Adam Cyło Adam Cyło
22
BLOG

Powrót Kwaśniewskiego i przyszłość lewicy

Adam Cyło Adam Cyło Polityka Obserwuj notkę 5
Co może Aleksandra Kwaśniewskiego do tego zachęcać? Jakie widzi przesłanki sukcesu? Na pewno pamięta zwycięstwo w I turze w 2000 roku i ogromne poparcie, jakim cieszył się w II kadencji. Obserwuje, że wyborcy po półtora roku od wyborów (jak zwykle) zaczynają się rozczarowywać do rządzących. Może nie liczy, że ku niemu skłonią się zatwardziali prawicowcy, ale np. zwolennicy Platformy Obywatelskiej i całe szeroko rozumiane centrum.Zwróci się do zmęczonych aferami teczkowymi i “ciągłą lustracją”, do tych, którzy boją się Giertycha, do tych, dla których rozliczenia z komunizmem i postkomunizmem nic nie znaczą i niczego z nich z nich nie rozumieją.Internauta mgt-22 na tym forum zwrócił uwagę, że elektorat SLD wymiera, bo tworzą go różnego rodzaju byli funkcjonariusze z czasów PRL. Owszem, to najtwardszy elektorat, około 10 proc. głosujących. Ale co jakiś czas (powiedzmy co osiem lat - 1993, 2001) znajdują się osoby mające nadzieję, że Sojusz załatwi ich sprawy (pracownicy niesprywatyzowanych zakładów, sfera budżetowa, inteligencja). Kwaśniewski, Olechowski i politycy byłej Unii Wolności (demokraci.pl) mogą zainteresować wyborców, którzy potencjalnie głosowaliby na “stare” SLD. Zaś sam Sojusz Lewicy Demokratycznej będzie dalej dryfował - mimo, iż Grzegorz Napieralski mówi o wojnie, którą jego partia wygra. Dryfował albo w kierunku małej - może i pozaparlamentarnej partyjki, albo młodzi z partii znajdą nowe rozwiązanie. Jakie?Dotychczasowy liderzy lewicy, politycy typu Oleksy, Miller czy Dyduch, ale także Kwaśniewski nie traktowali poważnie “praw homoseksualistów”, politycznie wybierali sojusz z Kościołem (tzn. z episkopatem), nie zgodziliby się na wprowadzenie eutanazji, jak ognia unikali rozpalenia sporu a aborcję. Jeśli pojawi się nowa lewica, to będzie bardziej pryncypialna i ideowa. W Polsce jest - jeszcze niezagospodarowany - elektorat antyklerykalny, liberalny obyczajowo, chcący dobrze zarabiać. Na razie jest nieuświadomiony (elektorat “w sobie” jakby powiedział Marks). Dopiero za kilka lat znajdzie swoją emanację polityczną. Chyba nowa partia Kwaśniewskiego i Olechowskiego (jeśli w ogóle powstanie i coś z niej wyjdzie) nie będzie nim zainteresowana. I nie będzie też tym wyborcom odpowiadać. Skąd przypuszczenie, ze tak się stanie? Poprzez analogię z krajami zachodnimi, także katolickimi np. z Hiszpanią. 
Adam Cyło
O mnie Adam Cyło

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka