-ab- -ab-
126
BLOG

Prokuratura goni Ziobro - nie ma czasu na dywersję na kolei

-ab- -ab- Polityka Obserwuj notkę 5


Mają ważniejsze sprawy


"Prokuratura Krajowa poinformowała w piątek 21 listopada, że w śledztwie dotyczącym aktów dywersji na kolei zatrzymano cztery osoby. Przesłuchano je, po czym wszystkie zwolniono.
Śledczy podali, że "zebrany materiał dowodowy nie dał podstaw do przedstawienia im zarzutów dotyczących udziału w aktach dywersji z 15-16 listopada 2025 r.".

Dziennikarze Onetu rozmawiali z funkcjonariuszami ABW, którzy decyzją byli zaskoczeni i oburzeni. - Przez cały czwartek i piątek mieliśmy gorącą linię z prokuraturą.

Oni: że dostarczone przez nas dowody na zaangażowanie tej czwórki w akcje dywersji są niewystarczające.
My: że wszystko składa się w całość i kwalifikuje się na przedstawienie zatrzymanym zarzutu z art. 130 paragraf 7 Kodeksu karnego - relacjonował wysoko postawiony funkcjonariusz ABW w rozmowie z portalem.

To artykuł, który mówi o szpiegostwie: "Kto, biorąc udział w działalności obcego wywiadu albo działając na jego rzecz, dokonuje dywersji, sabotażu lub dopuszcza się przestępstwa o charakterze terrorystycznym, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności".

Służby zaskoczone decyzją prokuratury i premiera

ABW było pewne, że zatrzymani - trzech mężczyzn i jedna kobieta - usłyszą zarzuty. Jedna z osób, jak ustalili dziennikarze, miała przewozić po Polsce Ukraińców podejrzewanych o akty dywersji.
Prokuratura oceniła, że "nikt z nich świadomie nie pomagał dywersantom" i brakuje dowodów w zebranych materiałach śledztwa. -
 Jeśli dla prokuratorów zgromadzony przez nas materiał dowodowy jest niewystarczający, to może niech sami łapią szpiegów - orzekł funkcjonariusz ABW, z którym rozmawiał Onet. Dodał, że "nasi ludzie pracują dzień i noc, prowadzą działania operacyjne, a na koniec okazuje się, że to wszystko na nic".
Służby specjalne miały być też zaskoczone szczegółami śledztwa, które podał w Sejmie premier Donald Tusk. Zrelacjonował m.in. że podejrzewani przyjechali z Białorusi do Polski i wyjechali przez przejście w Terespolu. - Ta wypowiedź nie była z nami w żaden sposób konsultowana - podkreślił rozmówca portalu."

źródło
https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32419803,dywersja-na-kolei-i-zwolnienie-zatrzymanych-media-sluzby-zaskoczone.html#do_w=77&do_v=1523&do_st=RS&do_sid=2485&do_a=2485&e=RelRecImg1&do_upid=1523_ti&do_utid=32419803&do_uvid=1763968680783


Zastanawiam się, czy Opatrzność ma jakiś powód, że wstrzymuje uderzenie pioruna w Prokuraturę

-ab-
O mnie -ab-

Uważaj na myśli, bo przemienią się w słowa. Uważaj na słowa, bo zmienią się w czyny. Uważaj na czyny, bo staną się nawykami. Uważaj na nawyki, bo staną się charakterem. Charakter będzie twoim przeznaczeniem. Stajemy się tym, co myślimy. Margaret Thatcher

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka