Jak podają agencje prasowe,(wiad.z TVP) w USA przedmiotem krytyki zostały poddane działania polskiej ambasady,która wynajęła firmę do lobbowania polskich interesów na terenie USA. Firma ta została wynajęta, w momencie, kiedy prezydentem USA został Barack Obama,a znana jest z tego, ze ma silne powiązania w środowisku Republikanów.
Pomijając fakt, że niewiele ambasad, decyduje się na wynajmowanie firm dla przeprowadzenia swoich celów o charakterze polityczno-gospodarczym,wybór firmy,której konotacje są utożsamiane jednoznacznie z jedna stroną amerykańskiego Kongresu, w dodatku mającą obecnie znikomy wpływ na podejmowanie wiążących decyzji, jest –delikatnie mówiąc- zadziwiające.
Cóż,niektórzy nasi politycy i dyplomaci widocznie wierzą, że sukces rynkowy outsourcingu można na żywo, bez modyfikacji,przenieść w sferę działań dyplomatycznych.
Ci sami, dla których rządzenie krajem jest tożsame z zarządzaniem spółką z o.o.. A także wynajmują rzesze prawników, którzy w miejsce tworzenia ustaw ,być może stanowi zaplecze prawne dla zakulisowych rozgrywek niektórych ministrów. komisji sejmowych ect.
God save Poland.


Komentarze
Pokaż komentarze (29)