1maud 1maud
29
BLOG

Desant w Stoczni Gdańskiej

1maud 1maud Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Majowe święta wielu z nas spędza w plenerze. Szczególnie jeśli pogoda dopisze. Są jednak ludzie, dla których relaksem jest każda okazja do zwiększonego wydzielania adrenaliny.

Przyjechali z różnych krajów Europy i Ameryki. Wiek-od dwudziestu kilku do pięćdziesięciu lat. Łączy ich uprawiana dyscyplina ,przez niektórych zwana sportem extremalnym ,przez innych flirtem ze śmiercią. Może dlatego na koszulkach niektórych można zobaczyć obrazek środkowego palca, wysuniętego pod nos Kostuchy. Grupę, która pojawiła się na zawody na Terenie Stoczni Gdańskiej łączy członkostwo w DivereExtremeTeam. I to ,że uprawiają jedną z extremalnych dyscyplin na pokazach i zawodach zespołu ,czyli BASE Jumping.

 

BASE-to znaczy: Bulding-Antenna-Span-Earth.Prócz budynków, anten, przęseł mostów na ziemię docierają także z urwisk górskich. Często, oprócz ryzyka samego skoku ,igrają z prawem.

 

Od „normalnych” skoczków spadochronowych różni ich nieco wyposażenie: zwykle mają jeden spadochron, ponieważ uprawiają skoki ze stosunkowo niedużych wysokości i nie ma czasu na otwarcie zapasowego. Mają za to tzw. spadochron kierujący, który skoczek trzyma w ręku , a który pomaga otworzyć spadochron główny. Te skoki charakteryzuje krótki czas trwania lotu i mała przestrzeń do lądowania. Precyzja lądowania jest niezwykle ważna ,kiedy skacze się np. w wieży telewizyjnej w Kuala Lumpur, albo Pałacu Kultury .J

 

Zawody nie ograniczają się do samego skoku w koło. Do czasu konkurencji wliczany jest tez czas zwinięcia spadochronu, krótki bieg połączony ze skokiem przez przeszkodę ,następnie krótki przejazd samochodem, czyli symulacja ucieczki po skoku .Bo skoki z budynków są zabronione.

W Stoczni zawodom BASE towarzyszył pokaz MBT – czyli pokaz skoków na motocyklach. Wybicie z trampolina i skok na pochylnię ,oczywiście z dodatkowymi ewolucjami motocyklistów w powietrzu. Dla chętnych ustawiono wieże do skoków bungee.

 

35 śmiałków BASE pokonał tym razem Węgier. Ale w 8 osobowym finale, znalazło się miejsce dla jednej z dwóch kobiet z Teamu- Niemki o imieniu Natalie.

 

O tym, że jest to sport urazowy, można się było przekonać podczas piątkowej tury zawodów. Jednemu ze skoczków urwała się linka od spadochronu .Stracił kontrolę sterowności, a lądowanie na drzewie skończyło się urazem obu nóg. Na szczęście niezbyt groźnych .Zaopatrzony przez gdańskich lekarzy w gips- z wózka inwalidzkiego- kibicował kolegom. Mimo zapewnień naszej Pani Minister Kopacz o znakomitym przygotowaniu wszystkich szpitali na wszystkie okoliczności wymagające interwencji lekarza- wołał poddać się zabiegowi operacyjnemu w swoim kraju. Coś wspominał o niepokoju spowodowanym utrudnieniami w dostępie do nowoczesnego sprzętu rtg i braku fachowców w jednym ze szpitali (w poszukiwaniu ortopedy został przewieziony do drugiego szpitala),ale złóżmy to na karb szoku pourazowego.

 

Zawody i spotkanie stały się dla nich okazją do oglądania filmów , ze skoków w różnych miejscach świata , które dokonali od ostatniego spotkania. A także wymianą doświadczeń z warunków panujących w aresztach miast , w których skakali. Zmylić ochronę wysokich budynków potrafią znakomicie: wchodzą do wind ubrani w garnitury, a spadochron do skoku mieści się znakomicie w tzw. dyplomatce. Gorzej z ucieczką po skoku...

 

W wolnym czasie zwiedzali Gdańsk. Jakże miło było usłyszeć ich zachwyty ! W Gdańsku skakali ze 150 metrowego dźwigu. Część skoczków jedzie dzisiaj do Warszawy...Czy któryś z nich, rozgrzany zawodami w Gdańsku, spróbuje skoczyć z Pałacu Kultury np.? Być może usłyszymy o nich w dzisiejszych wiadomościach...

 

  

  http://www.maxior.pl/film/18494/

http://www.diverseextremeteam.com/show/team,1219.html

1maud
O mnie 1maud

Utwórz własną mapę podróży.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości