METODOLOGIA ODKRYĆ W NAUKACH PRZYRODNICZYCH I ŚCISŁYCH
WIZJA ASTRONOMII PLASTYCZNEJ
5.1. ODKRYWANIE – ALGORYTM
Niektórzy historycy nauki krytykują biografie uczonych i powieści, w których wybitne teorie w nauce powstają na zasadzie przysłowiowego newtonowskiego jabłka spadającego z drzewa, które inspiruje twórcę teorii grawitacji do jej stworzenia. Twierdzą oni, że takie iluminacje nie istnieją (?), bądź nie mają jako źródło odkryć nic wspólnego z prawdą, a dany owocny wgląd jest nieważny, bo poprzedziły go lata przemyśleń, lektur, badań, rozmów, dyskusji itp. (inaczej mówiąc, musi tu być spełniona reguła Bacona, że siedząc w fotelu nauki się nie zbuduje). Jaka zatem jest podstawowa prawda o odkryciach naukowych?
Wszystko powyższe jest słuszne. Jednak faktem jest, że takie hiper-teorie istnieją, czego potwierdzeniem są dokonania takich ludzi jak Subrahmanyan Chandrasekhar, Albert Einstein, Evariste Galois, John Nash, Werner Heisenberg, Grigorij Perelman, Martin Eden (powieść Jacka Londona „Martin Eden” miała charakter autobiograficzny) czy bohater filmu „Henry Fool”, w którym publikacja wiersza w Internecie przyniosła autorowi Nagrodę Nobla (to jest fikcja filmowa, jednak podobne przypadki odnotowano, przynajmniej w pewnym obszarze).
Stwierdzenie, że długa, często wieloletnia faza inkubowania odkrycia jest niezbędna dla późniejszego jego narodzenia się, jest banałem. Inaczej mówiąc – wielkie odkrycia nie powstają na zasadzie: idę do biblioteki, czytam setki książek, prowadzę rozbudowane badania empiryczne, eksperymenty (aż do otępienia?) itd. To raczej refleksja i podrążenie tematu są akuszerem olśnienia – niezbędne jako rzeczywisty wierzchołek góry lodowej. Z reguły i tak wielu pracowników naukowych penetruje do głębi dane zagadnienie i ono dojrzewa – tu najlepszą receptą na sukces twórczy jest jako skutek, ekspresja problemu. Oczywiście całe przygotowanie np. do publikacji (nawet katorżnicza praca, studia naukowe, inne formy edukacji, udział w kontaktach interpersonalnych, znów lektura itd.) jest niezbędne, ale również niezbędna jest tzw. refleksja w samotności, która jako podparcie na drugiej kończynie, może pomyślnie zwieńczyć cały proces.
5.2. (MEGA)AKTYWNOŚĆ STRUKTUR W AKCELERACJI
Podstawową cechą akceleracji w biografii jest istnienie tzw. mega-struktur jako idei i celów świata (wyrazem ich mogą być np. doktorat, misja sondy kosmicznej, funkcjonowanie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, lot na Księżyc czy Marsa) (zewnętrznych zadań twórczych) i aktywności struktur (czyli gotowości do przyjęcia i realizacji wartości; taką super-aktywną strukturą w astronomii plastycznej może być tzw. algorytm kamienny). Tego nie ma przy integracji wstępnej (jako teza, bez przełamanej antytezy, mega-struktury są zapożyczone a i struktury są nieaktywne twórczo), zupełnie jest tego brak w dezintegracji, słabo, „blado” zarysowane jest to przy reintegracji (tu jeszcze tzw. sens życia ponowny się nie narodził; istnieje tu przede wszystkim gotowość do uformowania, bez realizacji wartości).
W akceleracji istnieją algorytmy szczególnie płodne, umożliwiające lawinową „produkcję” dzieł, a i pojawia się „patronat” szczególnych środowisk związanych z wyzwaniem epoki. To staje się w pełni zinterioryzowane.
Tych zjawisk brak całkowicie przy dezintegracji – mogą wtedy istnieć podjęte cele i paradygmaty kultury, jednak w żaden sposób nie daje to refleksu w obszarze kreatywności, tworzenia dzieł oraz publikacji, tak charakterystycznych dla akceleracji.
Zatem dla akceleracji charakterystyczne są zintensyfikowane (mega-) struktury, jak i istnienie zjawiska mega-struktur (czyli szczególnych zamówień ze strony społeczeństwa), ram organizacyjnych dla powstawania nowych idei i technologii (zgodnie z maksymą J. W. Goethego, że ograniczenie czyni geniusza).
5.3. REALIZACJA IDEI ODKRYCIOWYCH
Jakie jest znaczenie powyższego, tzw. modelu interioryzacyjnego, dla akceleracjologii?
Tutaj musi nastąpić przyjęcie celu-wyzwania epoki, uwewnętrznienie i powstanie procesu inkubacyjnego, który przejdzie w nad-aktywne struktury algorytmu odkryciowego.
Można to wyjaśnić na przykładzie Charlesa Townesa (1915-2015), wynalazcy lasera. Townes, głównie w czasie wojny, poznał dobrze nowe idee ówczesnych czasów, technikę radarową i fizykę mikrofal. To zostało podjęte przez fizyka; w pewnym momencie, po kilku latach przemyśleń związanych z tym problemem, nastąpiło olśnienie – pomysł prototypu masera, później zmienionego przez niego na laser.
Czynność ta była wyraźnie ukierunkowana (naciski otoczenia przeciwdziałające ideom i zamiarom Townesa). Jednocześnie powstał samokreatywny, nadczynny algorytm i patent wynalazku.
Widać więc wyraźnie interakcję na linii środowisko-naukowiec – przenikanie paradygmatu kulturowego do życia uczonego.
5.4. CUDOWNY WIEK
Cały główny problem tzw. cudownych dzieci (i tego, że właściwie ich rozwój sprowadza się głównie do tego, że „błyszczą” talentem, nie wychodząc niejako poza niego) polega na tym, że jest to struktura głęboko osadzona w okresie integracji wstępnej (z wszystkimi tego faktu konsekwencjami).
Dziecko, uczeń, a bywa, choć rzadko, że i student (zwłaszcza na początku studiów) myśli standardami bardziej zachowań i cech („odtąd-dotąd”), niż postępowań i działalności. Nie ma wtedy świadomości, bardziej ma się na uwadze szkołę (co jako podstawa ewentualnych osiągnięć w przyszłości jest cenne), niż np. publikacje i to, jakie są wyzwania epoki.
Dopiero często „na zgliszczach” (a raczej po przełamaniu) dezintegracji rodzi się Nowy Człowiek (struktura ułatwiająca przejście od tzw. orientacji do działania).
Cały ten problem, to zjawisko jest strukturą związaną ze zjawiskiem tzw. znaczących osiągnięć, a więc z procesami akceleracyjnymi, których pozytywna realizacja łączyć się musi z rozwiązaniem problemu cudownych dzieci (cudownego wieku).
Powyższe rysunki autora przedstawiają jedno z powyższych wyzwań, idei i celów świata – eksplorację kosmosu. Tu widać powierzchnię, formy życia i przyszłą obecność człowieka na księżycach odkrytych planet pozasłonecznych.
Miasto II – egzoksiężyc planety HD 27442 B
Chłodny burzliwy księżyc – egzoksiężyc planety HD 213240 B
Materiały źródłowe:
W. I. B. Beveridgé, „Sztuka badań naukowych”, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1960.
„Iluminacja”, film fab. (reż., scen. K. Zanussi), Polska, 1972.
J. Kozielecki, „Czynność myślenia” (w:) T. Tomaszewski (red.), „Psychologia”, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1975.
A. K. Wróblewski, „Jak zdarzył się laser. Uczeni w anegdocie”, „Wiedza i Życie”, 2015, nr 5.
Tagi: hd 27442 b, hd 213240 b, akceleracja


Komentarze
Pokaż komentarze (2)