21 obserwujących
492 notki
345k odsłon
  137   1

Kronika zapowiedzianej wojny

Jak rozpoczęła się zapowiedziana wojna? Dokładnie tak jak to zapowiadali zachodni analitycy wojskowi (kto ciekawy niech wygugla i sprawdzi): najpierw cyberatak w czym napastnicy mają dużą wprawę.


Jak rozpoczęła się zapowiedziana wojna? Dokładnie tak jak to zapowiadali zachodni analitycy wojskowi (kto ciekawy niech wygugla i sprawdzi): najpierw cyberatak w czym napastnicy mają dużą wprawę. A potem atak rakietowy, którego celem jest infrastruktura wojskowa bez której nie da się prowadzić wojny a więc dowództwa, sztaby, sieci łączności, magazyny broni i amunicji. Zniszczeniu uległy także lotniska i to blisko granicy Polski. Wszystko to jest wstępem do akcji lądowej, która wkrótce nastąpi chyba, że Ukraińcy skapitulują wcześniej. O skali rosyjskich zamierzeń świadczy atak z terenu całkowicie zwasalizowanej Białorusi w kierunku zachodnim.

W większości komentarzy poświęconych zapowiedzianej wojnie powtarza się pytanie: co zamierza Putin, jakie są jego cele? Jeżeli ktoś chciałby uzyskać odpowiedź na to pytanie to nie co sie zastanawiać tylko trzeba dokładnie i ze zrozumieniem przeczytać oświadczenie Putina, który nie tylko "śmieszy, tumani, przestrasza" ale przede wszystkim explicite wykłada swoje cele. Przede wszystkim Władimir Władimirowicz chce odbudować imperium na skalę taką jak za czasów ZSRR a więc całkowicie zmienić dotychczasowe geopolityczne status quo. Środki do tego celu także zostały wymienione w orędziu:

-zmiana władz Ukrainy na prorosyjskie a więc łakaszenkizacja tego kraju, kandydat na ukraińskiego Łukaszenkę pewnie został już wyłoniony na kremlowskim castingu

-Kreml chce całej Ukrainy a nie tylko jej części tym niemniej wybrzeże czarnomorskie zostanie przyłączone bezpośrednio do Rosji podobnie jak tereny gdzie większość mieszkańców uważa się za Rosjan

-podporządkowanie sobie Polski i Rumunia co jest warunkiem sine qua non odbudowy imperium z czego powinniśmy natychmiast wyciągnąć wnioski, pytanie odnośnie obydwu krajów nie powinno brzmieć czy zostaną zaatakowane ale kiedy

Nadal kilka kwestii jest niewiadomych, przede wszystkim jaka będzie postawa Ukraińców, jak jest morale jej armii, na ile została ona rozbita atakami rakietowymi i czy na przykład należy spodziewać się oporu w działaniach lądowych na terenie Zachodniej Ukrainy. Osobiście jestem w tej kwestii sceptyczny ale nie tracę nadziei, że się mylę.


Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka