SETIOLOGIA (3) – teoria nasłuchu
WIZJA ASTRONOMII PLASTYCZNEJ
Podstawowym parametrem określającym stopień rozwoju cywilizacji kosmicznej jest moc jej promieniowanie, np. radiowego. Zgodnie z wywodzącą się jeszcze z lat 60. Koncepcją klasyfikującą cywilizacje, rosyjskiego astronoma Nikołaja S. Kardaszewa, a rozwiniętą później przez Carla Sagana, cywilizacje kosmiczne można podzielić na stopnie. Typ I wytwarzałby energię 1016W i wykorzystywałby zasoby energetyczne własnej planety. Typ II o mocy 1027 W osiągałby energię z całkowitego promieniowania gwiazdy. Typ III – o mocy 1038 W – z energii galaktyki.
Dotychczas uważano, że cywilizacje typu II i III są częstsze niż typu I, jednak obecnie przypuszcza się, że może być inaczej – to typ I, zbliżony poziomem do ziemskiego (oszacowany na ok. 0,7; moc radioteleskopu w Arecibo wynosi ok. 1014) może być częstszy. Hipoteza ta wynika z założenia, że, zgodnie z drugą zasadą termodynamiki, gdzieś pozostałości energetyczne tych cywilizacji musiałyby pozostawać i mogłyby zostać w formie promieniowanie podczerwonego wykryte. Jednak badania astronomów japońskich wykazały, że takich, do ok. 80 lat świetlnych, „wysypisk”, nie stwierdzono. Niektórzy przypuszczają hipotetycznie, że kilka stwierdzonych, istniejących i nieokreślonych, niezidentyfikowanych sygnałów setiologicznych podczas nasłuchów mogłoby mieć źródło wywodzące się z cywilizacji niższego, tzn. I typu.
Sprawa komunikacji radiowej nie jest jednak prosta. Ewentualny radiowy sygnał setiologiczny będzie prawdopodobnie sygnałem słabym. Zależy on, jego detekcja, od szumu, mocy urządzeń nadawczych i odbiorczych, czułości odbiornika, cech urządzeń związanych z sygnałem – anteny nadawczej i odbiorczej. Szum, czyli nieuporządkowane promieniowanie zależy od cech podłoża nadawcy, powierzchni planety, atmosfery, tła promieniowania galaktycznego i promieniowania reliktowego po Wielkim Wybuchu. Zmienną modyfikująca jest też ośrodek, w którym wzbudza się fale, który sygnał, np. radiowy mógłby np. osłabić , modulować, zakrzywiać itp. Małe anteny i urządzenia, tak aby sygnał dotarł na odległość ok. 100 lat świetlnych, musiałyby korzystać z mocy przekraczającej zdolności energetyczne całej planety. Przy dużych antenach moce są znacznie realniejsze, jednak wtedy sygnał byłby wąskotorowy. Radioastronomiczna komunikacja między układami planetarnymi zatem przy obecnym poziomie techniki wiąże się z wieloma problemami.
Powyższy rysunek autora przedstawia powierzchnię, formy życia i przyszłą obecność człowieka na księżycu odkrytej planety pozasłonecznej.
Nieuchronne spotkanie – egzoksiężyc planety HD 10697 B.
Promień orbitalny egzoksiężyca a = 6,687 mln km, okres orbitalny T = 43,505 dni, prędkość orbitalna v = 11,178 km/sek.
Materiały źródłowe:
A. J. LePage, „Gdzie się oni ukrywają?”, „Świat Nauki”, 2000, nr 10.
G. W. Swenson, Jr., „Międzygwiezdne rozmowy”, „Świat Nauki”, 2000, nr 10.
T. Szulga, „Cywilizacje kosmiczne – problemy kontaktu radiowego”, „Jak być człowiekiem?”, 2009, nr 90.
Tagi: hd 10697 b, seti, egzolunarystyka


Komentarze
Pokaż komentarze (6)