Red. Sakiewicz w swojej notce pt. Sędzia w związku z ujawnieniem przez nomenklaturowe Wprost kwitów SB na J.R. Nowaka, publicysty Radia Maryja, Naszego Dziennika i TVTrwam, niedwuznacznie sugeruje, że winien być przeproszony.
Nie interesują mnie osobiste animozje red. Sakiewicza do mediów toruńskich.
Interesuje mnie problem etyczny ściśle związany z dyskusjami politycznymi, również tu - w Salonie 24. Problem stosunku do przeszłości i terażniejszości. Dlatego zadałem red. Sakiewiczowi zasadnicze pytanie:
Red. Sakiewicz: Są dwie opcje: 1. W l. 70-80. KTOŚ BYŁ SZMATĄ, nawrócił się, dziś jest przyzwoity. 2. Wtedy, za komuny ...
był dzielnym opornikiem, DZIŚ JEST PODŁĄ ŚWINIĄ.
Przykładów chyba nie musżę podawać. Zna je Pan dobrze.
Więc pytanie: JAKĄ OPCJĘ PAN WYBIERA?
Zaznaczam, że to pytanie to w istocie pytanie o Pana wartości. Pośrednio również odpowiedź na pytanie kto kogo i za co winien przepraszać. Wiem, że to może dla Pana za skomplikowane wnioskowanie, ale bardzo proszę spróbować i zdobyć się na szczerą odpowiedź.
Ja, na ten przykład wolę mieć do czynienia z tymi pierwszymi, NAWRÓCONYMI GRZESZNIKAMI. A Pan, Panie Redaktorze?
Wątpię, by red. Sakiewicz zechciał zdobyć się na odpowiedź, byłby to ewenement na miarę Salonu. Styl blogowania red. Sakiewicza polega bowiem na rzuceniu na salon jakiegoś niezbyt świerzego jaja i ... zniknięciu, do następnego razu (choć o ile się nie mylę, bywały wyjątki).
A problem jest poważny. Nie wszyscy, którzy dojrzałe życie zaczęli już w PRL-u, już wymarli lub odeszli w niebyt zasłużonej emerytury. Jeszcze wielu wśród nas, w publicznym życiu pobędzie. Kimś takim jest red. Sakiewicz, kimś takim jest red. Michnik, kimś takim jest red. Mielcarek, kimś takim jestem i ja, nie-redaktor, zwykły szary człowiek. Jest z nami problem, z nami i z naszą przeszłością. Od PRL-u przeszliśmy kawał drogi. Czasem była to droga prosta, czasem kręta. U niektórych jak prostą była, tak prostą jest. U innych jak była krętą, tak jest krętą. Ale są też przypadki od podłości do nawrócenia i od przyzwoitości do zeszmacenia.
Moje pytanie do red. Sakiewicza dotyczy dwu ostatnich opcji. I stosunku do nich dziś.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)