1maud 1maud
281
BLOG

Katolik z beczki, czyli swoiste pojęcie miłości bliźniego

1maud 1maud Polityka Obserwuj notkę 4
 

Nigdy nie mogłam zrozumieć (jako katoliczka)  ludzi zwących się katolikami ,którzy  co tydzień uczestnicząc we mszy św. i odmawiając wyznanie wiary, okazywali nienawiść w stosunku np.  do sąsiadów czy bliskich . Który przystępując do Komunii św. nie wybaczali (zgodnie z nakazem) swoim winowajcom itp. itd.

       Moja dawno nieżyjąca babcia zwykła mi tłumaczyć :dziecko, to jest „katolik z beczki”

Obecna ekipa rządząca , która  jako swoje Credo głosi takie hasła jak:

 -łączymy , a nie dzielimy

 -chcemy zgody  z wszystkimi

-         jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje, będziemy rozmawiać z każdym , kto chce coś dobrego dla Polski

-          nie ma w nas kłótliwości i nienawiści (czyt. sama miłość)  cóż czyni dla realizacji tych  haseł?

 Ano:

  1. Kochający premier , w obecności głowy innego Państwa negatywnie wyraża się o prezydencie własnego kraju
  2. minister Spraw Zagranicznych wsadza  własnemu prezydentowi szpilki przy każdej okazji
  3. minister Obrony Narodowej ,podkreślając znakomite stosunki  z kancelarią prezydenta ,ubolewa publicznie, że Prezydent krzywdzi podległe mu  siły zbrojne Polski
 
  1. przedstawiciele  obozu rządzącego w licznych dyskusjach medialnych  kopią PIS -owskich  interlokutorów poniżej pasa. Vide niedawna audycja u Lisa (Niesiołowski i Brudziński) itp.
  Zwieranie szeregów Sejmu wokół istotnych spraw dla kraju nie ma miejsca. Może też dlatego, że rząd jak na razie to radzi sobie szybko i  sprawnie z ustawą medialną, pozostałą aktywność koncentrując na hasłach  oraz –wymianie garniturów na stołkach wszelakiej maści (w poprzedniej kadencji nazywało się to „zawłaszczaniem państwa” obecnie „konieczną wymianą na fachowców „) Tu pytanie do ministra Zdrojewskiego, dlaczego dyrektorem Muzeum Narodowego nie może został fachowiec ,który wygrał konkurs na to stanowisko?

  Jak na razie jednak dobra  robota PR owców  przynosi efekty. Społeczeństwo nadal  kupuje hasła odczytywane z czerwonych pasków w telewizorni i nagłówków w prasie oraz necie.

Ale tak jak w przypadku „katolika z beczki”  łatwość rozgrzeszania ma tendencję zawsze malejącą.

   Bo może być tak jak w dowcipie: W kolejce do Pana Boga stoi Matka Teresa Kiedy staje przed Bogiem ,Pan mówi :Dziecko, mogłaś zrobić więcej ... a ja stoję w kolejce za Matką Teresą.

 Cóż ,pora zająć się kuchnią.

1maud
O mnie 1maud

Utwórz własną mapę podróży.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka