WIZJA ASTRONOMII PLASTYCZNEJ
KONSEKWENCJE EGZOLUNARYSTYKI
5.1. (OBIECUJĄCE) PERSPEKTYWY EGZOLUNARYSTYKI
Podstawowym problemem egzolunarystyki jest istnienie egzomegaksiężyców – takie mogą bowiem utrzymać atmosferę (i tu możliwe jest życie). W Układzie Słonecznym wiele jest megaksiężyców.
Wystarczy, aby w egzokosmosie, poza Układem Słonecznym, powstały księżyce wielkości Ganimedesa i gęstości ziemskiej (o to prawdopodobnie łatwo w ekosferze ziemiopodobnej (≈ 1 AU)). Tutaj bowiem przeważają pierwiastki i związki chemiczne cięższe.
Poza tym wydaje się, że większa megaplaneta „hojniej” obdarza wielkością jej księżyce, gdyż po prostu większy jest tu dysk protolunarny.
Teraz - jeśli w ok. 60-65% tworzą się megaplanety w układach planetarnych (tak można ekstrapolować na podstawie wyników obserwacji sondy Kepler), z czego ok. 10% znajduje się w ekosferze i przy stwierdzonej częstości planet co najmniej 1 planeta przy 1 gwieździe (badania metodą mikrosoczewkowania grawitacyjnego) – daje to ok. 6 mld megaplanet jowiszowych ekosferycznych – i tyle samo ekosferycznych megaksiężyców (licząc przynajmniej 1 megaksiężyc przy megaplanecie). Nawet biorąc pod uwagę gwiazdy typu G (4%, przy 100 mld gwiazd w Galaktyce), da to ok. 240 mln egzomegaksiężyców ekosferycznych wokół podobnych do Słońca gwiazd typu G (a przecież w grę mogą wchodzić gwiazdy również typu F i K).
Ewolucja astronomiczna jest tak pomysłowa jak ewolucja biologiczna – niemal każdy twór niesprzeczny z prawami fizyki jest możliwy do realizacji – w tym egzoksiężyce ekosferyczne. Tak przynajmniej zakłada teoria.
Zatem perspektywy stojące przed egzolunarystyką nie są gorsze niż przed egzoplanetologią. Być może często w kosmosie będziemy odkrywać właśnie życie lunarne.
5.2. DYSKI PROTOPLANETARNE I ŻYCIE
Bioastronomia jest obecnie na etapie, na którym egzoplanetologia funkcjonowała przed odkryciem w latach 80. XX w. dysków protoplanetarnych. Wtedy, w latach 30. – 70. wiedziano o środowiskach gazowo-pyłowych – matecznikach bardziej ustrukturowanej materii protoplanetarnej. Tak samo obecnie co prawda jeszcze nie powstała bioastronomia egzoekstremofilna, obserwujemy jednak jej zwiastuny w różnych obszarach. Jest to więc np. ziemska ekstremofilna biologia, kosmiczne bioorganiczne struktury-bazy, takie jak umiarkowanie powszechna woda poza Ziemią – lód na Księżycu, woda i hydrosfera np. na Marsie (solanki), Europie czy Enceladusie (tu większe akweny) czy pełne wykryte pierwiastki organiczno-biogeniczne, takie jak np. metan, formaldehyd, cyjanowodór, benzen, acetylen itd. na Enceladusie i metan na Marsie.
Tak jak w materii okołogwiazdowej zaczęto w pewnym momencie wykrywać bardziej złożone struktury morfologiczne, takie jak np. zapowiadające planety przerwy w dyskach, tak obecnie dzieje się w pewnym sensie i w bioastronomii. Ekstremofile i egzoekstremofile byłyby tu odpowiednikiem dysków protoplanetarnych. Od dysków daleko jeszcze do planet, tak jak od ekstremofili-mikroorganizmów do organizmów wielokomórkowych, jednak tak jak materii okołogwiazdowej towarzyszą w kosmosie układy planetarne, tak organizmy wielokomórkowe występują w obszarze biosfery ziemskiej (i prawdopodobnie egzoekosfer na innych globach).
Powyższe rysunki autora przedstawiają powierzchnię, formy życia i przyszłą obecność człowieka na księżycach odkrytych planet pozasłonecznych.
Test lodu – omówienie wyników – egzoksiężyc planety HD 10697 B
Nieudany eksperyment – materia organiczna – egzoksiężyc planety HD 28185 B
Test instrumentu – egzoksiężyc planety HD 28185 B
Obserwacja – egzoksiężyc planety HR 810 B
Tagi: hd 10697 b, hd 28185 b, hr 810 b


Komentarze
Pokaż komentarze