TUNELE CZASOPRZESTRZENNE (7) - ekologia
WIZJA ASTRONOMII PLASTYCZNEJ
7.1 (ZNACZĄCA?) SIŁA TUNELI CZASOPRZESTRZENNYCH
W jednej z powieści science-fiction proponuje się umiejscowienie hiper-akceleratora w pobliżu peryferii Układu Słonecznego (np. Plutona), tak aby zabezpieczyć się przed skutkami dla Ziemi "ingerencji w czasoprzestrzeń". Jak w tym kontekście przedstawia się tu sprawa skutków istnienia ewentualnych tuneli czasoprzestrzennych (umiejscawianych w przestrzeni międzygwiezdnej)?
Paradoksalnie to, co stawia pod znakiem zapytania problem klasycznych podróży międzygwiezdnych, czyli dystans między odległymi gwiazdami, rzędu często kilkudziesięciu, ponad stu, czy nawet kilkuset lat świetlnych, działa jak "zabezpieczenie" (o ile w ogóle jest tu jakieś zagrożenie) dla "przestrzeni Wszechświata".
Ale i tak w kosmosie są inne, znacznie poważniejsze czynniki, powodujące, że kosmos jest "niespokojnym miejscem". Są to np. czarne dziury (zgodnie z teorią oddalone od siebie przestrzenią zaledwie kilkudziesięciu lat świetlnych - to, rzecz jasna, jest hipoteza), promieniowanie kosmiczne, impakty, rozbłyski i flary gwiazdowe, wybuchy czerwonych olbrzymów (przyszłość np. Słońca), wybuchy supernowych itp.
To jest podobny problem jak z Wielkim Zderzaczem Hadronów w CERN-ie - niebezpieczeństwa z tunelami czasoprzestrzennymi nie są większe niż naturalne zjawiska kosmiczne, a przynajmniej wiele z nich.
Jednak problem jako taki istnieje i jest bardzo znaczący. Z drugiej strony, prawdopodobnie wysoko rozwinięte ekologiczne hiper-cywilizacje kosmiczne tę sprawę pozytywnie rozwiązały (jak dotąd nie zaobserwowano podobnych inwazyjnych artefaktów w kosmosie). Takie kłopoty mogą się wiązać bardziej raczej z kosmicznymi "czarnobylami" niż z technologią zaawansowanych kultur. Tak więc, wskazane raczej byłoby, aby Ziemianie, zanim zaczną "majstrować" przy czasoprzestrzeni, zobaczyli najpierw, jak ten temat realizują mądrzejsi od nas.
Nie jest tak, jakoby bardziej "energetyczna", silniejsza technologia była bardziej inwazyjna niż słabsza. Na przykład energetyka termojądrowa z użyciem helu 3 jest bardziej ekologiczna i czysta (brak odpadów radioaktywnych) niż klasyczna technologia elektrowni jądrowych. Ogólnie, podejście informatyczne w przeciwieństwie do "surowcowego" jest mniej obciążające dla środowiska (w tym kierunku, coraz mniejszej inwazyjności, idzie np. technika medyczna).
7.2. TUNELE CZASOPRZESTRZENNE A EKOLOGIA
Z technologią tuneli czasoprzestrzennych, tak jak z każdą włączoną w przyrodę, wplecioną w jej tryby, technologią, wiąże się sprawa spełnienia przez nią standardów ekologii. Jest to ważne (chodzi tutaj o zagadnienie "inwazyjności" techniki). Jak ta sprawa się przedstawia w praktyce?
Żaden ekoturysta mieszkający w sercu puszczy czy lasu nie chciałby widzieć nad głową linii przesyłowej wysokiego napięcia. Jednak w centrum Bieszczad, wśród tybetańskich lamów czy na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej możliwe jest w pełni korzystanie np. z Internetu. To w żaden sposób nie musi zakłócać przyrody.
Podobnie może być z tunelami czasoprzestrzennymi. Na tej samej zasadzie np. światłowodowy kabel transatlantycki nie kłóci się ze środowiskiem oceanicznym.
Zapewne w przyszłej kosmicznej aglomeracji, jaką może stać się razem z zasiedlonym Marsem przyszły Układ Słoneczny, w społeczeństwie czy wśród elit rządzących wyłoniłyby się dwa stronnictwa, frakcje. Byliby to, związani z astronomią "czarni", tak jak czarny jest kosmos, nieskażony światłem i kanałami nadświetlnymi i związana z astronautyką opcja "techniczna" czy "jasna", tak jak "jasne" mogą być tunele nadświetlne.
Najprawdopodobniej powstanie kompromis między obiema stronami - wiadomo, że ważna jest przyroda, ale i jej zagospodarowanie.
Powyższy rysunek autora ma charakter czysto symboliczny (nie realistyczny). Przedstawia Ziemię sprzed 100 mln lat. Sytuacja mało prawdopodobna. I tu widoczna jest tzw. figura niemożliwa (lub raczej jej model), pełniąca rolę wielowymiarowego mostu - swoistego wehikułu czasu (komentarz do rysunku poniżej).
Gdzieś poza czasem - wizja modelu czasoprzestrzennego portalu
GDZIEŚ POZA CZASEM
Na czas eskapady wyznaczono 100-milionowy rok p.n.e. Figury niemożliwe - pomost w czasie i przestrzeni spełniły swoją rolę. Wybrano jego. Dostał ekwipunek, odpowiednie wyposażenie i sprzęt swej misji. Celem misji było przetestowanie zakrzywienia czasoprzestrzeni o 100 milionów lat...
Zatrzymał się przy trawiastym wzgórzu. Zdjął plecak, postawił namiot, wyjął z plecaka prowiant. I czekał...
I wtedy przyszły. Przyszły ze wszystkich stron. Z dalekich wzgórz, zza drzew, z okolicznych polan. Zewsząd. Każdy z nich był inny, jakże okazały i piękny. Były wśród nich osobniki większe i mniejsze, młodsze i starsze, drapieżne i nie... Wszystkie zaskoczone widokiem nieznanej, obcej istoty...
DINOZAURY....
Tagi: tunele czasoprzestrzenne, seti



Komentarze
Pokaż komentarze