Blog
Polska-reaktywacja
adamkuz
adamkuz http://adamkuz.blogspot.com/
14 obserwujących 367 notek 256300 odsłon
adamkuz, 19 marca 2008 r.

DRUGIE NAWRÓCENIE WANDY BONISZEWSKIEJ

Poniedziałkowy teatr telewizji przedstawił spektakl Stygmatyczka ukazujący postać siostry Wandy Boniszewskiej. Bohaterka przedstawienia wspaniale zagrana przez Kingę Preis została aresztowana w 1950 roku przez NKWD na Wileńszczyźnie, przeszła piekło sowieckiego więzienia i „ psychuszki”, odzyskała wolność w 1956 roku.   Typowo polski życiorys jakich wiele. Nietypowy jest natomiast fakt, że zmarła w 2003 roku Wanda Boniszewska była mistyczką i stygmatyczką. Określenia te  nawet u ludzi wierzących i praktykujących budzą mieszane uczucia i pytania o prawdziwość wielu znanych objawień. Przed naiwnym traktowaniem podobnych zjawisk przestrzegał żyjący w XVI wieku  wielki hiszpański mistyk św. Jan od Krzyża:: W ogóle trzeba mieć w podejrzeniu objawienia jako drogę bardzo podlegającą złudzeniom i podstępom szatańskim. Nawet jeśli wizja wydaje się Bożą, strzec się trzeba jej samowolnej interpretacji w obawie domieszki idei własnych... Sądzę, że dusza skłonna do przyjmowania takich komunikacji będzie nieraz oszukana ... Szatan aż dygoce z radości na widok duszy przyjmującej chętnie objawienia, a może i gotowej je uprzedzać. W takim usposobieniu znajduje on okazję do częstego podsuwania jej trucizny błędu i odwracania jej w miarę możności od życia z wiary. Kto sobie życzy objawień, popadnie         w         ciężkie            błędy.
Sposób na odróżnienia mistycyzmu prawdziwego i fałszywego przedstawiła święta Teresa z Ávila  według  której ktoś to przeżył bezpośrednie doświadczenie Boga niechętnie to ujawnia. Typowym przykładem byłby tu wielki uczony Błażej Paskal po zgonie którego znaleziono zaszytą w rękawie kartkę z opisem doznanego objawienia. Wanda Boniszewska nie życzyła sobie by za życia ktokolwiek wiedział o jej stygmatach i objawieniach. Zostało to upublicznione dopiero po jej śmierci.

Inne kryterium prawdziwości wprowadził francuski filozof Henri Bergson, który analizując żywoty chrześcijańskich świętych  stwierdził,  że można im wierzyć, ponieważ nie odnosili oni żadnych korzyści ze swego mistycyzmu. Przeciwnie – często byli prześladowani jak święty Jan od Krzyza aresztowany i poddany torturom przez hiszpańską inkwizycję. Z nieufnością i szykanami ze strony władz kościelnych spotykali się ojciec Pio i siostra Faustyna. Święta Teresa z Avila traktuje te sytuacje jako konieczną próbę dla duszy: do nich najpierw zaliczam szemranie i sądy ludzi, wśród których ta dusza żyje.. Mówią  więc:” jak to udaje świętą, jakie dziwactwa wyprawia”...Ci nawet, których poczytywała za przyjaciół, odwracają się od niej i najostrzej ja sądzą...wszelkiego rodzaju podejrzenia i obmowy na nią rzucają... podejrzenia te i sądy nieraz całe życie tę biedna duszę prześladują...

Wanda Boniszewska w końcowej scenie spektaklu pisze w swoim pamiętniku m.in.: Na tym mniej więcej skończył się mój więzienny czyściec. Zaczął się inny. Może bardziej dotkliwy, bo od         najbliższych.
Henri Bergson- agnostyk pochodzenia żydowskiego, w latach 30 tych zainteresował się fenomenem mistycyzmu. Punktem wyjścia dla jego rozważań był skrajny sceptycyzm, nigdy też nie zdecydował się na przyjęcie chrztu w Kościele katolickim. Tak pisze o wielkich świętych: Bóg działa przez nich i w nich; zjednoczenie między mistykiem a Bogiem jest całkowite, a w konsekwencji ostateczne. Powiedzmy, że dusza mistyka korzysta jakby z nadmiaru życia. Jest to ogromny pęd. To natchnienie, któremu nie sposób się przeciwstawić, popychające duszę ku największym przedsięwzięciom. Spokojne ożywienie wszystkich jej władz sprawia, że jej sposób patrzenia jest szeroki i, jakkolwiek słaba by była, wszystko wykonuje z mocą. Przede wszystkim jej spojrzenie jest proste i ta prostota, uderzająca zarówno w słowach, jak i w postępowaniu, przeprowadza ją przez komplikacje, których zdaje się nawet nie dostrzegać. Pomyślmy choćby, czego dokonali w sferze działania święty Paweł, święta Teresa, święta Katarzyna ze Sieny, święty Franciszek, Joanna d'Arc i tylu innych.

Według Bergsona wielcy mistycy posiadają wspólną cechę – są to ludzie czynu, obdarzeni energią działania i zdolnościami organizacyjnymi. Poddawani próbom wykazują wyjątkowy hart ducha- tak jak Wanda Boniszewska w sowieckim wiezieniu.

W czasie wielkich czystek pod koniec lat trzydziestych wszechwładny szef NKWD Beria zameldował Stalinowi, że jeden z byłych towarzyszy nie chce się przyznać do wyimaginowanych win. Wtedy Wielki Językoznawca zapytał Berię  czy zdaje sobie sprawę ile waży cała państwo.-Jakąś astronomiczną liczbę pudów-odpowiedział zdumiony kat. – No właśnie-stwierdził Stalin -a wy twierdzicie, że jeden człowiek może się przeciwstawić takiemu ciężarowi. Beria aluzju poniał i po następnym przesłuchaniu zameldował Ojcu Narodów, że więzień przyznał się do współpracy z imperialistami. Telewizyjny spektakl poświęcony siostrze Boniszewskiej  pokazuje, że morderczy ciężar totalitarnego państwa nie zawsze okazywał się wystarczający.

Opublikowano: 19.03.2008 12:44.
Autor: adamkuz
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Jestem notorycznie wkurzony tym co się dzieje w tym kraju

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Zasada „de mortuis aut bene aut nihil.” przestaje obowiązywać gdy z kogoś takiego jak...
  • @BAJBARS Co wy z tą Kubą? Chciałem sprowokować dyskusje na temat polityki amerykańskiej a...
  • @SOUNDAMATOR Gdzie niby napisałem, że amerykańska blokada pozwoliła wzmocnić gospodarkę...

Tematy w dziale