Zostałem zaszczycony notką @Witek, gdzie w tytule nazwał mnie ruską O. ( nucą)
Pal licho, nie pierwszy i nie ostatni raz.
Moją winą był żart w odpowiedzi na post @Londoncity.
On nie widział szczątków samolotów, a ja niepoważnie napisałem, że niewidzialne samoloty , mają niewidzialne szczątki.
Od dawna nie traktuję serio ukraińskiego propagandowego info.
Mam do tego masę powodów.
Napisałem jeszcze Autorowi, że mam prawo się z tego śmiać.
Zarzucił mi tyle rzeczy, że trudno nawet wymienić, nawet zapytał, czy moi ruscy są już we Lwowie.
I teraz się zaczyna właściwą historia.
Odpowiedziałem na zarzuty w poście. Post sobie wisiał ze 20 minut i został usunięty przez Administratora.
Ciekawe, bo następuje to po zgłoszeniu przez jakiegoś sygnalistę.
Ponieważ zniknął, napisałem do @Witek , że odpowiem mu w swojej notce. .
Wieczorem, to zrobiłem ( notka List)
W miedzy czasie @Witek sobie pisał, że się zmyłem, że zatkało kakao, , że kłamię.
Kiedy dziś zareagowałem i napisałem, że odpowiedziałem w notce, to nagle oślepł, mimo wklejenia linka.
Dalej idzie w to, że kłamię i na dodatek go obrażam .
Gdzie? To już jakaś projekcja.
Przyznam, że tego się po nim nie spodziewałem.
Cóż, @Witek wędruje z szuflady " normalni, zakręceni" , do szuflady z etykietą " fanatycy".
Aaa, bloger jest przekon
any o swojej wielkości, bezstronności i nieomylności.
W swoich notkach przekonywał, że Putin nigdy nie zaatakuje Ukrainy, bo jest tchórzem.
W jednej uśmiercił Putina, w drugiej Łukaszenkę.
W większości notek pluje jadem na PKN, w 3 na byłego Papieża.
Często powtarza swoje notki ( jak @ucho24)
Nigdy fanatyk nie będzie dobrym analitykiem
Jeszcze wyjaśnię dlaczego się śmiałem.
1 Ukraińcy od początku fałszowali zdjęcia.
2 rakieta rosyjska , która podobno uderzyła w blok, okazała się ich własną.
3 Zatopili korwetę Wasilij Bykow ( ile było radości). Korweta 3 miesiące później powstała z głębin i ostrzelała ( hehe) strzałem przed dziób statek handlowy.
Z racji moich mobilnych ograniczeń, linki dodam w komentarzach.
Amen


Komentarze
Pokaż komentarze (17)