adas wraca nowe adas wraca nowe
32
BLOG

Oczekiwana zmiana miejsc (II)

adas wraca nowe adas wraca nowe Polityka Obserwuj notkę 0

Czy ja żeruję na tragedii Wojciecha Sumlińskiego? Skrobiąc tę notkę?

Kilka dni temu na zaprzyjaźnionym forum założyłem temat Tak, to sprawa PO. Oczywiście odnośnie tego wydarzenia. Dla mnie było to logiczne - jeśli za rządów wielkiej koalicji PiS-SO-LPR za każde, za przeproszeniem pierdnięcie, z okolic prokuratury czy służb specjalnych żądano głowy Zbigniewa Ziobro (czasem słusznie) razem z jego pryncypałem, to w tym wypadku, gdy sprawa jest niejasna i zahacza o wrażliwy styk państwo-obywatel-polityka, od rządzącej Platformy chyba można wymagać by zainteresowała się sprawą? I jak najszybciej przynajmniej rzecznik rząd ministerstwa sprawiedliwości mógłby wydać jakiś komunikat? Uwaga, nie chodzi tu o szopkę w stylu ministra Zbigniewa, a o rzetelne przedstawienie okoliczności...

Byłem naiwny, a na Kraju zwizualizowały się nowe sojusze, coś w stylu Napieralski przychodzi do Prezydenta albo odwrotnie. W sumie nie tylko osoby aktywne na forum Wyborczej (80% tu piszących?) mogą poznać po nicku jak dziwnie ułożyła się dyskusja... Jak niedawni napastnicy przeszli do defensywy, znaczy się zaczęli udawać nieświadomych ponadpartyjnych mechanizmów rządzących naszych pięknym krajem, a niedawni obrońcy silnego państwa, twardej ręki jakoś nie skandują: niewinni nie mają czego się bać...

Jednak ludzie krzyczący o dyktaturze, Białorusi, końcu demokracji (za to ceniący nagle Trybunał Konstytucyjny), to nie mój problem i nie moja bajka. Dobra, ze skruchą przyznaję, czasem cynicznie się nawet uśmiechnę pod nosem - lekcja Żakowskiego i Władyki jak widać została odrobiona rzetelnie. Natomiast bardzo mnie martwi powstawanie mechanizmu oblężonej twierdzy u drugiej strony. Oki, nie były to łatwe dwa lata, pod kilkoma względami - jakoś nieładnie traciło się iluzje - gorsze od czasów schyłkowego Millera, gdy przynajmniej było wiadomo że coś się kończy, ale czy naprawdę dziś trzeba bronić PO argumentami zaczerpniętymi z retoryki PiS?

Tak dziś, w sprawie Sumlińskiego najmocniejszym dowodem czystych rąk Platformy, ups,Rządu Polskiego był fakt, że... polskie sądy są niezależne od władzy, a prokuratura działa jak w zegarku. Tak tak, nie żartuję! A jeszcze ciążę temu (no, przedłużoną) ci sami ludzie, a dokładnie - te same nicki - napisałyby, że po władzy można spodziewać się każdego świństwa, a ministrowi sprawiedliwości nie wierzę jak...

Jak rozumiem taka jest logika demokracji? Jak rządzą nasi to przymykamy jedno oko, zapomniałbym dla porządku je jeszcze wypalmy. Za to przeciwne - lewe czy prawe, to już zależnie od preferencji, należy mieć szeroko otwarte. Zresztą pal licho oczy, wystarczy że masz dobrą pamięć i pisać odpowiednio potrafisz... Partyji jak niepodległości broń...

Czy ja żeruję na tragedii Wojciecha Sumlińskiego? Skrobiąc tę notkę?

Dla porządku:

Oczekiwana zmiana miejsc

wzmacniam lewą nogę tylko czego? -- Trzeba patrzeć PO na ręce. Uff, jak dobrze... żeby jeszcze było na co... (już jest! ale nie w sensie pozytywnym, oj nie) -- Aha, blogi polecane, to te do których (aktualnie) chcę mieć szybki dostęp. Często kompletnie obce mi ideowo i nie tylko. Proszę ich nie łączyć z moją pisaniną! Autorzy mi się poobrażają.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka