Tymczasem przyjrzyjmy się datom , wymienionym w tekście (bądź uzupełnionym przeze mnie) oraz powiązaniom
Spółka powstała w roku 1999
Lech Kaczyński został Ministrem Sprawiedliwości 14 czerwca 2000 r.Mecenas Zwara (założyciel GMC) był doradca p. minister zdrowia Franciszki Cegielskiej w latach 1999-2000 (październik).W tym samym czasie , wymieniany Piotr Krachulec był szefem gabinetu pani min. Cegielskiej Jedyne wnioski jakie można by było wyciągnąć z zestawienia tych dat, to ,że spółka mogła powstać na bazie kontaktu Zwara-Krachulec-Cegielska. Nie przesądzając oczywiście o jego kryminalnym kontekście . O tym przesądzić może tylko US bądź prokuratura. Ta ostatnia badając, czy wspomniane w artykule pani red. Mikołajewskiej wizyty w szpitalach pana Krachulskiego z sugestią ,ze tylko GCM może uratować szpital , nie miały znamion przestępstwa . Na marginesie należy wspomnieć, że dla wielu szpitali oraz aptek sprzedaż długów przy notorycznych opóźnieniach zapłat z NFZ była jedna drogą do podtrzymania działalności. Szpitale zadłużały się głównie u dostawców leków , sprzętu oraz nie płaciły za media, a apteki za towar. W tym aspekcie pouczeni przez Krachulca oddłużenia przez sprzedaż było prawidłowe. Oczywiście wskazując jedyną firmę GMC –łamał prawo. Pani Mikołajewska pisze jednak bardzo miękko o tym fakcie, cyt. "Przychodził do dyrektorów szpitali, kładł na biurko swoją wizytówkę z ministerstwa i przekonywał, że jedyną szansą na ratunek jest dla nas wykup długów przez Greenhouse" - wspomina jeden z ówczesnych dyrektorów szpitali. Wspominać to można różne rzeczy. Zeznać to inna sprawa. Na koniec swojego wywodu czytamy ”: Dziś budowniczy tego układu pełnią funkcje w państwowych spółkach, doradzają prezydentowi i uczą jego córkę, jak robić użytek z prawa" - pisze Bianka Mikołajewska.A ja mam pytanie do Pani redaktor :jak daleko dziennikarz może posunąć się w insynuacjach?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)