METODOLOGIA ODKRYĆ W NAUKACH PRZYRODNICZYCH I ŚCISŁYCH
WIZJA ASTRONOMII PLASTYCZNEJ
6.1. AKCELERACJA JAKO DROGA DO DRUGIEGO BRZEGU EGZOLUNARYSTYKI
Obecna cywilizacja światowa znajduje się w sytuacji swoistego przekraczania oceanu i drogi do drugiego brzegu. Jest to już niemal banał, ale analogia jest bardzo trafna. Rozpoczętych jest kilka trudnych problemów i podlegają one regule procesu inkubacyjnego (takimi problemami-zagadkami mogą być np. informatyka kwantowa, wiele chorób w medycynie, ciemna materia i energia, teoria kwantowej grawitacji, zagadnienie setio-życia czy problem egzolunarystyki). Na czym to polega?
Najpierw musi być poprawnie postawiony problem. Porównanie z Kolumbem, który płynął w nieznane (im dalej, tym „gorzej”; sukces, odkrycie nowego kontynentu zamiast znalezienia nowej drogi go Indii, było zupełnie nie tym, czego oczekiwano – podobnie może być w nauce), jest takim właśnie poprawnie postawionym problemem. Tutaj im bardziej pogrążamy się w rozstrzygnięcie jakiejś ważnej sprawy, tym mniej, słabiej widać tzw. światło w tunelu.
Zatem aby znaleźć odpowiedź na pytanie, z jaką sprawą zwiąże się to dążenie od tezy, przez antytezę (nauka jest obecnie na etapie fazy antytezowej) do syntezy, należy przyjrzeć się tym problemom w nauce, które były ostatnio szczególniej drążone – bez sukcesu.
Istnieje tu teoria najbliższej sfery rozwoju L. S. Wygotskiego. Pierwotnie odnosi się ona do nauki szkolnej. Tu uczeń, rozwiązując jakieś zadanie intelektualne, nie wie, że mimo bezowocnych pozornie starań znajduje się o krok od pomyślnego finału. Drobna podpowiedź nauczyciela od razu zmienia sytuację krańcowej deprywacji informacyjnej w eksplozję informacji. Zatem, rozwiązaniem problemu inkubacyjnego jest owe minimum informacyjne, które „dopina problem”. Chodzi tu jednak o całkowicie nowe, nieznane, nie odkryte przez nikogo rozwiązanie.
Zatem skoro hiper-teorie istnieją, to istnieją i na terenie astronomii egzożycia i egzolunarystyki – na tyle, na ile jest to możliwe. Wystarczy tu podrążyć sam problem.
Tezą powyższego tekstu jest to, że taki katalizator problemu istnieje. W przypadku egzolunarystyki może nim być np. astronomia plastyczna. Tak przynajmniej wynika z teorii. Tak może być dlatego, że ta technika astronomiczna zawiera możliwość zdobycia w miarę bogatej wiedzy na temat na przykład egzoksiężyców, i, jak dotąd, rzadko kiedy w astronomii była ona realizowana.
Niektóre pod-techniki wykorzystywane w astronomii plastycznej mogą tu umożliwić „zobaczenie drugiego brzego”. Tak może być z tzw. twórczością uzupełniającą, technologią prostą, tanią a skuteczną.
Tutaj tekst zapisany „obciąża konto autora” (podobnie mówi się, że ktoś „popełnił artykuł”). A więc – odwrotnie – pomysły stworzone a niezapisane (np. jako tzw. olśnieniowy objaw twórczy) podnoszą, wzmacniają wartość (czasem w sposób nieograniczony) wcześniejszego tekstu. Czy rzeczywiście twórczość uzupełniająca spełnia i wieńczy twórczy proces inkubacyjny? Jeśli tak by było, działałaby uwiarygodniająco i dowodząco w stosunku do wielu prawdziwych, a czasowo nieuzasadnionych jeszcze tez i twierdzeń w nauce, np. w matematyce typu „niedokończonego” twierdzenia Fermata.
Powyższe podejście może być skuteczną drogą do drugiego brzegu, np. egzolunarystyki (jako sytuacja analizy kryzysu jak i metoda jego całkowitego przezwyciężenia w obszarze akceleracji).
6.2. ZEW DALEKIEGO ŚWIATA – JAKOŚĆ TO NIE ILOŚĆ
Hiper-twórczość, akceleracja mają niewiele wspólnego z podstawową twórczością. Proces inkubacyjny rządzący (kosmicznymi) hiper-teoriami odbywa się na innej zasadzie niż elementarny-liniowy. Dlaczego tak jest?
Z liter nie wywodzi się zdanie, z odrębnych desygnatów pojęcie, tak jak ze średniowiecza nie wynikło odrodzenie; z samego ćwiczenia gam nie narodzi się talent muzyczny. Nie starczy czasu Wszechświata, aby szympans wystukał na maszynie „Hamleta”. Formy humanoidalne są odrębne od animalnych; czysta psychologia nie jest w stanie zrodzić astronomii; życiem rządzi ewolucja i zewnętrzna adaptacja do środowiska. Człowiek, aby się rozwijał, musi być zorientowany na zadania wywodzące się z odległego świata i nie związane wprost z nim samym cele.
Podobnie astronomię plastyczną organizuje nie sztuka a astronomia.
Powyższe rysunki autora przedstawiają jedno z powyższych wyzwań, idei i celów świata – eksplorację kosmosu. Tu widać powierzchnię, formy życia i przyszłą obecność człowieka na księżycach odkrytych planet pozasłonecznych.
Zmienny ustabilizowany świat – egzoksiężyc planety HD 190228 B
Prosta biologia lodowego księżyca – egzoksiężyc planety HD 10697 B
Tagi: hd 190228 b, hd 10697 b, akceleracja


Komentarze
Pokaż komentarze