Pożyczka na 25 tys. zł zamieniła się w spiralę zadłużenia
Sprawa zaczęła się w 2017 roku, gdy kobieta zawarła z wyspecjalizowaną spółką umowę pożyczki gotówkowej na 25 tys. zł na okres 48 miesięcy. Zgodnie z umową suma opłaty przygotowawczej, wynagrodzenia prowizyjnego oraz innych kosztów wyniosła łącznie 24 960 zł. Ostatecznie konsumentka została zobowiązana do spłaty w ciągu czterech lat 55 392 zł, co stanowiło 222 proc. faktycznie otrzymanej kwoty. Zabezpieczeniem umowy był weksel własny in blanco. Kobieta zgodziła się na te warunki.
W 2018 roku pożyczkodawca uznał, że doszło do zadłużenia uzasadniającego wypowiedzenie umowy. Poinformował konsumentkę o wymagalności zobowiązania, wypełnił weksel i wezwał ją do zapłaty 36 970,93 zł w ciągu 30 dni. W marcu 2021 roku sąd rejonowy wydał nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, zobowiązując kobietę do uiszczenia 36 870,93 zł wraz z odsetkami oraz 4084 zł kosztów.
Komornik potrąca emeryturę. Dług zamiast maleć – rośnie
Na wniosek powoda wszczęto postępowanie egzekucyjne. Z emerytury pozwanej dokonywane są potrącenia, zajęto również jej wierzytelności. Do wyegzekwowania pozostaje 36 470,93 zł należności głównej oraz 25 458,47 zł odsetek. Do momentu wydania wyroku kobieta spłaciła ponad 18 tys. zł, a w toku egzekucji wyegzekwowano od niej co najmniej drugie tyle. Oznacza to, że spółka otrzymała już około 39 tys. zł, a nadal domaga się kolejnych 60 tys. zł. W efekcie całkowita kwota, jaką może uzyskać pożyczkodawca, może przekroczyć czterokrotność wypłaconej sumy.
Obecnie pozwana ma 71 lat i utrzymuje się z emerytury pomniejszonej o potrącenia komornicze. Jest osobą schorowaną, poza tym spłaca również inne zobowiązania. W dotychczasowej egzekucji nie zmniejszono należności głównej, a odsetki wzrosły z około 13 tys. zł w 2021 roku do ponad 25 tys. zł w 2025 roku. Przy obecnym poziomie dochodów kobieta najprawdopodobniej nie będzie w stanie spłacić długu, który nadal rośnie.
Interwencja RPO
W sprawę zaangażował się właśnie Rzecznik Praw Obywatelskich, który złożył do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną. Zarzucił sądowi naruszenie konstytucyjnej zasady ochrony konsumenta poprzez brak właściwej kontroli umowy i nieuwzględnienie jej nieuczciwego charakteru.
Zdaniem RPO sąd powinien był zbadać umowę pożyczki z urzędu, także mimo oparcia roszczenia na wekslu, i ocenić, czy zawarte w niej pozaodsetkowe koszty nie mają charakteru abuzywnego. W ocenie rzecznika opłaty te były rażąco nieproporcjonalne do świadczenia przedsiębiorcy i naruszały interesy konsumentki.
Rzecznik wskazał również na możliwe naruszenie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim. Podkreślił, że opłaty i prowizje nie stanowiły głównych świadczeń stron, nie zostały indywidualnie uzgodnione, a ich wysokość była nieadekwatna do rzeczywistych kosztów. W pierwszej kolejności RPO wnosi o uchylenie wyroku sądu rejonowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Domaga się także wstrzymania wykonania wyroku do czasu zakończenia postępowania przed Sądem Najwyższym, wskazując na ryzyko nieodwracalnych skutków dla pozwanej wynikających z trwającej egzekucji komorniczej.
Tomasz Wypych





Komentarze
Pokaż komentarze (16)