Rosyjskie MSZ poklepało po plecach polskiego? prezydenta Bronisława Komorowskiego za, "determinację i odwagę, z jakimi prezydent Komorowski demonstruje wolę zbliżenia Polski i Rosji". Żeby było bardziej straszno niż śmieszno słowa cytowane przez NG miał wypowiedzieć Sarkozy. Czyżby Paryż znowu przehandlował "bękarta traktatu" w zamian za spokój w Warszawie?
Co gorsza według gazety reaktywacja Trójkąta Weimarskiego "Jednocześnie odzwierciedliło zmianę sytuacji w Europie, w tym rozumienie kluczowego znaczenia partnerstwa z Rosją, szczególnie w sprawach bezpieczeństwa".
Nie wiem jak wy, ale ja jak słyszę, że Berlin z Moskwą rozmawiają o naszym bezpieczeństwie czuję ciarki na plecach.
Na Komorowskiego nie głosowałem, ale bądź co bądź miałem nadzieje, że gadanie o tym, że jest moskiewskim agentem to gruba przesada. No to teraz już nie jestem taki tego pewien.
408
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (3)