1maud 1maud
58
BLOG

Komisarz Kroes pseudonim Kres

1maud 1maud Polityka Obserwuj notkę 17

Wizyta Unijnej Komisarz ds. konkurencji w polskich stoczniach,budzi mnóstwo emocji. Głównie wśród byłych i obecnych stoczniowców. Byłych w Gdyni i Szczecinie, bo wbrew zapowiedziom o kontynuacji produkcji stoczniowej w tych zakładach, wszyscy pracownicy zostali zwolnieni. Z niejasnych zapowiedzi inwestora, przekazywanym zainteresowanym,wynika, że zapotrzebowanie na gazowce – to plany na rok 2014, a wiec produkcja ich może ruszyć dopiero w 2012r. Obecnie zakłady są martwe. Nic dziwnego, ze związkowcy z Solidarności w Szczecinie wygwizdali panią komisarz. W Gdyni Solidarność się z nią nie spotka. Argumentem koronnym związkowców jest to, że kilka razy z panią komisarz rozmawiali, otrzymując obietnice pomocy, a wskutek jej decyzji, stocznie stanęły. Stanęły w czasie, gdy wiele zakładów w związku z panującym kryzysem, z akceptacja pani komisarz, otrzymało rządowe wsparcie i trwa.

 

W Gdańsku, gdzie sytuacja z pozoru jest inna (decyzja pani Kroes w sprawie zwrotu pomocy rządowej jest pozytywna, a sama stocznia ma prywatnego inwestora ISDN),emocje sięgną pewnie zenitu. Głównym zarzutem wobec Komisarz Kroes jest nakaz zamknięcia 2 z trzech istniejących pochylni w Stoczni Gdańskiej, co zmusza prywatnego inwestora do masowych zwolnień stoczniowców.Mimo, ze zamówienia są na większy tonaż,ISDN nie może realizować zamówień ponad limity wyznaczone przez panią komisarz.

 

Pani Kroes nie miałaby nic do powiedzenia, gdyby obecny rząd,jednoznacznie wskazał wysokość podanej do Komisji wysokosci pomocy publicznej,które wedle związkowców i dyrekcji stoczni,została bardzo znacząco,przez ten rząd, zawyżona.

Polska morska staje się więc historią. Duży udział ma w tym działalność pani komisarz Kroes. Której nazwisko będzie się odtąd kojarzyć z kresem polskich stoczni?

Nie za wszystko ja jednak można winić. Bez udziału uległych Unii ministrów, którzy wolę UE uważają, za niepodważalną i nie walczą, ten kres możne nie byłby ostateczny.

Kiedy w 2007 roku,nałożono na rybaków kary za przekroczenie połowów dorsza, minister Grzegorz Hałubek poparł akcje nieposłuszeństwa obywatelskiego i łamania zakazu? Efektem były wysokie kary nałożone na rybaków. Rząd koalicyjny PO/PSL nie poparł stanowiska poprzedników w tej sprawie, uznając konieczność ich zapłacenia. Związek Polskich Rybaków,ze wsparciem byłego ministra Hałubka, złożył skargę do TK. I wygrał! Wprawdzie częściowo, bo zakwestionowano podstawy prawne,zastosowane przy nakładaniu kar, ale kar płacić rybacy nie muszą. Gdyby podobną determinację wykazali stoczniowcy, to, kto wie, czy pseudonim KRES w przypadku komisarz Kroes,miałby pełne uzasadnienie.

Żeby jednak ta wersja miała szanse powodzenia, potrzebna jest determinacja rządu do działania. A my, możemy zauważyć tylko jeden przejaw tej determinacji: do rządzenia.

http://www.tomaszcukiernik.pl/ryby.htm

http://szczecin.naszemiasto.pl/wydarzenia/1022152.html

 

 

1maud
O mnie 1maud

Utwórz własną mapę podróży.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka