Zew - egzoksiężyc planety HR 810 B
Zew - egzoksiężyc planety HR 810 B
T.S. T.S.
187
BLOG

SETIOLOGIA (Wstęp)

T.S. T.S. Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 2

SETIOLOGIA (Wstęp)
WIZJA ASTRONOMII PLASTYCZNEJ

Astronomia jest w pewnym sensie dziedziną realizującą ideał nauki - tu można coś odkryć, za trud włożony w nią uczciwie wynagradza i zaspokaja potrzebę pragnień o lepszym, ambitniejszym i głębszym życiu. Nie trzeba tu też przypominać o roli nauki jaako takiej - dzięki niej przecież istnieje demokracja, cywilizacja i pokój. Obszarem, który jak w soczewce skupia te wartości jest nauka o pozaziemskich cywilizacjach - setiologia (SETI to akronim w tłumaczniu Search for ExtraTerrestrial Intelligence - Poszukiwanie pozaziemskiej cywilizacji).

          Wbrew niektórym złudzeniom, setiologia jest dziedziną, która może przynieść wiele korzyści - tak teoretycznych jako możliwość rozwiązania wielu problemów przyrody, jak i praktycznych jako swoisty awans duchowy dla mieszkańców Ziemi. Istnieje pogląd, moim zdaniem błędny, że można zajmować się tylko tymi sprawami, w których posiadamy o przedmiocie zainteresowań bogatą wiedzę empiryczną. Dorobek nauki o inteligencji w kosmosie nie jest zbyt spektakularny. Jednak ta nauka ma przyszłość - z każdym rokiem jej znaczenie wzrasta. O jej znaczeniu zaś przemawia jej ważność. Jednocześnie powinniśmy realizować nasze marzenia - rozwiązanie tajemnicy tzw. Milczenia Wszechświata jest moją osobistą pasją. Egzożycie, w tym życie kosmiczne, rozumne, tak jak odkrywane obecnie licznie planety pozasłoneczne, są wielką wartością.

          Kosmos, w tym świadomy, jest również darem, który pozwala wyjść naprzeciw potrzebom transcendentnym, związanym z Wiarą. Jednocześnie może stać się spełnieniem misji, zadań i powołań stojących przed człowiekiem.

 

SENS SETIOLOGII

Podstawowym problemem setiologii jest to, na ile on w ogóle istnieje. Podjęto liczne próby nasłuchu, głównie radioastronomicznego, bez pozytywnego rezultatu. "Wszechświat milczy", ponadto nie odkryto, jak dotąd, ani jednego przykładu egzożycia. Na dodatek sam program nasłuchu setiologicznego boryka się z pewnymi problemami finansowymi (choć, jak się wydaje, przejściowymi). Zatem czy w ogóle warto tą sprawą się zajmować?

          Przede wszystkim cywilizacje pozaziemskie najprawdopodobniej istnieją, niezależnie od tego, czy szukamy kontaktu z nimi (sama ta sprawa miałaby niezwykłe cywilizacyjne konsekwencje). Wynika to między innymi z częstości istnienia egzoplanet (i najprawdopodobniej egzoksiężyców), a więc i życia - naturalną logiką jest rozwinięcie jego do form rozbudowanych. Istnieją też setki powodów, dla których setiocywilizacje nie odwiedziły Ziemi. Zatem setiologia, nauka o nich, również na rację bytu.

          Kontynuowanie prób nasłuchu setiologicznego ma sens, gdyż jest to program empiryczny o wykładniczych perspektywach rozwoju (zgodnie z rozwojem techniki).

           Ponadto, mimo że nie nawiązano tzw. kontaktu, było kilkanaście obiecujących sygnałów kosmicznych, które się nie powtórzyły.

          Istnieje wreszcie gotowy sprzęt nasłuchowy, który zawsze może być uruchomiony. Jest to kwestia wyłącznie decyzyjna, nie zaś merytoryczno-naukowa.

          Ponadto prężnie rozwija się program ściśle związany z setiologią - tu chodzi o poszukiwanie egzoplanet i egzoksiężyców, którego spektakularną i zwieńczoną pełnym sukcesem formą była misja sondy Kepler (oraz poszukiwanie innymi metodami - chodzi tu o tzw. soczewkowanie grawitacyjne; planuje się kolejne podobne egzoplanetologiczne misje). Wynikiem tych doświadczeń była uzasadniona wiedza, zgodnie z którą średnio każda gwiazda w naszej Galaktyce ma planety. Konsekwencje tego dla setiologii są znaczące.

           Powyższy tekst przedstawia głównie formy  niesetiologiczne życia, co jednak rokuje dobrze dla istnienia Rozumu na innych globach.

 

MODEL FORMALNY

Zwykle wymiar ilościowy jakiejś rzeczywistości, jako swoista empiryka, może znacznie wzbogacić i uwiarygodnić od strony matematyczno-numerycznej przedstawianą wizję.

          Uznaje się , że tyle jest w danej dziedzinie nauki, ile jest w niej matematyki. Przyjmując więc pewne uproszczenia, m.in. gęstość egzoplanety zbliżoną do jowiszowej i zaniedbywalną masę egzoksiężyca (przy masie egzoksiężyca ziemskiej, okres orbitalny może się skrócić o kilka minut; dla tej wielkości można prosto wyprowadzić ogólny wzór - to jednak jest odrębny temat), można obliczyć prawdopodobne parametry orbitalne egzoksiężyców. To zostało przedstawione w tekście dla większości opisywanych egzoksiężyców.

          W obliczeniach skorzystałem z wyprowadzonego przeze mnie wzoru na promień orbitalny egzoksiężyca w zależności od wielkości (kątowej lub w jednostkach długości) egzoplanety na niebie egzoksiężyca. Jest on następujący: a = R1S2a0/R2S1, gdzie a - promień orbitalny egzoksiężyca, R1 - promień egzoplanety macierzystej egzoksiężyca, R2 - promień planety wzorcowej, np. Jowisza, S2 - wielkość planety na niebie księżyca wzorcowego (np. Ganimedesa), S1 - wielkość egzoplanety na niebie egzoksiężyca, a0 - promień orbitalny księżyca wzorcowego. Mając średni promień orbitalny egzoksiężyca (i wielką półoś orbity), już dalej można bez trudu obliczyć inne jego parametry (np. okres i prędkość orbitalną).

Powyższy rysunek autora przedstawia powierzchnię, formy życia i przyszłą obecność człowieka na księżycu odkrytej planety pozasłonecznej.

Zew - egzoksiężyc planety HR 810 B.

Promień orbitalny egzoksiężyca a = 3,695 mln km, okres orbitalny T = 30,517 dni, prędkość orbitalna v = 8,806 km/sek.

Tagi: hr 810 b, seti, egzolunarystyka

T.S.
O mnie T.S.

Zainteresowania: astronomia plastyczna

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Technologie