstwa władzy, sądownictwa. Takiej patologii jaka jest obecnie w III władzy, to nie było nawet w PRL. I nie są to subiektywne odczucia, świadczą o tym statystyki. Państwo wiedzą o czym mówię, bo nie odpisujecie na listy polecone i nie szanujecie nawet KPA, a co dopiero zbioru zasad etyki zawodowej. Nie składacie zasadnych wniosków o kasację nadzwyczajną pokrzywdzonym obywatelom. Stosujecie koteryjną miarkę. Jeżeli będziecie ignorować obywateli, to musicie wiedzieć, że kij ma dwa końce.

Opublikowano: 13.12.2016 08:16.
Autor: lew1
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

prawdziwy lew

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • PiS o tym wie i to akceptuje
  • @Autor Należy wznowić postępowanie w sprawie skargi na przewlekłość postępowania I Co...
  • Zawiadomienie o przestępstwie Pani Klara Łukaszewska (i pan Robert Bednarczyk) jest...

Tematy w dziale Polityka