Od czegoś trzeba zacząć budowę drugiej Irlandii. Jak wskazuje sztuka mularska - najlepiej od fundamentów. A fundamentem każdej Władzy jest STRACH. A gwarantem strachu jest sprawne zbrojne ramię. Które jak trza to i w ryja da, ale i łaskawość okaże odstąpiwszy od czynności wobec spolegliwych i zasłużonych.
Tak też się i stanie w kraju gorzałą i piwem płynącem.
Plan, czyli Program, wbrew paszkwilom złośliwców od dawna gotowien w sejfach złożony czekał. Na sposobny moment.
I moment nastał. Światlejsza część narodu wybrała. Teraz czas na wcielanie.
Plany Platformy
2007-10-25 00:03 Aktualizacja: 2007-10-25 10:17
Nowa Policja Finansowa wchłonie CBA
Platforma Obywatelska chce stworzyć nową superformację do walki z korupcją i przestępstwami gospodarczymi. Ma być to Policja Finansowa na wzór włoskiej Guardia di Finanza. W jej skład wejdzie najbardziej kontrowersyjna służba specjalna IV RP, czyli CBA. Wynika to z dokumentów PO, do których dotarł DZIENNIK.
Oprócz CBA w Policji Finansowej znajdą się: wywiad skarbowy, urzędy kontroli skarbowej i generalny inspektor informacji finansowej. Donald Tusk już po wyborach zadeklarował, że CBA nie będzie zlikwidowane. Zostanie jednak wchłonięte przez szerszą formację - dowiedział się DZIENNIK. Wynika to z dokumentu dotyczącego reformy służb, który stworzyli były minister spraw wewnętrznych Marek Biernacki i Paweł Graś, szef sejmowej speckomisji.
Policja Finansowa ma mieć znacznie szersze uprawnienia niż CBA. Tak jak dotychczas biuro antykorupcyjne będzie zakładać podsłuchy, stosować prowokacje i używać agentów pod przykryciem. Oprócz tego uzyska nowe możliwości. Chodzi o stały i bezpośredni dostęp do wszelkich informacji podatkowych, finansowych i celnych o obywatelach i firmach. Na przykład będzie bezpośrednio powiadamiana o każdym przelewie bankowym powyżej 10 tysięcy euro.
"Za zwalczanie korupcji i przestępstw gospodarczych ma być odpowiedzialny jeden człowiek, szef Policji Finansowej" - mówi Marek Biernacki. Platforma chce dać supersłużbie większe uprawnienia, ale jednocześnie zapowiada zaostrzenie kontroli nad jej działalnością. To, co wolno, a czego nie na przykład podczas operacji specjalnych, ma uregulować ustawa o pracy operacyjnej - jedna dla wszystkich służb i policji. Dziś te sprawy ujęte są w tajnych instrukcjach.
"Znacznie większą niż dotychczas kontrolę nad służbami będzie miała sejmowa komisja kierowana przez polityka opozycji. Dotąd szef służb mógł kłamać, a posłowie musieli wierzyć mu na słowo. Teraz powinni uzyskać dostęp do źródłowych dokumentów, a kłamstwo groziłoby odpowiedzialnością karną" - uzasadnia Biernacki.
Policja Finansowa może powstać najwcześniej za kilka - kilkanaście miesięcy, po uchwaleniu nowych ustaw. Zanim do tego dojdzie, Platforma chce, by CBA działało, ale bez obecnego szefa Mariusza Kamińskiego. Los jego i jego zastępców został już przesądzony - wynika z naszych informacji. Wprawdzie szefa CBA chroni przewidziana ustawą czteroletnia kadencja, jednak politycy PO znaleźli już haczyk. Zgodnie z ustawą szefem tej służby nie może być osoba, która angażuje się politycznie.
Tymczasem zdaniem polityków Platformy CBA wzięło aktywny udział w kampanii wyborczej na rzecz PiS. Koronnym dowodem ma być zorganizowanie konferencji prasowej w sprawie posłanki Beaty Sawickiej przyłapanej na przyjmowaniu łapówki. Właśnie zarzut złamania zasady apolityczności może stać się powodem zdymisjonowania kierownictwa CBA. "Absolutnie niedopuszczalne były słowa, które padły na tej konferencji z ust rzekomo apolitycznego szefa CBA o tym, że Polacy muszą wiedzieć, na kogo będą głosować" - mówi Paweł Graś, polityk PO.
Podobnie uważa Donald Tusk: "Kamiński szczególnie w ostatnich tygodniach sprawiał wrażenie bardzo zaangażowanego politycznie" - ocenił wczoraj lider PO.
Biuro antykorupcyjne w najbliższym czasie wezmą pod lupę audytorzy wyznaczeni przez Platformę. Operacjami CBA chcą się także zająć posłowie w komisjach śledczych.
Cała sytuacja oburza Jarosława Kaczyńskiego: "Nie ma wątpliwości, że Platforma chce sparaliżować prace CBA" - komentował premier.To nie koniec rewolucji w służbach. Jak dowiedział się DZIENNIK, PO rozważa m.in. zlikwidowanie za kilka miesięcy stanowiska ministra koordynatora służb specjalnych.
Robert Zieliński, Anna Marszałek
Plan na najlepszych wzorcach oparty. Sąsiadów ze wschodu i z zachodu. Twórczo udoskonalony i do naszej, rodzimej specyfiki adaptowany. Czyż darmo bowiem, wybitny ekspert Kaczmarek zasięgałby języka i szkolenia przechodził u kolegów w dalekiej Italii? Przecież nie. Trzeba było przecież rozpoznać słabości Guardia di Finanza, by ich oczywiście z pożytkiem dla rodziny uniknąć.
Oj, roboty to ta raczkująca młoda władza będzie miała! Pełne ręce.
Nie dość że odzyskać trzeba Państwo zawłaszczone przez reżym kwaczystów, to jeszcze oczyścić umysły z błędnych idei przeciwnych miłosci i szczęsciu z nowego porządku wynikłych.
Taak, higiena najważniejsza. Zrobić trzeba jeszcze większe pranie, nie tylko mózgów ale i kieszeni. Co tam kieszeni, skóry trzeba przetrzepać. A dla niepoprawnych brudasów Arbeit Macht Frei - reedukacja i resocjalizacja pracą.
W nowym porządku (Ordnung) wreszcie zasada: Od każdego brać wg jego mozliwości, każdemu dawać wg jego potrzeb. będzie spełniona. A na straży prawa i sprawiedliwości - Guardia Schetyna.
Ale też przyznać trzeba, że dziś sanatorom postęp dał wreszcie niezbędne narzędzia, takie o jakich prekursorom z GeStaPo i NKWD nawet się śnić nie mogło:
minikamerki, minisłuchaweczki, billingi i logi, ba - zabezpieczone treści.
Enter - i na smarkfonie widać jak na dłoni życie przyszłego denata od poczęcia do us... Ile zarabia, ile wydaje, czy fiskusa rąbie, czy ma długi, z kim, kiedy i dlaczego. Nawet co myśli nieprawomyślnie. A jeszcze skupić to instrumentarium w jednej światłej ręce ?!
Raj funkcjonariusza. Spełnione marzenie tyrana.
I jak tanio. Żadnego tam łażenia ogonów w błocie, słocie i zawieji. Chowania się po bramach, krzakach, udawania że się umie czytać Gazetę z dziurką. Pokoik, monitor i fotel.
Idea taniego państwa - to jest to.
Tak więc, gdy o świcie w drzwi załomoczą siepacze Schetyny, udaj się bezzwłocznie do kibelka. Wyjmij niezbędnik ze schowka za muszlą i w łeb sobie palnij. Tak, najlepiej w czachę, gdyż te resztki rozumu co Ci się ostały i tak już zbędne będą. Wyborco Platformy.
2007-10-26 9:00
Appendix 1.
Architekci przeoczyli dwa ważne ogniwa, które koniecznie należy inkorporować do superpolicji: Komisję Nadzoru Bankowego i Komisję Nadzoru Finansowego.
Appendix 2.
Customer1 zwraca uwagę na możliwość objęcia patronatu nad Euro 2012 przez superpolicjanta (Szpitale i Euro 2012). Znakomity pomysł, bezpieczeństowo na takiej superimprezie, wymaga superpodejścia - superwyjatkowego stanu.
2007-10-26 17:30
Appendix 3.
U Pani Bogny Janke w "Schetyna w MSWiA. Czy to dobra decyzja?" skoncentrowano się na słuszności oddania w ręce Grzegorza Schetyny władzy nad najważniejszym z resortów siłowych. Znowuż Unikorn w "Tradycja służb specjalnych a nowe pomysły PO" niepokoi się, że ta niby reforma ma na celu tylko rozmycie i sparaliżowanie CBA. Napisałem tam:
Unikorn: Rozwodnienie to jedno, a KONCENTRACJA to drugie.
Rozwodnić można do czasu następnych wyborów i nowego rozdania. Najwyżej jakieś rozpoczęte sprawy się przeciągną.
O wiele groźniejsza jest KONCVENTRACJA, sprowadzająca się stworzenia nowego nie-wojskowego WSI-2 (może trafniejsza nazwa UB-2 lub SB-2). Tu skutki mogą być nieodwracalne.
Mnie bardziej niepokoi właśnie ta koncentracja i POSZERZENIE kompetencji "zreformowanych" służb wewnętrznych. Nigdzie na świecie w demokratycznych krajach, z wyjątkiem jakichś stanów wyjątkowych np. wojny, tego się nie robi.
Nawet w hitlerowskich Niemczech i bolszewickiej Rosji tego nie robiono. Przeciwnie, usiłowano znaleźć jakąś optymalną równowagę między koniecznością koordynowania całości, a sprawnością części.
To co planuje Platforma Obywatelska to jakiś totalny obłęd.
Teraz nie dziwią mnie słowa Kaczyńskiego, kiedy przestrzegał przed powtórką "stanu wojennego" w przypadku przegranej PiS.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)