Mamy deflację. Pierwszy raz od 32 lat. W telewizorniach dziwna wstrzemięźliwość.
Cieszyć się czy martwić?
Ceny niższe niż przed rokiem!
Czy Minister Finansów może spać spokojnie?
Jak odczuje to budżet państwa?
Co z tego będzie miał zwykły Kowalski?
Co na to Rada Polityki Pieniężnej i Bank Narodowy?
Panowie ekonomiści, czekamy na wasze wypowiedzi.


Komentarze
Pokaż komentarze (21)