MM&AlK
[...]Przecież jeśli prędkość światła jest stała zawsze i wszędzie, upływ czasu można mierzyć nie w sekundach, ale w metrach! Wystarczy zamiast „tyknięć" zegara mierzyć długość odcinka, jaki pokonało w tym czasie światło! W ten sposób jedna sekunda to nic innego jak 300 tys. km. Dzięki stałości prędkości światła widać na tym przykładzie, że czas ma wiele wspólnego z... odległością. [...] tak pisał Jerzy Lewandowskii Krzysztof Turzyński w Paradoksach teorii względności, Czas – Numer specjalny Wiedza i życie 1/2006 str. 40 - podobne poglądy wyraża wielu autorów notek. Generalnie można powiedzieć, że poglądy współczesne są zbieżne (w określonym zakresie) z poglądami starożytnych... Jeśli przyjmiemy, że obrót Ziemi wokół własnej osi jest miarą czasu (dobą), to jednej dobie możemy przypisać odległość równą obwodowi Ziemi. Ale wiele rzeczy upraszczamy... Na początek parę staroci...
Średni promień orbity planety Rp obliczamy, zgodnie z prawem Keplera - traktując średni promień orbity Ziemi Rs jako miarę przestrzeni (Np- okres obiegu planety, Nz - okres obiegu Ziemi) - wg wzoru:

po prostym przekształceniu mamy:
lub:

oraz:

gdzie: ro= Rs/Nz
Wyrażenie ro może mieć wymiar prędkości (jeżeli okresy obiegu planet traktujemy jako czas obiegu). Może być również nową miarą przestrzeni (odległości) jeśli potraktujemy okresy obiegu planet jak liczby. W przypadku Ziemi może być również miarą dla czasu.Współcześnie wyrażenie
traktujemy jako prędkość liniową Ziemi na orbicie.
Mała ciekawostka - wyrażenie znane było w starożytnym Egipcie...nazywam je okiem Horusa...Otóż istnieje legenda, która cykliczne zmiany wyglądu Księżyca wyjaśniała jako powtarzającą się walkę Horusa z Setem. W tej potyczce z Setem Horus stracił oko. Jedna z wersji legendy głosiła, że Set pociął oko Horusowe na 64 części. Thot sprawił zrośnięcie się kawałków oka, lecz pozostałą 1/64 część oka nie odnaleziono...W czasach współczesnych, wiedząc, że starożytni kapłani egipscy stosowali kryptografię, możemy odnaleść zagubioną część oka Horusowego. Przyjmując Rs= 149 597 890 km oraz Nz = 365,256 otrzymamy
ro = 409 569,9728 km.
1/64 oka Horusowego jest zatem okręgiem o promieniu 6399,53 km, a więc o promieniu większym o 29 km od średniego promienia równikowego Ziemi – błąd 0,44%. Tak więc zagubiona część oka Horusa to Ziemia. Wracając do tematu...
Ogólny wzór Keplera ma postać:

gdzie:Rp – średni promień orbity planety,
Np – okres obiegu planety (traktowany jako czas obiegu),
rw – prędkość przyjętego wzorca,
Nw – czas własny wzorca.
Jeśli przyjmiemy, że wzorcem jest prędkość światła c = 299 792,458 km/sek, to czas własny w układzie słonecznym wynosi Nw = 1,2476480523811x10-7sek.
Tabela 1.

Kolumna 4 określa nam czas (standartowy) w jakim światło przebędzie drogę równą średniemu promieniowi orbity danej planety.
Takie definiowanie czasu (sekundy) pociąga za sobą określone konsekwencje... Planety wraz ze swoimi księżycami mają swój odrębny czas własny (czas platoński). Platon twierdził, że każda rzecz, która trwa, ma swój własny czas. Swój czas ma Słońce, planety, gwiazdy... i każdy człowiek. Planety ze swoimi księżycami są zatem jak pęcherze czasoprzestrzenne, zanurzone w czasoprzestrzeni słońca... I tak np:
Czas własny dla Marsa wynosi Nw= sekMa = 4,01837452870x10-14sek

Czas własny dla Jowisza wynosi: Nw= sekJ = 1,1909110012091x10-10sek

Czas własny dla Saturna wynosi: Nw= sekSa = 3,59518392107750x10-11sek

Z kolei powiązanie sekundy standartowej z prędkością światła na zasadzie:
1 sekunda = Nw światła (jak jest proponowane), także pociąga za sobą określone, inne konsekwencje i tak:
1. Przyjmując, że średni promień orbity i czas w jakim sygnał świetlny przebędzie drogę równą średniemu promieniowi, jest zgodny odpowiednio z kolumną 5 i 4 tabeli 1, wówczas okresy obiegu planet będą inne (tabela poniżej)...

2. Przyjmując, że okresy obiegu planet nie ulegają zmianie (c=constans), wówczas zmianie ulegnie czas biegu sygnału i średni promień orbity (tabela poniżej)...

To moje parę słówek do tematu światło i czas...


Komentarze
Pokaż komentarze (9)