Blog
Gazeta Poselska - Wieczorna.pl
wolny-rynek
wolny-rynek Jestem ekonomistą, wydawcą.
31 obserwujących 451 notek 475874 odsłony
wolny-rynek, 12 października 2010 r.

STOL-porty szansą na tanie skomunikowanie kraju

Od jakiegoś czasu na świecie rozwija się kategoria STOL-portów, małych portów lokalnych, które często, choć nie zawsze, są subwencjonowane, choć są też przypadki portów bardzo rentownych. Celem powstania tychże portów jest zwykle poprawa dostępności regionu. Koszty budowy i obsługi tych portów są nieporównywalnie mniejsze (1/20 kosztów typowego portu regionalnego), zaś podstawowy cel- poprawa dostępności komunikacyjnej, może być osiągnięty koszem niebagatelnie mniejszym dla podatnika.

Fot. Samolot pasazerski Bombardier Dash-8, standard klasy STOL operujący loty rozkładowe na lotniskach o dlugości pasa 800 metrów. Cc wikimedia

 

Fot. Lotniska w Polsce, cc wikipedia

Porty te są w stanie obsługiwać loty tylko samolotów klasy STOL, short take-off and landing, samolotów o krótkiej drodze lądowania i startu. W USA istnieje około 80 portów lotniczych tej kategorii. Krajem który w całości oparł lotnictwo lokalne i regionalne na stolportach jest Norwegia. W latach 1965 do 1987 zbudowano ok. 30 stolportów celem obsługi odległych miejscowości. Norweskie stolporty mają pasy o długości zwykle 800 metrów.

W Polsce nie wykształciła się kategoria stol-portów obsługujących ruch pasażerski. Poza kilkoma potencjalnie rentownymi wyjątkami, wymagałyby one rządowych dotacji w ramach wykonywania usług służby publicznej. System taki działa w Norwegii, rząd poprzez system przetargów na wykonywanie przewozów lotniczych do najmniejszych portów wspiera dostępność komunikacyjną odległych obszarów. Połowa oferty takich norweskich linii regionalnych jak Wideroe to loty do małych portów.

Trasy lotnicze wspierane w ramach służby publicznej w Europie to m.in. Dublin do Knock, Galway, Kerry, Sligo, Donegal oraz City of Derry, trasy między Włochami a Sardinią, polączenia między wyspą Korsyką a Francją, niektóre trasy krajowe Norwegii, Szwecji, Finlandii, a w Wielkiej Brytanii- trasy w rejony górskie Szkocji i na wyspy. W Polsce można by rozwazyc wsparcie przez rząd lub samorządy poniektórych tras.

Jedynym czynnym stolportem był port lotniczy w Łodzi- Lublinku w okresie przed przedłużeniem drogi startowej. Oferował połączenia zagranicznych i polskich linii wykorzystujących mniejsze samoloty i był zorientowany pod ruch biznesowy. Rocznie obsługiwano 6-7 tys. pasażerów. Tymczasem Wielka Brytania jest krajem sprawnie funkcjonujących stol-portów, spośród których największy, Londyn- City Airport obsłużył 3,2 mln pasażerów w 2008 roku.

W Polsce istnieje cała sieć portów lotniczych mogąca być ożywiona w taki sposób. Stolport powstaje w Kielcach-Masłowie, kolejny znajduje się w Katowicach-Muchowcu. Nieużywane stolporty marnują się w Toruniu, Lubinie. Nieczynne są pasy startowe w Legnicy, Białymstoku, Krośnie, z powodu złego stanu nawierzchni.

Potencjalnie najbardziej dochodowym stol-portem Polski mógłby być port Warszawa- Babice. Posiada on drogę startową o wymiarach 1300 x 90 m. Niestety, jest on państwowy. Portem zarządza Zakład Budżetowy MSWiA "Lotnisko Warszawa-Babice", mający być zlikwidowany do końca 2010 roku.

Niemniej szanse na prywatyzację portu są nikłe. A jest ona konieczna- stawki lotnicze portu lotniczego im. Chopina należą do najbardziej wygórowanych, są najwyższe w Polsce, dwukrotnie wyższe niż w co droższych portach regionalnych, 4-rokrotnie wyższe niż w najtańszej Bydgoszczy. Port mógłby przejść z modelu lotniska sanitarno- turystycznego na model lotniska typy City-airport, oferującego krajowe i kontynentalne pasażerskie loty biznesowe samolotami o krótkiej drodze startu i lądowania. Innym śródmiejskim portem jest port Kraków-Rakowice-Czyżyny, dawne pasażerskie lotnisko międzynarodowe Krakowa, obecnie uruchamiane jedynie okresowo. Także ten port jest możliwy do obsługi jako City- Airport. Ewentualnym problemem może być hałas w gęstej zabudowie- zależy on od natężenia ruchu. 

Kolejnym potencjalnym portem klasy City-Airport o wysokiej rentowności byłby port Katowice -Muchowiec z drogą startową o wymiarach 1200 x 75 metrów. Ten śródmiejski port lotniczy ongiś był popularnym portem regionalnym. Loty rozkładowe do Warszawy uruchomiono w 1926 roku, a PLL LOT uruchomił właśnie z tego portu swoją pierwszą linię zagraniczną przez Brno do Wiednia. Regularne loty krajowe lądowały tutaj do 1958 roku. W obliczu szkód górniczych utwardzony pas startowy zamknięto, loty przeniesiono do portu w Pyrzowicach, 60 km od Katowic. Modernizację portu utrudnia także spór prawny o prawo do terenu portu lotniczego. Także on oferowałby głównei loty krótkimi samolotami w relacjach krajowych i europejskich zorientowane pod pasażerów biznesowych czy dowożonych do hubów przesiadkowych.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Absolwent Universite de Metz i Viadrina University, ekonomista. Specjalizuje się w infrastrukturze. Zawodowo jednak zajmuje się branżą e-commerce, ostatnio tworząc np. portal poselska.pl czy ie.org.pl. Interesuje się historią i muzyką. Uprawia sporty: capoeirę, downhill i snowboard. Interesuje się też ochroną zabytków i środowiska naturalnego. Poglądy gospodarcze: ordoliberał, wyznanie: Rastafari/Baha'i. Email: phooli(małpa)gmail.com
Czasopismo Gazeta Poselska
image
Promote your Page too

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • Czy można zacytowac fragmenty za podaniem autora i źródła?
  • Koszty utrzymania portu lotniczego są podobne jak koszty utrzymania żłobk- port lotniczy w...
  • @Autor Czytelników Gazety Poselskiej informujemy, że nasza gazeta nie została zaproszona do...

Tematy w dziale