Ciekawa sytuacja. Wychodzę sobie po mszy z kościoła (na mszy przeczytano list o bezstronności) a tu ze wszystkich drzew atakują mnie plakaty PiS'u! Obrócone w stronę wyjścia! Na terenie kościoła!
Tam gdzie nie wolno stać WOSP gdy zbiera pieniądze.
Ha!
I przypomniała mi się też msza podczas wyborów samorządowych. Ksiądz bardzo otwarcie poparł z ambony swojego kandydata mówiąc by wybierać sprawdzonych ludzi. Chodziło oczywiście o wójta który został na drugą kadencje.
Taką mamy bezstronność.



Komentarze
Pokaż komentarze (9)