Mariusz Kamiński 6 października wysłał do kancelarii tajnej,wg rozdzielnika, informacje o nieprawidłowościach, które wystąpiły przy procesie prywatyzacji stoczni Gdyni i Szczecin. Wskazując, że ze zgromadzonych przez CBA materiałów,mogło dojść do działania na szkodę SP. Poinformował, ze CBA .
Prokurator krajowy Zalewski powiedział” "Mamy sytuację taką: szef CBA na podstawie art. 2 ust. 1 pkt. 6 Ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym złożył do uprawnionych do tego podmiotów informację o materiałach analitycznych. Chcę tu podkreślić, że jest to działanie jak najbardziej prawne i do takiego działania szef CBA był absolutnie uprawniony" - powiedział Zalewski na konferencji prasowej.
„ Natomiast szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, czytając tę analizę doszedł do wniosku, że są tam jednak materiały wskazujące na możliwość popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy państwowych w fazie sprzedawania Stoczni Gdynia i Stoczni Szczecińskiej, w związku, z czym, złożył do Prokuratora Generalnego zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przy sprzedaży tych stoczni - powiedział Zalewski.”
Zawiadomił tez prokuraturę, że szef CBA nie dopełnił w związku z tym obowiązku zawiadomienia prokuratury, co może świadczyć o możliwości popełnienia przestępstwa przez Mariusza Kamińskiego.
Wyjaśnienie CBA” sobotę szef CBA zapowiedział w komunikacie, że własne zawiadomienie ws. stoczni złoży w prokuraturze w poniedziałek. (12 pażdziernika).„CBA argumentuje, że zawiadomienie nie wpłynęło wcześniej, ponieważ Biuro przygotowuje niezbędne materiały. Według CBA w piśmie do premiera Biuro zapowiadało, że skieruje sprawę do prokuratury.
- Mając jednak na uwadze stanowisko Prokuratury w sprawie +afery hazardowej+, uzależniające wszczęcie postępowania od przekazania stenogramów, CBA przygotowuje materiały w trybie art. 17 ust. 15 ustawy o CBA. Po przygotowaniu tych materiałów, zawiadomienie takie zostanie złożone do Prokuratora Generalnego w dniu 12 października 2009 roku - głosi komunikat szefa CBA Mariusza Kamińskiego”
Artykuł17.Ust.15. stanowi: W przypadku uzyskania dowodów pozwalających na wszczęcie postępowania karnego lub mających znaczenie dla toczącego się postępowania karnego Szef
CBA przekazuje Prokuratorowi Generalnemu materiały zgromadzone podczas
stosowania kontroli operacyjnej, w przypadku potrzeby z wnioskiem o
wszczęcie postępowania karnego. W postępowaniu przed sądem, w odniesieniu do
tych materiałów, stosuje się odpowiednio przepis art. 393 § 1 zdanie
pierwsze ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego.
Co warto wiedzieć? Kontrola operacyjna wymaga zgody sądu. Tak wiec, na pewno formalności powiadomienia sądu CBA musiało dokonać. Jednakże ważniejsze wydaje się być co innego. Otóż materiały operacyjne, przekazane do prokuratury mają stanowić dowód w sprawie..A dowodem w sprawie nie może być samo nagranie, ale także stenogram z niej. (dowodem postawa prokuratury w przypadku afery hazardowej)
Wydaje się wiec, że wyjaśnienia CBA są wiarygodne, a zgłoszenie przez ministra Arabskiego zawiadomienia do prokuratury w piątek, o 3 dni wyprzedzające pełen wniosek CBA w tej samej sprawie, są manewrem medialnym.
Dzisiejsza informacja o tym,że po spotkaniu z premierem, minister Grad postanowił zmienić zespół nadzorujący proces prywatyzację stoczni, bez informacji o podaniu się do dymisji samego ministra, świadczy o tym,ze wirtualna gra trwa. Zamiast bicia-Grada, mamy Grado-bicie.
http://wiadomosci.onet.pl/2058187,11,tusk_wezwal_grada_pierwsze_ofiary_afery_stoczniowej,item.html
http://prawo.money.pl/grupa-pl_soc_prawo/ustawa;o;cba;prawem;mafijnym,watek,539222.html


Komentarze
Pokaż komentarze (112)