W poprzedniej kadencji Sejmu ,była minister Kluzik- Rostkowska zaplanowała objęciem monitoringiem dzieci ze sfery zagrożenia przemocą. Cały projekt monitoringu opiewa na kwotę 5 mln złotych. Mógł być wdrożony, bo to projekt z ubiegłego roku. Ale nie został.
Dzisiaj odbył się pogrzeb małego 3,5 letniego Bartka .Zakatowanego przez ojczyma i matkę na śmierć. Bartek był wcześniej bity. Mówi o tym jego babcia. Tyle, że w efekcie zgłoszenia tego faktu na policję, córka uciekła z dzieckiem i konkubentem, do Kamiennej Góry. Tam kolejne katowanie zakończyło się śmiercią dziecka.
Monitoring polegać ma na tym, że dane dzieci, w stosunku do których podejrzewa się stosowanie przemocy, są umieszczane w bazie dostępnej dla instytucji zobowiązanych do gwarantowania jego bezpieczeństwa. W przypadku Bartka ogólniedostęona informacja o tym, gdzie zabrała go jego matka- może przyniosłaby pożądany skutek.
Politycy nie skąpią pieniędzy na komisje śledcze .Komisja do spraw nacisków –te sprawy mogłaby wyjaśnić komisja ds. służb specjalnych. Komisja ds. śmierci Barbary Blidy.(tu spokojnie można sprawę zostawić było wymiarowi sprawiedliwości-prokuraturze, sądom .Gdyby była potrzeba -wesprzeć Sejmową Komisja Sprawiedliwości. Za chwilę ktoś zawoła o powołanie Komisji ds. wątpliwego podsłuchu , który najpierw był, a potem był tylko planowany w stosunku do byłego premiera Marcinkiewicza.
Pan premier Tusk , podczas konferencji prasowej po prezentacji dokonań rządu powiedział ,że taki program powinien być wdrożony. I byłby, gdyby nie brak owych 5 mln złotych .Bo przcież jest gotowy. Moze czeka na wdrożenie jak się zmieni dwa zdania i przedstawi jako projekt PO?
Kwota 1,6 mln zł ,przeznaczona na podróż życia pana premiera ,może nie zapobiegłaby śmierci małego Bartka , ale przekazana na cel wdrożenia w życie monitoringu ,zdecydowanie mogłaby przybliżyć bezpieczeństwo innych, maltretowanych dzieci. Podobnie jak pieniądze przeznaczane na Komisje śledcze , którym się powierza wyjaśnianie spraw, które powinien wyjaśniać normalny urząd, instytucja państwowa bądź Komisja regulaminowa.
Bez względu na opcje polityczne jakie mamy , nie może być zgody na brak pieniędzy na ochronę dzieci. Nie może być zgody na wydawanie budżetowych pieniędzy na gry polityczne w miejsce wdrażania projektów, które mogą zapobiec , tak jak w tym przypadku, cierpieniu niewinnych dzieci. Dzieci, których jedyną obroną jest płacz , dopóki mają siłę, aby płakać...
Można dyskutować jaka ma być rola rządu w zarządzaniu gospodarką czy udział w kreowaniu polityki społecznej. Nie można dyskutować nad obowiązkiem dbałości Państwa o bezpieczeństwo jego obywateli. A szczególnie tych małych, których ratunek przez cierpieniem leży w naszych rękach.
Pomoc przez nie przemilczanie widzianej krzywdy. Dokonywanej przez tych najbliższych dziecku i tych, którzy marnotrawią pieniądze na bzdety dla podniesienia swoich notowań sondażowych , bądź zaspokojenia swoich zachcianek.
.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)