Katyń. Słowo, które dla wielu Polaków,jest synonimem nie tylko bezlitosnej eksterminacji polskiej inteligencji, ale także żywym dowodem na zbrodniczość systemu komunistycznego. Nie można zapomnieć,że tymi samymi rozkazami,rozpoczęły się masowe wywózki Polaków na Syberię i do Kazachstanu, w trakcie, których zginęły tysiące naszych rodaków.
Cel był ten sam, jaki mieli Niemcy, rozstrzeliwując polską inteligencję w Poznańskiem,czy też wysyłając do obozów koncentracyjnych kwiat polskiej inteligencji.
Katyń był jednoznaczna eksterminacją polskich urzędników państwowych i polskich oficerów.
W 1993 r. grupa rosyjskich historyków,uznała (wszczynając śledztwo, że zbrodnia katyńska była ludobójstwem. Wcześniej, bo w Norymberdze, Rosjanie określili mianem „ludobójstwa” ten mord,winę jednak przypisując Niemcom. Europa i świat skrzętnie milczały.
W 2004 roku uchwała Sejmu i Senaty, zgodnie z prawem polskim, jednoznacznie mord nazwała mordem wojennym, skierowanym przeciwko ludzkości i ludobójstwem.
Co się wydarzyło w prawie międzynarodowym, ze dzisiaj uchwała o ludobójstwie nie może być przyjęta? NIC.
Jeśli jednak przeanalizujemy , co się wydarzyło od Krakowa 2009, gdzie prezes Stowarzyszenia Rodzin Katyńskich Pan Stępień ,nazwał zbrodnię katyńską ludobójstwem (taką nazwę sugerował jako oczekiwaną przez rodziny pomordowanych, których Stowarzyszenie ma reprezentować wg doniesień dziennikarzy TVN) ,to z istotnych wydarzeń, mogących mieć wpływ na przeformułowanie przez niego oceny z ludobójstwa na zbrodnię wojenną ,mogą mieć kalkulacje polityczne związane z wizytą premiera Putina i jego wypowiedzią na temat otwarcia archiwów .
Jeśli do tego dodac, ze na stronie Rodzin Katyńskich w zaleceniach do nauki o zbrodni także mówi się kwalifikacji : ludobójstwo, sprawa wydaje się być już jasna.
Pan Stępień staje po stronie, koncyliacyjnie do sprawy nastawionego, rządu. Reprezentując swój własny, zmodyfikowany pogląd.
Marszałek Komorowski, proponuje rozwiązanie „kompromisowe”:wpisać do uchwały” mord wojenny z cechami ludobójstwa”. Cel ten sam: nie drażnić niedźwiedzia. Tylko...
Czy zmiana kwalifikacji, w stosunku do uchwały sprzed 5 lat, cokolwiek zmieni? Oprócz tego, świat znowu się dowie, że polscy politycy zmieniają zdanie w sprawach dla siebie najważniejszych w zależności od opcji politycznej, która rządzi. Dla realizacji swoich partykularnych, krótkotrwałych celów.
Zgadzam się z opinią prof. Daviesa, który komentując sprawę wypowiedzi prof. Fergusona na temat Polski przedwojennej, napisał: „(Z artykułem Fergusona polemizowała wcześniej ambasada RP w Londynie.) Profesor Davies pisze, że komentatorzy - często bezmyślnie strzelają do łatwych celów, takich jak Polska. Dobrze wiedzą, że jest niewielkie prawdopodobieństwo, że ich argumenty zostaną zdemaskowane -.”
Panu Marszałkowi Komorowskiemu zaś dedykuję poniższą historyjkę.
Kiedyś przyjęłam pod swój dach piękną sukę. Miała wszelkie cechy wilka, z wyjątkiem drobnych szczegółów. Zaprzyjaźniony weterynarz, nazwał ją:”w porywach zbliżona do pięknego wilka”.I chociaż jak wilk wyglądała, na wystawę pójść jako reprezentant tej rasy nie mogła.
Panie marszałku: mord wojenny z „cechami”, tez nie jest ludobójstwem.
P.S.
W Katyniu zginął kuzyn mojego Tatusia (pisałam o tym ponad rok temu).I zgadzam się z tym, co powiedział dzisiaj Jarosław Kaczyński: podchody rządzącej kolacji(rządu) w tej sprawie są żenujące. Dla rodzin bestialsko pomordowanych jak i dla wszystkich Polaków, dla których racja stanu,to nie wynikowa potrzeb wynikających z bieżących kalkulacji politycznych.


Komentarze
Pokaż komentarze (23)