Znakomite monologi Jana Pietrzaka z lat 80-tych,podtrzymywały na duchu wielu myślących Polaków. W czasie, gdy brak było wszystkiego,: cukier w ciastach musiał być zastępowany melasą, jedliśmy wstrętne czekoladki z opisem ”wyrób czekoladopodobny”, brak było zapałek, papieru toaletowego,butów, mięsa,kawy i sprzętu AGD – hasło „i pierdut, ta śmietana z drobiu”- znakomicie oddawało ten stan, wywołując salwy śmiechu na widowni(dla szczęściarzy,którzy dostali bilety) albo w trakcie słuchania nagrań z taśm magnetofonowych. Ten śmiech z otaczającej nas rzeczywistosci był odreagowaniem na stres codziennego dnia, ale także świadczył o doskonałej samo orientacji Polaków. Którzy, na co dzień zalewani byli prasowymi doniesieniami o dobrobycie (wszystko to było, aby w Polsce żyło się dostatniej)i sukcesach miłościwie panującej nam władzy.
Lech Kaczyński jest kreowany od 2 lat na prezydenta, który przeszkadza. W każdej wypowiedzi posłów koalicji rządzącej, czy samych przedstawicieli rządu, słyszymy, że: prezydent zawetował, więc rząd nie może odnieść sukcesu. Że rząd nie przygotowuje ustawy, bo prezydent zawetuje.
Minister Sikorski biada nad brakiem podpisów pod 100 dokumentami,co uniemożliwia pracę ambasadorów. (potem okazuje się,że podpisów brak wielokrotnie mniej, a powoływanie ambasadorów jest domeną konstytucyjną prezydenta,ale kto będzie drobiazgowy).Premier prosi publicznie prezydenta, aby ten współpracował,a nie przeszkadzał. Nie jest, zatem zaskoczeniem wypowiedź posła Wenderlicha:
„Nie uważam prezydenta za wielkiego męża stanu, ale jeśli "ważny minister" podczas prywatnej rozmowy mówi mi, że metodą działań rządu jest wchodzenie w nieustanne klincze z Lechem Kaczyńskim to oznacza to tylko, iż awantura z prezydentem to sposób na odwracanie uwagi Polaków od bieżących spraw – powiedział Jerzy Wenderlich.”
Taktykę klinczu w stosunku do prezydenta, dla przykrycia własnej nieudolności w rządzeniu, z powodzeniem zastępuje metoda „spychoterapii”.Tak, więc społeczeństwo musi widzieć, ze dróg się nie buduje z winy Jarosława Kaczyńskiego, wykorzystanie środków unijnych jest na poziomie niskim, z powodu opieszałości poprzedniego rządu, krach w służbie zdrowia rozkłada się po równo pomiędzy oportunistycznego prezydenta i poprzedni rząd. Jeśli podatki będą podniesione dla łatania dziury budżetowej,to winien jest prezydent i szef NBP,którzy oprotestowali próbę ogołocenia Banku Narodowego z pieniędzy. I oczywiście rząd Jarosława Kaczyńskiego,za czasów którego mianowano prezesa Skrzypka.
Wsparcie dla rządu okazał sam Marek Dukaczewski, który powodu ,uprawdopodobnionej współpracy z obcym wywiadem, chorążego Zielonki, upatruje w działaniach ministra Macierewicza.
Zmasowana dezinformacja z ostatnich dwóch lat, wielu jednak pogubi. Jeśli bowiem przez długi czas je się wyrób czekoladopodobny, zapomina się smaku prawdziwej czekolady. A wtedy można już serwować spokojnie „śmietanę z drobiu”. I może byłoby śmiesznie, gdyby nie było przerażająco.
http://wiadomosci.onet.pl/2007938,11,item.html


Komentarze
Pokaż komentarze (18)