Ponad 100 osób zostało zatrzymanych we Frankfurcie, gdzie protest pokolenia Z przerodził się w poważne zamieszki. Manifestanci atakowali policjantów, włamywali się do sklepów i podpalali kosze na śmieci. Do podobnych scen dochodziło także w innych miastach Niemiec, w tym Kolonii, Berlinie i Stuttgartcie. Szoku po wydarzeniach nie krył premier Hesji Boris Rhein.
Czytaj więcej na https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-zamieszki-na-niemieckich-ulicach-starcia-z-policja-odcieli-c,nId,23567044#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Czy o taki Zachód chodzi ludziom koalicji 13 grudnia?
Pewnie tak!
Amen!


Komentarze
Pokaż komentarze (4)