-ab- -ab-
158
BLOG

Koleiny historii - Niemcy czyszczą przedpole

-ab- -ab- Polityka Obserwuj notkę 22


Czego uczy historia?


Historia przypomina drogę wyjeżdżoną przez wozy. Każde kolejne pokolenie uważa, że jedzie nową trasą, tymczasem często tylko wpada w koleiny wyżłobione przez poprzedników. Nie dlatego, że ludzie się nie zmieniają, lecz dlatego, że geografia pozostaje niezmienna, a interesy państw są zadziwiająco trwałe. Znając przebieg tych kolein, łatwiej zrozumieć, dokąd mogą prowadzić współczesne wydarzenia.

Zawierucha w Europie

Europa wchodzi dziś w okres głębokiej przebudowy. Niemcy, będące przez dziesięciolecia gospodarczym motorem Unii Europejskiej, znalazły się pod silną presją. Chińscy producenci coraz skuteczniej konkurują z niemieckim przemysłem motoryzacyjnym, maszynowym i chemicznym. W dziedzinie technologii cyfrowych dominują przedsiębiorstwa amerykańskie, a rozwój sztucznej inteligencji jeszcze bardziej wzmacnia przewagę Stanów Zjednoczonych.

Do tego doszedł kolejny cios – utrata dostępu do tanich rosyjskich surowców energetycznych po wybuchu wojny na Ukrainie. Model gospodarczy, który przez lata zapewniał niemieckiemu przemysłowi przewagę konkurencyjną, został gwałtownie zachwiany.

Nie zanosi się na zmniejszenie nacisku konkurencyjnego ze strony Chin i USA. Jedynym realnym ratunkiem jest Wschód

I tutaj pojawiają się historyczne koleiny

Od XIX wieku rozwój gospodarczy Niemiec wielokrotnie wiązał się z dostępem do surowców ze wschodu. Rosja dysponowała przestrzenią, bogactwami naturalnymi i energią, natomiast Niemcy kapitałem, technologią i przemysłem. Zmieniały się ustroje i granice, lecz wzajemna komplementarność obu gospodarek pozostawała faktem. Wystarczy przypomnieć współpracę Republiki Weimarskiej i Rosji Radzieckiej po traktacie w Rapallo z 1922 roku, wieloletnie projekty energetyczne realizowane po zakończeniu zimnej wojny czy budowę gazociągów Nord Stream. Każdy z tych przykładów pokazuje, że pomimo napięć politycznych Berlin i Moskwa potrafiły odnajdywać wspólny interes gospodarczy.

Wszystko wskazuje na to, że obecna wojna musi zakończyć się szybkim powrotem do takiej współpracy. Oznaczać to będzie naturalny powrót w koleiny historii.

Niemcy będą zainteresowane odbudową więzi gospodarczych z Rosją. Nie dlatego, że historia musi się powtórzyć, ale dlatego, że logika ekonomii prowadzi nieuchronnie  w tym kierunku.


W takim scenariuszu szczególnego znaczenia nabiera Polska


Nasze położenie geograficzne od stuleci czyni nas nie tylko państwem granicznym, lecz przede wszystkim korytarzem komunikacyjnym między Zachodem a Wschodem. To przez ziemie polskie maszerowała Wielka Armia Napoleona w 1812 roku. Tędy przebiegały główne linie zaopatrzeniowe podczas niemieckiej agresji na Związek Radziecki w 1941 roku. Tutaj koncentrowano zaplecze logistyczne, magazyny i infrastrukturę. W czasach pokoju sytuacja niewiele się zmieniła – przez Polskę prowadzą główne szlaki transportowe, energetyczne i handlowe łączące Europę Zachodnią z jej wschodnią częścią.

To właśnie geografia sprawia, że Polska jest ważna nie tylko dla własnego bezpieczeństwa, ale także dla realizacji strategicznych planów innych państw.

Nie oznacza to, że ktoś planuje militarną konfrontację Polski.
W XXI wieku w Unii Europejskiej wpływy buduje się przede wszystkim poprzez naciski prawne i finansowe. Państwo może zachować formalną suwerenność, a jednocześnie stopniowo tracić zdolność do samodzielnego podejmowania strategicznych decyzji.
Historia zna wiele przykładów, gdy dominacja nie wymagała użycia czołgów.

Tego typu działania są widoczne w projektach: KPO, SAFE, budowaniu pozycji TSUE.

Jest bezdyskusyjne, ze Niemcy już obecnie realizują politykę "czyszczenia" przedpola. 

Istotne jest również, że Polska nie potrafi prowadzić kontrpolityki pozwalającej zachować jej własną podmiotowość.


Historia daje podpowiedzi roztropnym. 

Ten, kto lekceważy dawne koleiny, często zbyt późno zauważa, że jego droga już dawno została wytyczona przez cudze interesy.



-ab-
O mnie -ab-

Uważaj na myśli, bo przemienią się w słowa. Uważaj na słowa, bo zmienią się w czyny. Uważaj na czyny, bo staną się nawykami. Uważaj na nawyki, bo staną się charakterem. Charakter będzie twoim przeznaczeniem. Stajemy się tym, co myślimy. Margaret Thatcher

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka