Księżyc – baza przesiadkowa – egzoksiężyc planety HD 82943 B
Księżyc – baza przesiadkowa – egzoksiężyc planety HD 82943 B
T.S. T.S.
212
BLOG

SETIOLOGIA (1) – wstępne inicjatywy

T.S. T.S. Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 2

SETIOLOGIA (1) – wstępne inicjatywy

WIZJA ASTRONOMII PLASTYCZNEJ

 

Najbardziej pewną strategią setiologiczną są egzoplanetologia i egzolunarystyka, gdyż jako części astronomii stanowią one problem o najmocniejszych podstawach naukowych; tu w nich szczególnie cenna jest wiedza o procesach zachodzących w (egzo)atmosferach. Niezależnie jednak od głównego nurtu astronomii istnieją i inne strategie poznawania i poszukiwania życia w kosmosie. Mogą to być np. próby stworzenia założonej sytuacji kontaktu setiologicznego.

 

1.1. POZA GŁÓWNYM NURTEM POSZUKIWAŃ

Jednym z takich przedsięwzięć są misje sond Pioneer 10 i Pioneer 11 (start w 1973 r.) oraz Voyager 1 i Voyager 2 (start w 1977 r.). Aparaty te, których głównym celem było badanie Układu Słonecznego, głównie układów planet zewnętrznych, opuściły nasz system i lecą w przestrzeń międzygwiezdną, nieukierunkowane dokładnie na żaden układ planetarny, chociaż hipotetycznie Pioneer może po upływie setek tysięcy lat przejść niedaleko układu Ross-248. Do sond tych załączono przesłania od ludzkości do hipotetycznych cywilizacji kosmicznych. W Pioneerach były to plakietki ze schematycznym rysunkiem zawierającym kilka informacji o Ziemi, jej miejscu w Galaktyce, Układzie Słonecznym i wizerunek postaci ludzkich – dorosłych kobiety i mężczyzny unoszącego w geście pozdrowienia rękę. W Voyagerach przesłanie zawarte było w gramofonowej płycie z dołączonymi informacjami jej obsługi. Treścią tego przekazu był zbiór informacji dźwiękowych i obrazowych o Ziemi – jej geologii, biologii, o ludziach, tworach kultury i nauki itd.

          Inną aktywną, choć tu raczej symboliczną formą prób nawiązania kontaktu z cywilizacją kosmiczną był komunikat wysłany w 1974 r. przez 305-metrowy radioteleskop w Arecibo w Puerto Rico. W stronę odległej o 24 tys. lat świetlnych bogatej w tysiące gwiazd gromady kulistej M13 przesłano krótki komunikat, w którym w kodzie binarnym zawarto krótką informację o Ziemi, ludziach i ich wytworach, kod genetyczny i wizerunki ludzkich postaci.

           Pierwsze projekty prób nawiązywania kontaktu z innymi cywilizacjami kosmicznymi sięgają wielu lat – od XIX wieku. Tu w 1820 r. niemiecki matematyk Carl Friedrich Gauss zaproponował wycięcie w tajdze syberyjskiej obszarów ułożonych odpowiednio – ilustrujących twierdzenie Pitagorasa. Adresatem byli domniemani wówczas mieszkańcy Księżyca i planet Układu Słonecznego. W 1840 r. austriacki astronom Joseph von Littrow wysunął pomysł, aby w obszarze Sahary wypalić naftą kanały przedstawiające różne figury geometryczne. W 1869 r. francuski fizyk Charles Cros wymyślił, aby przekazać mieszkańcom Marsa komunikat poprzez system luster przedstawiających różne wzory.

          Jednak główną inicjatywą setiologiczną był i jest program nasłuchu i poszukiwań radioastronomicznych egzocywilizacji.

 

1.2. POCZĄTKI POSZUKIWAŃ

Poszukiwania SETI opierają się na istniejącym jeszcze od lat 50. założeniu, że wysoko rozwinięte cywilizacje kosmiczne wysyłają promieniowanie radiowe, czasem intencjonalnie. Jaka była historia tej idei?

          Współczesna historia poszukiwań egzocywilizacji poprzedzona została samym rozwojem techniki radiowej, której pierwszym przekazem była pierwsza, zaaranżowana przez Guglielmo Marconiego na początku XX wieku bezprzewodowa transmisja przez Atlantyk. Główne poszukiwania setiologiczne oparte są, bazują na rewolucji poznawczej, której doświadczyła astronomia po II wojnie. Chodzi o etap powstania radioastronomii. Jako pierwszy promieniowanie radiowe z kosmosu odebrał w 1931 r. fizyk Karl Jansky, uzyskując odbiór fal radiowych z różnych źródeł i obiektów. Kilka lat później radiotechnik i inżynier Grote Reber zbudował pierwszy radioteleskop i opracował pierwszą radiową mapę nieba. Większość zjawisk kosmicznych pozostawia ślad radiowy, zatem wiele można się dowiedzieć o nich odbierając te fale.

          Historia poszukiwań egzocywilizacji w pełni rozpoczęła się w 1959 r. od wystąpienia i publikacji w czasopiśmie „Nature” przez Giuseppe Cocconiego i Philipa Morrisona artykułu, zatytułowanego „Poszukiwanie łączności międzygwiezdnej”, będącego swoistym manifestem setiologii. Propagowano setiologię u naukowców i nakłaniano astronomów do zorganizowanych działań w tej dziedzinie w oparciu o radioastronomię, gdyż, zgodnie z koncepcją powyższych uczonych, ten zakres promieniowania elekromagnetycznego jest optymalny i najbardziej prawdopodobny do odkrycia egzosygnału (gdyż promieniowanie radiowe może bez przeszkód przebyć dalekie przestrzenie), tu zaś pasmo wodoru o częstotliwości 1420 MHz (czyli długości 21 cm) (gdyż wodór jako najczęstszy i najpospolitszy pierwiastek we Wszechświecie byłby znany również innym rozwiniętym cywilizacjom kosmicznym; tzw. linia emisji wodoru w obszarze grupy hydroksylowej OH obejmuje pasmo do 1720 MHz).

          Na wezwanie Cocconiego i Morrisona szybko odpowiedział astronom Frank Drake. W 1959 r. po opracowaniu teoretycznym zagadnienia i obliczeniu zasięgu ewentualnego komunikatu między cywilizacjami kosmicznymi Drake zainicjował tzw. projekt Ozma (nawiązał on do jednej z książkowych baśni, w której występowała kraina Oz, niezwykła, leżąca daleko i niedostępna). Opracował on tu swoją znaną formułę, nazwaną jego imieniem tzw. równaniem Drake’a jako punkt wyjścia setiologii i wezwanie do debaty i dyskusji na ten temat.

          W 1960 r. Drake podjął próbę nasłuchu systemów dwóch bliskich, podobnych do Słońca, gwiazd – odległych odpowiednio o 10,7 i 11,8 lat świetlnych – Epsilon Eridani i Tau Ceti – jednak bez skutku.

          Od tego czasu podjęto bardzo wiele licznych, głównie w USA i ZSRR, inicjatyw setiologicznych. Od 1971 r. sekcja SETI działa przy Międzynarodowej Unii Astronomicznej, gdzie ma pełnoprawny status z innymi projektami, np. z astrofizyki. Poszukiwanie setiocywilizacji przybrało różne formy. Początki były jednak trudne. Wtedy była to działalność wybitnie drugoplanowa. Nie akceptowano setiologii, nie przyznawano na nią funduszy, nie udostępniano obserwatoriów, nie można zatem było w sposób pełny, wyczerpujący i sprawny podejmować działań i szybko weryfikować wyniki. Setiologię mylono z ufologią. Po tym kryzysie lat 70. i 80. przywrócono na kilka lat fundusze. Częściowo problem był natury koncepcyjnej.

 

1.3. POSZERZENIE KRĘGU POSZUKIWAŃ

Oprócz głównych, związanych z egzoplanetologią, inicjatyw setiologicznych są i inne, uzupełniające, o mniejszym zasięgu. Modyfikacją i rozwinięciem programu SETI jest tzw. program SETI@home (SETI w domu).

          Rozwój poszukiwań setiologicznych na pewnym etapie rozwoju wiązać się musiał z uzyskiwaniem bardzo bogatej ilości danych, które musiały być przetwarzane i analizowane. Szczególnie wystąpiło to przy projekcie „Feniks”. Powstał więc wymieniony wyżej projekt SETI@home (po dłuższych przygotowaniach i gromadzeniu funduszy), gdzie występuje duża liczba rozproszonych po całym świecie (dzięki temu system ten gruntowniej i miarodajniej przetwarza informacje) odbiorców.

          Wstępnym prekursorem podobnego, powyższego projektu był stworzony przez Dana Werthimera z USA system podłączenia się za pomocą specjalnych urządzeń do działających radioteleskopów – niejako przy okazji ich obserwacyjnej aktywności. W 1994 r. David Gedye z zespołu Werthimera opracował metodę, gdzie dane z radioteleskopów dzielone są na cząstki i przesyłane przez Internet do wielu komputerów osobistych na świecie, które przy ich „uśpionej” aktywności na tle ich normalnego funkcjonowania analizowałyby te dane. Program seti@home, w którym na osobistym komputerze można prowadzić poszukiwania setiologiczne, można ściągnąć z serwera Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley. Przez instalację w komputerze domowym tzw. wygaszacza ekranu, analizowany jest fragment zespołu danych obserwacyjnych, związanych z poszukiwaniami setiologicznymi, zbyt obszerny do jednorazowego, bieżącego zbadania przez radioobserwatorium.

          Program seti@home został uruchomiony 17.05.1999 r. Przewidywano, że przy minimalnej liczbie 50 tys. uczestników program miałby sens. Przewidywano więc, że będzie ok. 350 tys. użytkowników programu. System ten jednak wkrótce spotkał się z wielkim entuzjazmem światowych internautów. Zgłosiło się do niego do 2001 r. ponad 2 mln osób z ponad 200 krajów, w tym 20 tys. z Polski (14. miejsce, pierwsze USA, Kanada i Niemcy), co dało moc obliczeniową kilku tysięcy superkomputerów typu CRAY. Program ten jednak bada bardzo krótko określone gwiazdy.

Powyższy rysunek autora przedstawia powierzchnię, formy życia i przyszłą obecność człowieka na księżycu odkrytej planety pozasłonecznej.

Księżyc – baza przesiadkowa – egzoksiężyc planety HD 82943 B.

 

Materiały źródłowe:

F. Drake, D. Sobel, „Czy jest tam kto? Nauka w poszukiwaniu cywilizacji pozaziemskich”, Prószyński i S-ka, Warszawa 1996.

T. Kokowski, „Internetowe uszy kosmosu”, „Nowa Fantastyka”, 2001, nr 2.

A. Przychodzeń, „Wielkie ucho”, „Wprost”, 1999, nr 20

M. Rotkiewicz, P. Cieśliński, „Znajdź sobie obcego. Rozmowa z Frankiem Drakiem, pionierem SETI”, „Gazeta Wyborcza. Magazyn”, 2000, nr 197.

M. Różyczka, „I ty możesz odkryć pozaziemską cywilizację”, „Wiedza i Życie”, 1999, nr 8.

T. Szulga, „Życie i cywilizacje kosmiczne – wstępne poszukiwania”, „Jak być człowiekiem?”, 2006, nr 75.

T. Szulga, „Początki poszukiwań cywilizacji kosmicznych”, „Jak być człowiekiem?”, 2006, nr 76.

 

Tagi: hd 82943 b, seti, egzolunarystyka

 

T.S.
O mnie T.S.

Zainteresowania: astronomia plastyczna

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Technologie