BoanergesX BoanergesX
470
BLOG

Bajka jak Miś. Dwaj Pisarze, Dwie Odtrutki

BoanergesX BoanergesX Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

 „Władca wahał się chwilę, spoglądając to na krasnoludy, to na flisaków. Król elfów miał w tych stronach znaczną potęgę, toteż władca nie chciał z nim zadzierać; nie przywiązywał również wielkiej wagi do starych pieśni, bo zaprzątały go przede wszystkim sprawy handlu i myta, towarów i złota; tym właśnie upodobaniom zawdzięczał swoje stanowisko.Hobbit, J. R. R. Tolkien.

Imperium Angielskie wydało na świat wiele Smoków. Owe Smoki, istoty czarnoksięskie, powołano do życia w celu grabienia ziem ludzi, przeważnie dobrych ludzi – każdy wie, że Smoki kochają bogactwa i kochają ją nienawiścią do ludzi, a gdyby to nie było możliwe, miały Smoki te ziemie zniszczyć – każdy wie, że Smoki plują jadowitym ogniem, który niszczy każdy kamień, szczególnie ten kościelny. Ku powszechnemu zdziwieniu Imperium, stało się coś dziwnego i tajemnego, niezbyt pojętego, gdyż pewnego razu dwa młode smoki, czy to za sprawą tajemnych i wszechpotężnych mocy albo Opatrzności Bożej, te dwa młode smoki zostały katolikami. Gdy smok zostaje katolikiem, po prostu staje się Człowiekiem. Człowiek – to najgorszy wróg Smoków.

Gilbert Keith Chesterton i John Ronald Reuel Tolkien to, tu aż mi ręce nad klawiaturą drżą, to Człowiek i Człowiek.

Co łączy te dwie osoby, oprócz tego że byli mężczyznami i pisarzami? Po pierwsze to Anglicy – znali od wewnątrz City i poznali wiele Smoków. Po drugie to Katolicy – wybrali szczerze i umyślnie jedyną możliwą oraz dobrą doktrynę na tym świecie. Dodatkowo łączyło ich wspólne podejście do spraw własności. Teraz należy przedstawić obu bohaterów. Gilbert K. Chesterton to: Mistrz paradoksu, Poeta, Detektyw osobliwych zbrodni, Powieściopisarz, Dziennikarz, Rycerz Ducha Świętego, Anglik i dżentelmen, Buntownik przeciw epoce, Obrońca zwykłych ludzi, Krytyk i biograf, Historiozof, Dramaturg, Nauczyciel i etc. Dodatkowo napiszę dwie anegdoty z życia tego człowieka, mam nadzieję że zobrazują odpowiednio tego pisarza. Pewnego razu, raczkujące BBC wydało swój pierwszy niemowlęcy okrzyk. Rozpoczęto nadawanie radia. Poproszono Chestertona aby odczytywał swoje felietony właśnie w tym radiu BBC. Nie byłoby to nic dziwnego, gdyby nie to, że ludzie kupowali pierwsze radia tylko by wysłuchać mądrych treści czytanych przez samego autora. Druga anegdota, wiąże się z pewną pieśnią zawartą w jednej powieści tego autora. Pieśń ta była zatytułowana „Przeciw Kupcom Kolonialnym” i jak sam tytuł wskazuje była przeciw kupcom kolonialnym, w zamyśle Chestertona jako alegoria do życia. W czasach pisarza pieśni i piosenki odgrywały znacznie ważniejszą rolę niż obecnie. Okazało się, ku zdumieniu Chestertona, że Kupcy kolonialni przez tą pieśń, stracili część klienteli i spadły im obroty, a tym samym zyski. Od tej pory G. K. Chesterton został przez nich znienawidzony szczerze i prawdziwie za, według ich mniemania, propagandę wymierzoną przeciw nim. John R. R. Tolkien to profesor języka i literatury angielskiej oraz, co najważniejsze w jego życiu, jest twórcą współczesnej literatury fantasy. Zajmuje on poczytne miejsce w sferze pop, dlatego tak mało na temat tego autora napiszę, gdyż jest bardziej znany niż poprzedni.

Czytając utwory tych dwóch pisarzy mam wrażenie, chociaż moje wrażenia mogą być mylące gdyż piszę bajki. Mam wrażenie, że jest to nie tylko artystyczne i umoralniające dzieła, ale także odtrutka na propagandę zawartą w Historii, szczególnie historii pisanej z pozycji imperialnej. Taka powieść G. K. Chestertona Człowiek, który był Czwartkiem - gdyby odnieść to do postury autora, można było ją tytułować: Człowiek, który był tłustym Czwartkiem. Jest to powieść sensacyjna o spisku anarchistów, którzy w czasach Chestertona byli tym samym co dzisiejsi terroryści, oraz ich rozpracowywaniu przez policję. Niby nic, jednakże powieść ta pokonała utwory Fredericka Forsytha i Johna le Carre, gdy zapytano funkcjonariuszy brytyjskich służb specjalnych o powieść najlepiej oddającą charakter ich pracy. Dziwne nie... Ach, tak! Przecież to nie tylko metafizyczny moralitet, ale to przede wszystkim podręcznik o prowokacji, dezinformacji i manipulacji, działalności policji politycznej, tajnych operacjach oraz ukrytej agenturze. Podobnie Hobbit Tolkiena. Fantastyczna opowieść o podróży kompani krasnoludów w celu zgładzenia smoka. Nie może nas zmylić forma tej książki, która jest napisana prostym językiem i dlatego większość uważa, że jest to książka dla dzieci. Tytuł jej powinien brzmieć: Jak zgładzić smoka w trzy minuty? Teoria i praktyka, a tłumacząc na dzisiejszy: Jak zniszczyć doktrynę imperialną w trzy dni? Teoria i praktyka. Inna książka Chestertona Kula i Krzyż – opowiada o pojedynku między żarliwym katolikiem MacIanem a wojującym ateuszem Turnbullem oraz o prof. Lucyferze, który wykorzystuje ich pojedynek jako pretekst do opanowania kraju i uwięzienia mnicha Ojca Michała. Jest to po prostu przedstawianie polityki Anglików, którzy wykorzystują katolicką Irlandię i schizmatycką Rosję w celu wzbogacenia przez ograbienie, katolicką Portugalię by rozprawić się z jezuickim redukcjami paragwajskim, heretycką Szwecję w celu zniszczenia gospodarczo Polski, katolicką Francję i protestanckie Prusy, aby rozprawić się z Kościołem katolickim. Drugą i chyba najbardziej powszechną powieścią Tolkiena jest Władca Pierścieni. Opowieść o pokonaniu władcy ciemności. Nie wiem czemu wiele osób utożsamia większość złych postaci w tej powieści z Pierwszymi Sekretarzami radzieckimi i ZSRR. Moim zdaniem jest inaczej. Sauron, władca ciemności, pod postacią wielkiego oka to City i związane z nim tajne organizacje. Mordor to Imperium Brytyjskie. Nazgule, upiory, najpotężniejsze sługi ciemności to ZPA (USA). Isengard to Rosja, najpierw kraina lasów (cesarstwo), a później rzemiosła i ognia (związek radziecki), a Isengard zdradza.

Tych dwóch autorów, w czterech powieściach nie tylko pokazuje nam publicznie, w postaci pop, sposób działalności imperiów, które są z doktryny złe, ale także dają nam odtrutkę – zawsze imperia można pokonać i trzeba to zrobić.

Zalecam czytanie tych czterech książek. 

BoanergesX
O mnie BoanergesX

"W ostatecznym rozrachunku nie będzie ważne, czy pisaliśmy dobrze czy kiepsko, czy walczyliśmy szpadą czy cepem, ważne będzie po której stronie walczyliśmy." i "Gdyby ludzie myśleli niezależnie - to jest, niezależnie od innych ludzi - każdy zaczynałby rozumować zawsze od początku i docierał prawdopodobnie tam, gdzie dotarł przed nim jego ojciec. Postęp, o ile w ogóle istnieje, musi oznaczać wnikliwe studia nad przeszłością i przejęcie całego jej dziedzictwa." G. K. Chesterton "To co wiem, już mi w pełni wystarczy. Jesteśmy w strasznym stanie. To co oni z nami zrobili, i to cośmy ze sobą pozwolili zrobić, woła o pomstę do Nieba. Mam nadzieję, że Pan Bóg jest naprawdę nieskończenie wyrozumiały." Krzysztof Osiejuk „Jeśli chcecie mnie obrazić, to nazywajcie mnie dziennikarzem” Ja

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura