1maud 1maud
58
BLOG

Ross satyryk contra Ross polityk.Polityka zabija "sens of humor

1maud 1maud Polityka Obserwuj notkę 14

Rosa pamiętam od zawsze, ale  poza wykreowaną przez niego postacią Zulu-Gula ,w pamięci utkwiła mi reklama z jego udziałem. Ros  wędrujący na czworaka , z nieodmiennie głupawym uśmieszkiem ,deklamujący: Bajgon kup-owad trup. Niewiele reklam tkwi przez kilkanaście lat w pamięci.

   Po wielu latach miałam  okazje zobaczyć go wczoraj w programie Sekielskiego i Morozowskiego :”Teraz MY”. Po tym programie natychmiast przypomniał mi się eksperyment  przeprowadzony bodajże w Anglii, gdzie grupę studentów ,dla przeprowadzenia eksperymentu socjologicznego , podzielono na grupę „więźniów” i „strażników” .Eksperyment został przerwany, ponieważ grupa „strażników” tak świetnie się wczuła w rolę ,iż  dochodziło do molestowania fizycznego(przemoc)i psychicznego  na grupie „wieźniów” na skalę , która zmusiła  do przerwania eksperymentu.

Skąd asocjacje?

       Sekielski z Morozowskim postanowili skonfrontować dwóch satyryków: jeden to były członek kabaretu OT-TO ,a drugi to właśnie Ros. W związku ze sprawą  zwolnienia  przez HGW tego pierwszego z funkcji dyrektora  Domu Kultury Praga Centrum.(może Południe)przepraszam, nie jestem warszawianką. Najpierw była prezentacja piosenki  http://www.youtube.com/watch?v=SjBglgerApk&eurl=http://www.tuskwatch.pl/.  

Piosenka bardzo rozbawiła publiczność w studio(łącznie ze mną przed telewizornią ), a także prowadzących program. Jedyną osobą, której satyryczny dla PO nie rozbawił był Ross. A potem już było tylko gorzej. Odpowiadając na pytania prowadzących dowiedzieliśmy się od satyryka Rossa  następujących rzeczy :polityk 1.powienien mieć poczucie humoru. 2.PO je na pewno ma. 3. Zwolnienie kolegi z funkcji pewnie było z przyczyn merytorycznych. Ross nie widział korelacji zwolnienia  kolegi z funkcji dyrektora po 5 latach (sic)z umieszczeniem tej piosenki w necie (zwolnienie było w kilka dni potem) .4.Ross nie potrafił powiedzieć ani jednego dowcipu o  własnej partii (kompletne zaćmienie umysłu u satyryka)5. Ross nie patrzył w oczy koledze satyrykowi i w niczym nie przypominam radosnego satyryka, który potrafił kpić z własnego wizerunku, bawiąc publiczność.

Ba ,odnosiło się wrażenie, że to Ross był zwolniony za niedopuszczalną satyrę na temat jedynej słusznej partii , a jego interlokutor tym się bawił. Kiedy dyrektor , na poparcie przyczyn swojego zwolnienia z funkcji przytoczył  przykład wiceszefa PO , zwolnionego za publiczną prezentację  innej piosenki satyrycznej „Donald Mazi” –Ross dalej ze śmiertelnie smutną miną mówił o tym ,że trzeba być menadżerem itp. Kolejny argument w postaci informacji, ze na miejsce zwolnionego wchodzi kolega HGW z klucza ,też zdania nie zmienił.

I był ponury jak burza gradowa.  I nagle miałam wizję: Poseł Ross  na czworaka w poprzek ekranu się czołga  i deklamuje: PO kup, a PIS trup. Ani śmiesznie, ani strasznie...

    Na koniec   jeszcze jedno skojarzenie, dość mgliste...podobno szef partii poprzedniej nie miał za grosz poczucia humoru, w przeciwieństwie do ...no właśnie, do kogo?
1maud
O mnie 1maud

Utwórz własną mapę podróży.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka