ASTRONOMIA PLASTYCZNA JAKO TECHNIKA W ASTRONOMII
DYNAMIKA PRZYRODY
Powinniśmy mieć życie w sobie – ten alchemiczny kamień filozoficzny i algorytm wszechrzeczy. Algorytm, który gdzieś TAM, czysty jak matematyka istnieje i żyje. I wzywa… Jako Ziemia Obiecana, planeta wiecznie kwitnących ogrodów, oaza ciszy wśród uwikłań Wszechświata, jako Eden i swoista Atlantyda – ten leżący wśród gwiazd nieznany ląd. Ta tajemnicza i pełna obfitości kraina pozwala przetrwać trudny czas, przezwyciężyć zło. I osiągnąć to, co niemożliwe. W czasie drugiej wojny światowej działacze Ruchu Oporu we Francji w portfelach nosili miniaturę „Guerniki” Picassa.
Estetycy spierają się, gdzie przydzielić malarstwo. Malarstwo jednak od dawna należy do dziedzin ścisłych i przyrodniczych. Na przykład bowiem credo realizmu brzmiało: „Malować Prawdę”. Twórca podstaw współczesnego malarstwa, Leonardo da Vinci, swymi pejzażami (i studiami anatomicznymi) starał się oddać tę prawdę: fizykę atmosfery, zawirowania i wibracje powietrza, strukturę przestrzeni, chemię kolorów przyrody, iluzję perspektywy, biologię form przyrodniczych, prawa optyki światła. Był więc on prekursorem astronomii, gdyż tematem jego obrazów była planeta – ZIEMIA. Jego obrazy były swoistymi traktatami – dokumentami i materiałami naukowymi z dziedziny fizyki i geografii świata. I tak powinniśmy malować. Zawsze artyści poszukiwali istoty rzeczywistości. Zgłębiali, znając gramatykę i alfabet sztuki, to co podstawowe – owe DNA istnienia i pra-ziarno Realności. Malowali to co żywe, to jaki jest nasz świat, nasza Ziemia, a odkąd człowiek wyruszył w kosmos – przedstawiają też to, co on w swojej pozaziemskiej podróży zobaczył…
Zresztą, artysta już od dawna maluje to, co jest POZA nim. Vincent van Gogh, wyznający ideę Słońca – tej promienistej energii Wszechświata, wyjeżdża szukać tego Słońca, jego intensywnych promieni i nasyconych, pełnych, soczystych barw – jedzie więc na południe Francji, do gorącej Prowansji. Paul Gauguin prawie całe życie spędza w Polinezji, by tam, w egzotyce barwnych scenerii, pierwotnego folkloru i nieziemskich, bajecznych krajobrazów dalekich zwrotnikowych mórz szukać natchnienia i tematu do obrazów. Niektórzy portreciści z kolei, aby autentyczniej oddać czyjąś fizjonomię, prosili, aby model w trakcie malowania poruszał się, rozmawiał, wykonywał zwykłe czynności. Aby był sobą tak, by wizerunek był psychologicznie celny i żywy.
Powyższe rysunki autora jako obrazy astronomii plastycznej przedstawiają powierzchnię, formy życia i przyszłą obecność człowieka na księżycach planet pozasłonecznych, Pasifae, księżyc Jowisza oraz układ planetarny w galaktyce Leo I.
1. Chwila oddechu na lodowej polanie – egzoksiężyc planety HD 10697 B
2. Księżyc cichych i spokojnych wieczorów i zmierzchów – egzoksiężyc planety HD 190228 B
3. Pasifae – problem księżyca Jowisza
4. Okno na Galaktykę – układ planetarny w galaktyce Leo I
Materiały źródłowe:
J. Leymarie (oprac.), „Van Gogh. Arles. Saint - Remy”, Arkady, Warszawa 1977.
A. Osęka, „Spojrzenie na sztukę”, Wiedza Powszechna, Warszawa 1987.
Tagi: hd 10697 b, hd 190228 b, Pasifae, galaktyka Leo I


Komentarze
Pokaż komentarze