Na krańcach Galaktyki – powierzchnia hipotetycznej egzoplanety w Wielkim Obłoku Magellana
Na krańcach Galaktyki – powierzchnia hipotetycznej egzoplanety w Wielkim Obłoku Magellana
T.S. T.S.
140
BLOG

EGZOLUNARYSTYKA II (Wstęp)

T.S. T.S. Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

EGZOLUNARYSTYKA II (Wstęp)

WIZJA ASTRONOMII PLASTYCZNEJ

WSTĘP

Wiem, że spędził wiele godzin na dyskusjach z Martinem Schwarzschildem. Schwarzschild, świetny astronom, przekonał go w końcu, że jeśli naprawdę dopuszcza możliwość, iż wyniki są poprawne, powinien je ogłosić.

Sarah Lee Lippincott, cyt. wg: Dennis L. Mammana,
Donald W. McCarthy, Jr., Inne słońca, inne światy?

 

EGZOKSIĘŻYCE W MEDIACH

Można zaobserwować pewną modyfikację paradygmatu w dziedzinie astronomii egzoglobów w ostatnich kilkudziesięciu latach. Egzolunarystyka (poszukiwanie egzoksiężyców i nadzieja na ich istnienie) i bioegzolunarystyka (perspektywy tu życia) były obecne (istniała taka tendencja) w astronomii ok. lat 90. XX w. i na początku I dekady XXI w. Obecny ruch egzoplanetologiczny (poszukiwanie egzoplanet bardziej niż egzoksięzyców, np. przez sondę Kepler) i empiryka  z nim związana (podobnie jak empiryka czarnych dziur,  bezpośrednich eksperymentów na przestrzeni – efekt Casimira, tunele czasoprzestrzenne itp. usunęła nieco w cień koncepcje tachionowe uzyskania prędkości nadświetlnych) zwracają się więc bardziej ku egzoplanetom niż egzoksięzycom (choć sama egzolunarystyka bardzo wiele zawdzięcza ścisłej egzoplanetologii, odkrywającej przecież ekosferyczne egzoplanety). Wielki sukces misji Kepler i w miarę liczne odkrycia ziemiopodobnych planet podtrzymały ten trend.

       W bioastronomii istotna jest kwestia wielkości ewentualnego macierzystego globu, na którym mogłoby narodzić się życie. Chodzi tu o megagloby – księżyce lub planety. W dziedzinie egzoplanetologii specyficzna jest pewna częsta postawa części astronomów. Przy analizie bioastronomicznej egzoplanet poważnie rozważa się możliwość życia na megaplanetach ekosferycznych. Na przykład takie hipotezy powstały w latach 90. przy egzoplanetach 70 Virginis B i 47 Ursae Maioris B. Wydaje się jednak, że trudno mówić o życiu na jowiszopodobnych megaplanetach (ze względu na brak stałej powierzchni, ciśnienie, radiację planety, dużą grawitację itp.). Tymczasem odpowiednie warunki życia spełniają właśnie egzoksiężyce. Jednak zwykle rzadko mówi się o tym wprost.

 

(CZY ISTNIEJE) ROZWIĄZANIE PROBLEMU DRUGIEGO BRZEGU CYWILIZACJI KOSMICZNEJ?

W tak zwanym problemie drugiego brzegu cywilizacji kosmicznej ważne jest nie tyle to, jak do niego dotrzeć, ale to czy on w ogóle istnieje. Dusza w czyśćcu już jest szczęśliwa. Jeśli istnieje (w miarę nieodległa) Druga Ziemia, człowiek prędzej czy później do niej dotrze (jest to kwestia jedynie techniczna).

       Ale czy istnieje życie na egzoglobach?

       Jednym z rozwiązań tego problemu jest podstawowa teoria egzolunarystyki i tzw. równanie przestrzeni (egzolunarystyczne).

 

SYTUACJA OSIĄGANIA PRZEŁOMU CYWILIZACYJNEGO – TEORIA WIELKIEGO SKOKU

Ludzkość, ziemska cywilizacja kosmiczna znajduje się obecnie między jednym brzegiem rzeki (oceanu) a drugim – na drodze do znaczącego Odkrycia i syntezy. Kolumb też w trakcie drogi nie widział drugiego brzegu. Wystarczy jednak włożyć trochę wysiłku, a wyłoni się światło w tunelu. Trudno powiedzieć, z jaką dziedziną to się zwiąże – czy będzie to technika kwantowa (komputer), poziom świadomej sztucznej inteligencji, znaczący przełom w medycynie, teoria wszystkiego (kwantowej grawitacji), rewolucja – po egzoplanetologicznej – egzolunarystyczna (odkrycia egzoksiężyców), rozwiązanie zagadki ciemnej materii i ciemnej energii, odkrycie egzo- a nawet setiożycia… Zgodnie z teorią najbliższej sfery rozwoju, ten nowy poziom cywilizacji jest w naszym zasięgu. Jesteśmy w sytuacji osiągania epokowego przełomu cywilizacyjnego nieliniowego, wykładniczego, skokowego rozwoju. Wkrótce więc po nocy przyjdzie świt.

 

EGZOPLANETOLOGIA – PRZEŁOM W ASTRONOMII

Sprawa, temat egzoksięzyców zahacza ściśle o problem tzw. optymizmu w nauce (dziejach). Trudno powiedzieć co spowodowało i zapoczątkowało tzw. rewolucję egzoplanetologiczną (optymizm co do istnienia egzoplanet i później egzoksiężyców) w astronomii. Przypada to w czasie na okres zaraz po II wojnie światowej (Carl F. von Weizsacker, Gerard Kuiper i inni). Można wręcz powiedzieć, że teoretyczny przełom w egzoplantologii (po okresie pesymizmu poznawczego w latach 20. i 30. XX w. – teoria m. in. Jamesa Jeansa) jest dzieckiem pokoju, tak jak empiryczne odkrywanie egzoplanet (1991 – Wolszczan, 1995 – Queloz i Mayor oraz Marcy i Butler i inni) jest dzieckiem wolnego świata (po 1989 i 1991 r.).

 

ISTNIENIE EGZOKSIĘŻYCÓW

W egzoplanetologii i egzolunarystyce ważna jest kwestia możliwości zaawansowania ewolucyjnego globu. Chodzi tu wprost o szansę istnienia egzoksiężyców. Wielu astronomów dostrzega możliwość istnienia egzoksiężyców przy megaplanetach (np. planetolog Christopher McKay uważa, że księżyce są ciekawsze niż planety i być może po raz pierwszy odkryjemy egzożycie właśnie na księżycu). Tak na przykład o możliwości istnienia egzoksiężyców wypowiada się Aleksander Wolszczan w jednym z wywiadów (możliwość istnienia dużych księżyców typu ziemskiego i życia na nich (!)). Zgodnie z symulacjami komputerowymi, na egzoksiężycach może istnieć wysoko rozwinięte życie. Wkrótce ten problem będzie mógł podjąć teleskop kosmiczny Jamesa Webba, mogący badać atmosfery egzoksiężycó (obecność tam metanu, wody itp.). Może jednak tak być, że egzolunarystykę czeka taka sama batalia jak egzoplanetologię.

 

HASŁO W LUNOGENEZIE

W planetogenezie jak i w lunogenezie występuje pewne ciekawe zjawisko, tzw. paradoks krzyżówki.

       W krzyżówce pewne znaczące wyrazy tworzą hasło. Podobnie w obrazie astronomii plastycznej węzłowe figury detalistyczne (czyli takie, które przekroczyły próg sygnatury, czyli spełniają podstawowe równanie twórczości astronomii plastycznej) tworzą sens, wartość naukową obrazu.

       Tak samo jest w planetogenezie i lunogenezie. Tu tzw. węzłowe figury, czyli takie, które przekroczyły próg, masę krytyczną globu grawitacyjnego, są znaczącymi obiektami w tworzeniu megaglobów. Tak było np. z pra-Ziemią i Teą, które zderzywszy się 4,5 mld lat temu utworzyły parę Ziemia-Księżyc. Podobnie planetoida, która 65 mln lat temu zderzyła się z Ziemią, zadecydowała o kształcie życia na Ziemi (czyli te figury utworzyły swoiste hasła (sens) globu).

       W lunogenezie takie węzłowe „figury” w dysku protolunarnym również nadają finalny kształt ewentualnemu megaksiężycowi i, być może, na nim, życiu.

 

       Powyższe rysunki autora przedstawiaja powierzchnię, formy życia i przyszłą obecność człowieka na księżycach odkrytych planet pozasłonecznych, na hipotetycznej egzoplanecie (obraz czysto symboliczny – mało prawdopodobna sytuacja; teoretycznie możliwe jest jednak istnienie widocznych dwóch egzoksiężyców planety, otoczonych pierścieniami).

Na krańcach Galaktyki – powierzchnia hipotetycznej egzoplanety w Wielkim Obłoku Magellana
Nowy Dzień – egzoksiężyc planety HD 28185 B
Peryferyjny lodowy księżyc – egzoksiężyc planety 47 UMa B
Księżyc wzgórz lodowcowych – egzoksięzyc planety 47 UMa B

Bibliografia:
R. Zubrin, „Narodziny cywilizacji kosmicznej”, Prószyński i S-ka, Warszawa 2003.

Tagi: hd 28185 b, 47 UMa b, hr 810 b

Zobacz galerię zdjęć:

Nowy Dzień – egzoksiężyc planety HD 28185 B
Nowy Dzień – egzoksiężyc planety HD 28185 B Peryferyjny lodowy księżyc – egzoksiężyc planety 47 UMa B Księżyc wzgórz lodowcowych – egzoksięzyc planety 47 UMa B
T.S.
O mnie T.S.

Zainteresowania: astronomia plastyczna

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Technologie