Za wprowadzeniem ograniczonego dostępu do zawodu jest Zenon Bosacki, członek zarządu SDP: "Nie powinno być tak, że w gazetach piszą osoby bez wyższego wykształcenia. Wyjątkiem mógłby być odpowiedni dorobek dziennikarza" - mówi. Według Bosackiego należy stworzyć samorząd albo związek zawodowy dziennikarzy by lepiej walczyć o swoje prawa. Na wzór korporacji. "Samorząd mógłby ustalać np. minimalne stawki za publikacje, by właściciele mediów, nie zaniżali wynagrodzeń reporterów" - dodaje Bosacki.
Krystyna Mokrosińska, szefowa SDP, podkreśla, że stowarzyszenie nie jest jednomyślne w sprawie ograniczenia dostępu do tej profesji. "Korporacja musi podlegać jakiejś instytucji, a dziennikarz to wolny zawód. Alternatywą byłby rejestr dziennikarzy prowadzony np. przez Ministerstwo Kultury" - uważa Mokrosińska.
Suchej nitki na pomyśle nie zostawia konstytucjonalista prof. Piotr Winczorek. "Zgodnie z konstytucją wolność wykonywania zawodu może być koncesjonowana tylko w niektórych przypadkach. Istnieje poważna wątpliwość, czy taki pomysł byłby zgodny z ustawą zasadniczą" - tłumaczy "Newsweekowi" profesor.
Gra toczy się o to, czy dziennikarzem będzie mógł być każdy - niezależnie od kierunku wykształcenia i długości stażu. Posłowie mogą bowiem próbować stawiać dodatkowe bariery. Zdaniem medioznawcy prof. Macieja Mrozowskiego politycy mogą spróbować wykorzystać sytuację, w której samo środowisko chce zmian. "Będą zapewne szukali bata na dziennikarzy, np. przez przesadne ograniczenie dostępu do zawodu lub zwiększenie odpowiedzialności za publikacje" - dodaje Mrozowski.
Źródło: Onet, Newsweek, msu /12:13
We łbie się nie mieści, że ATAK wychodzi ze Środka.
Wczoraj u Pani Elizy Michalik krytykowałem jej oburzenie na działania PiS zmierzające do ograniczenia monopolu korporacji zawodowych. Pisałem o adwokatach. A tu proszę. Sami dziennikarze, ostoja "wolnego słowa" chcą sobie stworzyć podobną "SITWĘ". Usankcjonować ją prawnie.
Mam wiele zastrzeżeń do naszych dziennikarzy, ich postaw. Czasem serwilizmu wobec aktualnej władzy, różnych Grup Trzymających Kasę. Ale bez przesady. Jak stwierdził Marx "byt określa świadomość", więc i te postawy są raczej nie skutkiem wrodzonej wredności lecz warunków. A te warunki to molochy medialne: Agora, Axel itd. One kreują wszystkie negatywne zjawiska w dziennikarstwie. To ich działalność należy zmoderować.



Komentarze
Pokaż komentarze (10)