Blog
Wydarzyło się 65 lat temu
Mohort
Mohort "Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie"- Adam Mickiewicz
49 obserwujących 196 notek 605895 odsłon
Mohort, 6 maja 2009 r.

Rektorowi KUL pro memoria

Wydaje się, że rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego ks. prof. Stanisław Wilk postanowił wziąć przykład ze swego patrona, najbardziej rozpolitykowanego ostatnio hierarchy w Polsce, arcybiskupa Życińskiego. Za nic nie chce dać odwieść się od pomysłu nadania prezydentowi Juszczence dyplomu doktora honoris causa KUL-u, która to uroczystość ma być elementem zjazdu polityków w lipcu br. w Lublinie. Notabene razem z Juszczenką doktorat h.c. tej katolickiej uczelni ma otrzymać również J.M. Barroso, jak pisze ks. Isakowicz-Zaleski, gorący zwolennik aborcji. Szkoda, że nie zaproszono Schwarzeneggera, Sarkozy’ego z małżonką albo Obamy, dopiero wtedy mieliby ksiądz Wilk i biskup Życiński przy kim pobrylować!

Zapewne szacowni doktorzy h.c. w liczbie sześciu wygłoszą na wspomnianej uroczystości niezmiernie ciekawe przemówienia, zastanawiam się jednak, czy rektor Wilk i abp. Życiński nie puszczą ich koło uszu, tak jak zrobili to z referatem abp. Tadeusza Kondrusiewicza, również obdarowanego w tym roku przez KUL dyplomem honorowym. Ważne to były słowa, szczególnie że wypowiadane przez duszpasterza Rosji i Białorusi, gdzie życie kleru katolickiego bez mała przypomina misję apostołów (to samo można zresztą powiedzieć o księżach na Ukrainie). Przypominam fragmenty słów Kondrusiewicza, może przypadkiem obaj „zasiedziali” w naszych specyficznych warunkach lublińscy duchowni to przeczytają, może ktoś doniesie… Może wywoła to u nich jakąś refleksję, szczególnie słowa o „politycznej poprawności”... Może…

ABP TADEUSZ KONDRUSIEWICZ
„Jak nie łączyć chrześcijaństwa z polityką”

Nasze czasy naznaczone są widocznym kryzysem w stosunkach chrześcijaństwa i polityki. Z jednej strony chrześcijaństwo coraz mniej oddziałuje na politykę, z drugiej zaś dominująca rola polityki opiera się coraz częściej na wartościach niechrześcijańskich, co więcej – niejednokrotnie sprzecznych z nimi. Niestety, polityka często wywiera presję na chrześcijaństwo, dążąc do podporządkowania go sobie, jeśli nie w całej pełni, to przynajmniej częściowo.
(...)
Instytucje chrześcijańskie obecnie są poddane procesom aktywnej polityzacji, a sami chrześcijanie stoją na kraju przepaści politycznych spekulacji i ideologicznych manipulacji.
(...)
Tak więc jak nie do przyjęcia jest jakakolwiek forma symbiozy sfery religii i sfery polityki, podporządkowania chrześcijaństwa polityce, tak też nie do przyjęcia jest polityka, która zabrania lub przeszkadza głoszeniu Ewangelii. Każda polityka musi najpierw zostać oceniona z tego właśnie punktu widzenia, a nie z punktu widzenia „dobrych stosunków” z kimkolwiek – by nie było to za wszelką cenę.
(...)
Utylitarny stosunek do religii jest niebezpieczny zarówno dla polityki, jak i dla Kościoła. Proces sekularyzacji w religijnej sferze zaczyna się od wyrzeczenia maksymalizmu chrześcijańskiego, sprowadzenia go do kategorii „prostego szczęścia”, „społecznej stabilności”, „politycznego celu” i „politycznej poprawności” z równoczesnym przeciwstawieniem się właściwemu dla chrześcijaństwa dążeniu do poznania i zbliżenia do Chrystusa i Jego Królestwa.
(...)
Dlatego ważne jest, aby chrześcijanie byli „nieustępliwi” co do relatywizmu moralnego, bo wyrzeczenie się absolutnej prawdy oznacza śmierć człowieka. (...)
____

Gdyby zaś było mało, proponuję lekturę fragmentu przemówienia wygłoszonego przez Jerzego Janickiego na uroczystości nadania mu tytułu doktora honoris causa Uniwersytetu Opolskiego w 2006 roku. Słowa były kierowane do całej kadry naukowej, a więc pośrednio także do rektora Wilka… Czy były to ziarna rzucane na skałę?

Panowie profesorowie, historycy, naukowcy, korzystam, że w tak ogromnej liczbie jesteście tu dziś na tej sali, przeto zwracam się do was już nie z prośbą, a z apelem: trzeba coś z tym [chodzi o ignorancję n.t. historii Kresów – przyp. D.M.] zrobić! Nie pozwólcie na dalsze produkowanie nieuków, którzy mienią się dziś być inteligentami, którymi nie są nawet w połowie. Dziś już nie sposób wszystkiego zwalać na dawną cenzurę i obecną źle pojmowaną naszą uprzejmość i przymykanie oczu na androny wypisywane dziś przez przez obecnych włodarzy dawnych Kresów. Tych braków podstawowej wiedzy o własnej historii nie można pozostawiać wyłącznie amatorom i dziadkom przekazującym swoje wspomnienia wnukom. Nie może być dłużej tak, by Polak uważający się za inteligenta nie wiedział, że Lwów dał nauce Banacha, Ulama, Steinhausa, Twardowskiego, Weigla, Parnasa, Szajnochę i Smolkę, literaturze: Fredrę, Zapolską, Łozińskiego, Pola, Bełzę, który pouczał „kto ty jesteś Polak mały” i Karpińskiego, którego „Kiedy ranne wstają zorze” śpiewa już dziesiąte pokolenie pobożnych katolickich Polaków. Że Politechnika Lwowska dała nauce Bartla, Mościckiego, Zachariewicza i Kuryłę. Że Kresy to: Czacki, ksiądz Skarga, Ujejski. Że kresowe zamki, to nie tylko fortece i obrona przed zalewem Tatarów, o których ksiądz Rutyna powiada, że gdyby nie te zamki to dziś połowa Europy miałaby skośne oczy. Nawiasem mówiąc ksiądz Rutyna, który tu niedaleko Opola, bo w Kędzierzynie doczekał emerytury, ale natychmiast, już mając ponad osiemdziesiąt lat, powrócił na Podole do Buczacza i tam w warunkach uwłaczających elementarnym warunkom egzystowania, znów tam dla garstki ocalałych po rzeziach Polaków, znów pełni służbę Bożą, dając przykład całemu klerowi jak naprawdę pojmować posłannictwo duchowe.
Te zatem wszystkie Trembowle, Zbaraże, Brzeżany, Buczacze i Chocimie, to jednocześnie szerzona przez władyków tych zamków i tych magnatów polskich oświata, dzięki czemu powstawały tam takie uczelnie jak Liceum Krzemienieckie zwane wołyńskimi Atenami.
I o tym wszystkim nie wie nic a nic współczesny polski inteligent? A jakież to przyczyny tej porażającej ignorancji. O ile można jeszcze zrozumieć lukę wywołaną przez półwieczną cenzurę dbającą o uległość wobec ZSRR, ale czym wytłumaczyć ten dziś źle pojmowany takt czy jakąś fałszywie rozumianą lojalność wobec nagminnego zakłamywania historii przez Ukraińców i biernego wysłuchiwania głoszonych przez ich pseudointelektualistów tez, że Ossolineum należy się narodowi ukraińskiemu, choć czarno na białem do dziś można wyczytać w testamencie Ossolińskiego, że przekazuje tę placówkę narodowi polskiemu. Że nie Chodkiewicz a Sahajdaczny zwyciężył Turków pod Chocimiem, że – jak kuriozalnie dowodzi jakiś ksiądz Panas – Polacy nie mieli nawet własnego hymnu rycerskiego, a “Bugurodzica” to przetłumaczone z ukraińskiego “Bohyrodycia Diwo”. Że wreszcie słynny zamek w Olesku nie z tego był znany, że tu na świat przyszedł Jan III Sobieski, lecz że ogrodnikiem u pana Daniłowicza (dziadka Sobieskiego) był Mychajło Chmiel – dziadek Bohdana Chmielnickiego, stąd płynie wniosek, że mały Bohdanek odwiedzał tu zapewne w dzieciństwie swego dziadziusia. Jeżeli łżę – jak zwykł był mawiać pan Zagłoba, to niech zaświadczy Jego Magnificencja tu obecny pan Rektor, który wraz ze mną wysłuchiwał przed rokiem tych rewelacji.
Może to smutne, czego w tej chwili dowodzę, ale wiem przecież do kogo to mówię i że tylko Wy Panowie Profesorowie jesteście w stanie załatać te dziury w obecnym edukowaniu młodych Polaków. W tej chwili te braki edukacyjne nadrabiają jeszcze jak mogą tu na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku dziadkowie i ojcowie, przekazując je synom i wnukom. Do tego zmuszają ich własne biografie, wykarbowane na ich własnych grzbietach przez wojnę, łagry i wypędzenie z ojczyzny. Ta prowadzona przez nich nauka historii nie wymaga podręczników; czasem wystarczy jedno małe zdjęcie, jedna pożółkła fotografia.
(...)
Wiemy wszak jednak Panowie Profesorowie, że taka domowa, familiarna edukacja to nie prawdziwa nauka. Ci dziadkowie, ojcowie i ich kulejąca pamięć nie wystarczą, aby wlewać rozum do głowy obecnym pokoleniom mianującym się inteligentami, a to ich ciągłe przeżuwanie czasu już nie perfectum a wręcz plusquamperfectum nie zastąpi Waszej wiedzy i erudycji.
Aż mi przykro, że tyle żółci przyszło mi wylać w dniu dla mnie tak uroczystym jak dzisiejszy (...).

Fragmenty przemówienia Jerzego Janickiego z: „NIEPODLEGŁOŚĆ I PAMIĘĆ”, Rocznik XIII, nr 3 (24), Warszawa 2006

Fragmenty referatu abp. Kondrusiewicza z: http://www.kul.lublin.pl/files/254/kondrusiewicz.pdf

Autor karykatury rektora Wilka: MówcaUmarłych

Opublikowano: 06.05.2009 18:09.
Autor: Mohort
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Mohort
image
Wypromuj również swoją stronę

Ten blog powstał w 2008 roku z myślą o tych Polakach, którzy nic nie wiedzą o ludobójstwie OUN-UPA. Postawiłem sobie za cel opisanie tych tragicznych wydarzeń w porządku chronologicznym, w ich 65-tą rocznicę.

Liczby:
Wołyń: 60 tys. zabitych
Tarnopolskie: 28 tys. zabitych
Lwowskie: 25 tys. zabitych
Stanisławowskie: 18 tys. zabitych
Lubelskie: 3 tys. zabitych
Polesie: ? tys. zabitych

(są to szacunki polskich ofiar OUN i UPA wg Ewy Siemaszko)

Kilkadziesiąt tysięcy Ukraińców zabitych przez OUN i UPA.

10-15 tys. Ukraińców zabitych w polskich akcjach odwetowych i walkach (wg dr. G. Motyki). Wg prof. W. Filara było to 5,7 tys.)

___________

Powstanie tego blogu sprowokowała inicjatywa prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki.

Komentujących uprasza się o zachowanie szacunku dla narodu ukraińskiego. Autor bloga uważa, że UPA była wrzodem na ciele tego narodu i nie można jej winami obciążać ogółu Ukraińców. Z tego powodu nie domagam się żadnych przeprosin od przedstawicieli państwa ukraińskiego.

Nie jestem historykiem, raczej miłośnikiem historii. Nowym czytelnikom zalecam czytanie notek po kolei zaczynając od najstarszej.

Tekst bloga (do maja 2009) jest dostępny w 4 plikach PDF: część I, część II, część III, część IV

Potrzebującym informacji "w pigułce" proponuję kliknięcie tagu podsumowania.

Moje notki:

LUTY 2008:

1. 9.02.1943. Parośla - krwawe preludium.

2. II RP - surowa macocha

3. Śmierć, śmierć, Lachom śmierć!

4. Dlaczego Wołyń?

5. Karty

MARZEC 2008:

6. Ni Lacha, ni Żyda

7. Patrioci, kolaboranci czy zdrajcy?

8. Powstanie, ale jakie?

9. Krzyż

10. 26.03.1943. Masakra w Lipnikach

11. Kto tu był bohaterem, Wiktorze Juszczenko?

KWIECIEŃ 2008:

12. Wołyń na początku 1943r. Spóźniony wstęp.

13. Polnische Schutzmannschaften - w służbie III Rzeszy i Polaków

14. Zagłada. Trzy historie.

15. Polska samoobrona na Wołyniu

16. Świece ofiarne w Janowej Dolinie

17. Wielki tekst Rafała Ziemkiewicza

18. Dwie prawdy

19. Wołyń - kwiecień 1943

MAJ 2008

20. Trzeciomajowe zwycięstwo

21. Co widać przez pomarańczowe okulary

22. Boh żywe

23. Pszenica i kąkol

24. "Jutro" Kłyma Sawura

25. O złych i dobrych esesmanach

26. Chłopi vs. burżuje czyli walka klas?

27. Prawdziwi bohaterowie

28. Wołyń - maj 1943

CZERWIEC 2008

29. 2. czerwca - zemsta za...

30. Moja Rywingate

31. Czerwone Zielone Święta

32. "Ukraińcy mają potężną pracę do wykonania" - frapujący wywiad z Krzesimirem Dębskim

33. Skandal z prezydentem Kaczyńskim w tle

34. Rozkaz numer 1

35. Sprawa Martynowśkiego

36. O najpiękniejszej dziewczynie w Koszowie

37. Wołyń - czerwiec 1943

LIPIEC 2008:

38. 4-5 lipca 1943 - pierwsza bitwa o Przebraże

39. Nie zapomnij Ty o nas, o, święta!

40. Konferencja o ludobójstwie OUN-UPA: zaproszenie ŚZŻAK i IPN

41. Wołyń i Galicja Katyniem współczesnej Polski

42. „Wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego...”

43. 14.07.1943 - słońce zachodzi nad Kołodnem

44. O tym, jak Ukrainiec Szopiak robił użytek ze swojej kosy

45. Upadek Huty Stepańskiej

46. Politycy ręce precz od historii!

47. Mysterium iniquitatis - czy w człowieku drzemie Demon?

48. Bitwa o chleb

49. Wołyń - lipiec 1943

SIERPIEŃ 2008

50. Pułkownik Niewiński wciąż walczy

51. Przystanek Bandera

52. Bulba-Boroweć pisze list

53. Remanenty - przegląd prasy ukraińskiej

54. Sprawiedliwość "Muchy"

55. O buncie /grzesiowi dedykuję/

56. Wniebowzięcie

57. 30.08.1943 - Wola Ostrowiecka i Ostrówki

58. Trzecia bitwa o Przebraże czyli wojna, której nie było

59. Wołyń/Galicja Wsch. - sierpień 1943

WRZESIEŃ 2008

60. Dekonstrukcja mitu

61. Konstrukcja mitu, czyli bezpieka i IPN prawdę ci powiedzą

62. Nigdy nikogo życia nie pozbawi...

63. Wołyń/Galicja Wsch. - wrzesień 1943

PAŹDZIERNIK 2008:

64. Święte słowa Johna-Paula Himki

65. Retrospekcje: wojna polsko-ukraińska 1918-1919

66. Zastraszyć księdza

67. Wołyń/Galicja Wsch. - październik 1943

LISTOPAD 2008:

68. W telewizji pokazali

69. Ocalić od zapomnienia

70. 16.11.1943 - zwycięstwo "Bomby"

71. Wiktor Poliszczuk (1925-2008)

72. Wojciechowski, podejdź no do płota!

73. Wołyń/Galicja Wsch. - listopad 1943

GRUDZIEŃ 2008:

74. "Brutalny, bezrefleksyjny, fanatyczny" - ks. Isakowicz-Zaleski

75. Angela Merkel: Niemcy wybaczają Polakom Auschwitz

76. Męczennik o. Ludwik Wrodarczyk

77. Prawdziwi bohaterowie (2)

78. Wigilia A.D. 1943

79. Wołyń/Galicja Wsch. - grudzień 1943

STYCZEŃ 2009:

80. Stepan Bandera - ukraiński bin Laden

81. Czarna sukienka czyli o leśnikach

82. Odsiecz Ołyki

83. 27 Wołyńska Dywizja Piechoty AK

84. Gdzie są mężczyźni?

85. Wołyń/Galicja/Lubelszczyzna - styczeń 1944

LUTY 2009:

86. Hanaczów stawia opór

87. Czy na Ukrainie będą burzyć polskie pomniki?

88. Retrospekcje: Galicja

89. Szlachta

90. Inaczej

91. Ratunku, Polacy mnie biją!

92. Czerwone noce w powiecie rohatyńskim

93. Po Wołyniu była Galicja 

94. Przypadek

95. Huta Pieniacka - największa zbrodnia na wsi polskiej

96. Wołyń/Galicja/Lubelszczyzna - luty 1944

MARZEC 2009:

97. Retrospekcje: Zamojszczyzna

98. Obraz zbliżony do prawdy i prawda

99. Odwet

100. Legenda – nie legenda

101. Prawdziwi bohaterowie (3)

102. Jaja po wołyńsku – z książki kucharskiej redaktora W.

103. Historia z perspektywy żaby

104. Wierszem

105. Szok

106. Wołyń/Galicja/Lubelszczyzna - marzec 1944

KWIECIEŃ 2009:

107. Drugie życie... morderców

108. Ostatnia niedziela

109. Prawdziwi bohaterowie (4)

110. Pomóżmy Wiktorowi Juszczence!

111. Kto dziś pamięta o Ormianach?

112. Bitwa pod Hurbami

113. Wołyń/Galicja/Lubelszczyzna – kwiecień 1944

MAJ 2009:

114. Rektorowi KUL pro memoria

115. Zapomniane wypędzenia

116. O pomnikach, profanacjach, polityce i piłce (nożnej)

117. ”Gonił nas człowiek z siekierą”, ale to nie było tak, jak myślicie

118. Wielka Polska o nich zapomniała!

119. Galicja/Lubelszczyzna/Wołyń - maj 1944

CZERWIEC 2009:

120. Bratni naród na Kresach

121. Jeszcze o Ziemkiewiczu

122. Nie-Cała prawda

123. Negacjonista

124. Bajka

125. Galicja/Lubelszczyzna/Wołyń - czerwiec 1944

LIPIEC 2009:

126. Dishonoris causa

127. Jak to było z piłami na Wołyniu

128. Chcemy innej historii!

129. Polska samoobrona we Wschodniej Galicji

130. Galicja/Lubelszczyzna/Wołyń - lipiec 1944

SIERPIEŃ 2009:

131. Alternatywna trasa rajdu Bandery

132. Krakowskimi śladami Stepana Bandery

133. Kolejny ważny tekst Wołodymyra Pawliwa

134. Galicja/Lubelszczyzna/Wołyń - sierpień 1944

WRZESIEŃ 2009:

135. Istriebitielnyje Bataliony - w służbie NKWD i Polaków

136. Galicja/Wołyń - wrzesień 1944 (+ Legnica!)

PAŹDZIERNIK 2009:

137. SB – fałszywi bohaterowie

138. Galicja/Wołyń - październik 1944 (+ Legnica bis)

LISTOPAD 2009:

139. Karta się odwraca

140. Galicja/Wołyń – listopad 1944

GRUDZIEŃ 2009:

141. Tylko we Lwowie

142. Ihrowicka kolęda

143. Galicja/Lubelszczyzna/Wołyń - grudzień 1944

STYCZEŃ 2010:

144. Niezwykła historia jakich było wiele

145. Wikipedia pod specjalnym nadzorem

146. Galicja/Lubelszczyzna/Wołyń - styczeń 1945

LUTY 2010:

147. Juszczenko przegiął

148. Ludobójcy i ludzie

149. Śmierć kata

150. Мила моя, што-то буде з нами? (kresowe mity, nie-mity)

151. Galicja/Wołyń - luty 1945

MARZEC 2010:

152. Spirala odwetu

153. Warto rozmawiać?

154. Koniec

155. Galicja/Lubelszczyzna - marzec 1945 + bojkot zbiórki na KUL

KWIECIEŃ 2010:

156. Wyprawa kijowska AD 2010

157. Galicja/Lubelszczyzna - kwiecień 1945

MAJ 2010:

158. Galicja/Lubelszczyzna - maj 1945

CZERWIEC 2010:

159. Galicja/Lubelszczyzna - czerwiec 1945

LIPIEC-SIERPIEŃ 2010:

160. 67. rocznica Krwawej Niedzieli na Wołyniu

161. Galicja/Lubelszczyzna - lipiec-sierpień 1945

WRZESIEŃ 2010:

162. Komu Andrzej Kunert zamierza stawiać pomniki?

163. Galicja/Wołyń/Lubelszczyzna - wrzesień 1945

PAŹDZIERNIK 2010:

164. Nienawiść w polityce

165. Galicja/Lubelszczyzna/Wołyń - październik 1945

LISTOPAD 2010:

166. Ze szczerej piersi się wyrwało...

167. Galicja/Lubelszczyzna - listopad 1945

GRUDZIEŃ 2010-STYCZEŃ 2011:

168. Krwawe świętowanie

169. Skandal w Przemyślu + podsumowanie 12.1945-01.1946

LUTY 2011:

170. Dlaczego dr Motyka nie powinien zasiadać w Radzie IPN

171. Luty 1946 - podsumowanie

MARZEC-KWIECIEŃ 2011:

172. Łuny w Bieszczadach

173. Światowe autorytety przypominają o polskich ofiarach Wołynia

174. Marzec-kwiecień 1946 – podsumowanie

MAJ-CZERWIEC 2011:

175. Czy Bronisław Komorowski potępi Armię Krajową?

176. Maj-czerwiec 1946 - podsumowanie

LIPIEC-SIERPIEŃ 2011:

177. "To my znamy prawdę..." - 68 rocznica rzezi wołyńskich

178. Lipiec-sierpień 1946 - podsumowanie

WRZESIEŃ-GRUDZIEŃ 2011:

179. Za co bierze pieniądze radca ambasady RP w Kijowie, p. Hnatiuk?

180. Jak to się robi w Warszawie

181. Ale palma czyli GW vs. Ziemkiewicz, odcinek 1943

182. 5 Professoren und Wahrheit, du bist verloren (+ IX-XII.1946)

STYCZEŃ-LUTY 2012:

183. Skandal na Ukrainie + podsumowanie 01-02.1947

MARZEC 2012:

184. Podsumowanie marca 1947 (śmierć gen. Świerczewskiego)

KWIECIEŃ-GRUDZIEŃ 2012:

185. Genocidum atrox

186. Awantura o akcję "Wisła" (+podsumowanie)

ROK 2013:

187. Walczymy o Dzień Pamięci Męczeństwa Kresowian

188. Elity III RP: nacjonalizm jest OK, byle ukraiński

189. Eksperci – po owocach ich poznacie

190. A ile ofiar zadowoliłoby p. Szeptyckiego?

191. Michnik stoi tam, gdzie OUN

______________________________

"Wychowanie w niepamięci, świadome ukrywanie, czy fałszowanie faktów, stawianie zbrodniarzom pomników to najbardziej podła rzecz, jaka może się wydarzyć cywilizowanym narodom..." Stanisław Srokowski,"Nienawiść"

"W interesie naszych narodów leży znormalizowanie naszych stosunków, co wymaga powiedzenia sobie w oczy całej prawdy - ale tylko prawdy." - Jerzy Giedroyć

IPN5

Kontakt: dymitr.mohort[małpa]interia.pl

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • Nie ma zgody na pomniki UPA w Polsce.
  • @Autor Odbiorą mu dopiero gdy skończy jak Janukowycz. A że skończy to pewne.
  • @Autor Oczywiście, że nikt tych jeńców intencjonalnie nie zabijał.

Tematy w dziale