acmd acmd
86
BLOG

Jak zrazić do siebie młodych ludzi, czyli prawica o łudstoku

acmd acmd Rozmaitości Obserwuj notkę 20

Nie, nie byłem nigdy na Woodstocku. Zresztą podpowiem niezorientowanym: Woodstock jest dla plebsu - młodzieży z małych miast tudzież osiedli, mającej mało kasy, jezdżącej pociągami i pijącej  tanie browary (sorry Consolomateum). Prawdziwi "młodzi, wykształceni, z wielkich miast" jeżdżą na Opene'ra, bo tam są modniejsze zespoły, płaci się za wejście (nie przylezie hołota). No i nie trzeba spać na polu, tylko można się lansować w sopockich hotelach. Opener ma też miły korporacyjny podtekst, a Woodstock kojarzy się z wieśniacką akcją charytatywną. Na Openerze też zresztą nie byłem bo nie lubię tłumów.

Woodstock nie obchodził by mnie zatem wcale, gdyby nie fakt, że jest on wymarzoną okazją do wyrzekania na "współczesną młodzież". No ja wiem, że chodzi o Owsiaka, propagandę (Balcerowicz jako autorytet) etc. Ale w społecznym odbiorze drodzy blogerzy wygląda to tak: 

"zebrała się grupa zgredów i wyrzeka na młodych; że są niekulturalni, że ćpają, że piją piwo, że używają prezerwatyw (choć każdemu myślącemu człowiekowi powinno przyjść do głowy, że po 10 piwach to prezerwatywa może służyć jedynie jako nadmuchiwana poduszka), że słucha "satanistycznej muzyki", że ulega wpływowi pseudoautorytetów i w ogóle."

Obraz polskiej prawicy rysuje się zatem w tradycyjnych barwach: grupa stetryczałych zgredów, nie wiedzących co to fun, opowiadających umoralniające gadki i krytykujących wszsytko co wymyślono po 1905. Oczywiście, ja wiem, że wiernośc przekonaniom i w ogóle. Ale warto też pomyśleć, jak się jest odbieranym przez drugą stronę.

Następna akcja "zabierz babci dowód" będzie spontaniczna.

acmd
O mnie acmd

Należę do inicjatywy blogerskiej "Nowe Peryferie" http://lubczasopismo.salon24.pl/noweperyferie/

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Rozmaitości