Aleksander Chłopek - outsider221 Aleksander Chłopek - outsider221
1095
BLOG

Matka żegna syna - Mateusza

Aleksander Chłopek - outsider221 Aleksander Chłopek - outsider221 Wojsko Obserwuj temat Obserwuj notkę 25

Wzruszające słowa matki Emilii Sitek nad trumną syna - polskiego żołnierza, Mateusza. Przejmujące, głębokie, bolesne. Jednocześnie dumnie, z godnością panujące nad rozpaczą i gniewem. Tak naturalnym, w tej sytuacji, oskarżającym gniewem! Posągowe zdania, wyrzeźbione słowa. Od pierwszego, do ostatniego. Proszę przeczytać. Bo mnie wypada już tylko zamilknąć - z pokorą wobec tego epitafium. Współczesnego Trenu*.

"Życie to krótkie westchnienie, lecz przede wszystkim dar od Boga. Nigdy nie wiemy, co przyniesie nam jutro. Jedyne, co możemy, to w pełni wykorzystać każdą sekundę tak, aby być z siebie dumnym. Duma to właściwe słowo. To uczucie towarzyszyło naszemu synowi, gdy wstąpił w szeregi Wojska Polskiego. Spełniał swoje największe marzenie. W jego realizacji pomogła mu odwaga, hart ducha i niezłomność. Marzenia Mateusza stały się rzeczywistością. Wojska Obrony  Terytorialnej w Zegrzu, później Pierwsza Warszawska Brygada Pancerna imienia generała Tadeusza Kościuszki i etat kierowcy Abramsa. Już wtedy wiedział, co chce robić w życiu. Kiedyś powiedział, że wolałby się zderzyć z Tirem, niż nie dostać się do wojska. Opowiadał z podziwem o jednostkach specjalnych, takich jak Grom, Agat, Nil czy Formoza. Miał cichą nadzieję, że może go tam przyjmą. Ale Bóg powołał Mateusza na inną służbę.

Trudno nam się z tym pogodzić. Mimo to jesteśmy wdzięczni, że dane nam było pożegnać się z synem, kiedy po dziesięciu dniach czuwania przy szpitalnym łóżku odebrano nam nadzieję. Pozostała jeszcze wiara i miłość. Tylko tyle i aż tyle. Mając serce przepełnione miłością do naszego syna, wierzymy, że kiedy Bóg wyznaczy czas, wszyscy się z nim spotkamy. Dla nas nie umarłeś. Będziesz zawsze w naszych sercach.

Kochani, nie płaczemy, nie patrzymy w podłogę, Mateusz by  tego nie chciał, bo miał żołnierski charakter. Patrzymy z wiarą do góry. Pomódlmy się za Wojsko Polskie, bo oni dokonują na granicy rzeczy niemożliwych. Jeśli ich zabraknie, nikt nas nie obroni.

Pragnę podziękować za ogromne wsparcie oraz pomoc dla Mateusza i całej rodziny. Kiedy 28. maja czas się dla nas zatrzymał, nasze serca rozpadły się na kawałki, wojsko nie opuszczało nas na krok. Szczególne podziękowania kieruję do generała Artura Kozłowskiego i pułkownika Marcina Wdowiaka, którzy byli dla Mateusza i dla mnie, jak troskliwi rodzice. To ludzie o wielkich sercach. Pragnę podziękować również majorowi Grzegorzowi Misiakowi, kapitanowi Patrykowi Pidelskiemu, starszemu szeregowemu Mateuszowi Konradowi Mikuckiemu i wielu innym wspaniałym żołnierzom z żołnierskiej rodziny Mateusza. Podziękowania kieruję również do Pani psycholog - dziękuję Paulinko.

Kochani, módlmy się za naszą Ojczyznę, niech rządzący naszym krajem zawsze podejmują mądre i odpowiedzialne decyzje, aby żadna matka nie musiała płakać nad trumną swojego dziecka, a synowie i córki mogli wracać bezpiecznie do swoich rodzin. Niech Mateusz, jako żołnierz Wojska Polskiego będzie symbolem walki o nasze bezpieczeństwo. Mateusz pozostawił testament każdemu Polakowi: dbałość o niepodległą i bezpieczną Ojczyznę. Dbałość o Polskę.

Czekaj na nas, nasz synu. Kiedy Bóg wyznaczy czas, znów będziemy razem." 


* - Tren - pieśń żałobna o charakterze refleksyjnym i moralizatorskim, porusza tematy związane z umieraniem, cierpieniem, cnotą, przeznaczeniem.


Pochodzę z wielodzietnej rodziny z ośmiorgiem dzieci, znam wartość takiej rodziny i wiem, ile jej zawdzięczam. Od 18 roku życia byłem inwigilowany przez SB i objęty przez te służby wielokrotnie operacjami rozpracowującymi. Przepracowałem 35 lat w zawodzie nauczycielskim jako polonista, dwie kadencje w Sejmie, w Klubie parlamentarnym PiS. Od 12 lat bezpartyjny. Obecnie na emeryturze, ze statusem represjonowanego politycznie w PRL. Uczestniczę w lekkoatletycznej rywalizacji sportowej na Mistrzostwach Polski Mastersów, zdobyłem kilkanaście medali, w tym 7 złotych (w skokach: wzwyż, w dal, trójskok i o tyczce). Sympatyk PJJ.

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo