Fundusze i ich rozdział to temat rzeka. Począwszy od nierównomiernego rozdziału ( poczytaj Polska D mendy)po sposób rozdziału ,jak już jest dokonany, przez miejscowe urzędy. A także kryteria jakimi się nakłada wnioskom pod hasłem "wymóg unijny"
Posłużę się przykładem : głośno w mediach o wielkich o pieniądzach przeznaczonych dla Firm szkoleniowych. De facto są to pieniądze głównie dla firm, które chcą się szkolić.
A konstrukcja jest taka : firma, która chce przeszkolić swoich pracowników prosi o wypełnienie wniosku firmę szkoleniową . Ta składa wniosek, w którym jednym z głównych kryteriów jest zasada non profit !Czyli, może ująć koszty przypisane samemu szkoleniu, ale nie może np. wliczyć dochodu dla zatrudnianych na umowę o pracę własnych trenerów. Sposób rozliczania wykonania jest bardzo uciążliwy (audyty przed i po) i jest bardziej kosztowny dla firmy od szkoleń pozafunduszowych.
Jeśli jednak korzysta się z tego samego programu np dla firmy niemieckiej - zupełnie inaczej liczone są koszty.
Szkolenia regionalne dla aktywizacji bezrobotnych : liczne szkolenia językowe często na prowincji (ale nie tylko_ polegały na "wciskaniu" na listę osób , które ani nie chciały ani nie korzystały.
Przy okazji pisania dużego programu unijnego , który był w 100% refundowany przez EU miałam okazję zobaczyć co się dzieje.
Bez grupy wsparcia takiego wniosku w Komisji (czyli dla szaraczka , który pisał to dla małej organizacji)
Merytorycznie bowiem oceniali te wnioski ludzie z klucza...'
I bardzo prosto można było przeforsować wniosek nie merytorycznie, ale z klucza poparcia.
Technika? Jest jeden ekspert (akurat z wiedzą ) daje wnioskowi najwyższą ocenę. Drugi spoza obszaru tematu -najniższą. Efekt-przechodzi projekt , który przejść miał..
Sprowokowałeś mnie do szerokiego komentarza. Ponieważ w przygotowywanym przez nas projekcie był plan zbudowania Centrum Informacji io Koordynacji. Które w największym skrócie koordynowałyby zapotrzebowanie na szkolenia z liczbą uczestników pomiędzy różnymi regionami.(obniżka kosztów) .A z drugiej strony –gromadziłyby informacje o zapotrzebowaniu na szkolenia w określonych dziedzinach z uwagi na plany rozwoju tychże regionów.
Z jednej strony jest więc w rozdziale funduszy kunktatorstwo ,z innej brak korelacji potrzeb z ofertą .A także lobbingu potrzeb w Komisjach d./s funduszy pomocowych w EU.
W ramach rozjeżdżania walcem po PIS –rząd Donalda Tuska nie zdołał podpisac ani jednej umowy na budowę dróg....Zabrał Polsce C i fundusze przepadły.!
Nikt nie miał zastrzeżen do działań p.minister Gęsickiej. Ale skrupulatnie znizczono jej pracę.Posłowie liczą głosy wyborców , a nie straty , jakie przynosi taki system.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)