Oczywiście,zwłaszcza gdyby państwo zapragnęło wejść do strefy euro.
To by niesamowicie pobudziło gospodarkę!
Doprowadziło może nawet do hiperinflacji.
Zniwelowało długi.
Niestety,dla obywateli nie byłoby to zbyt miłe,może nawet by przypomniało szok balcerowiczowski?
Wchodzimy do strefy euro przy kursie 7 zł,obecna emerytura 1000 euro ma wartość 614 euro a zarobek 7 tys. czyli 1600 euro ma wartość 1000 euro!
I zamiast wycieczki do Egiptu zostaje RODOS,zamiast nowego samochodu szrot z Niemiec!
Zatem obywatel,by to nadrobić,do roboty,do roboty i tak trzymać!



Komentarze
Pokaż komentarze (11)