Uczynię wszystko, korzystając zarówno z prawa prezydenta do mianowania części członków, jak i ze zwracania się do Sejmu w drodze orędzia, by członkami Rady zostały osoby zdolne do zapewnienia pluralizmu w środkach masowego przekazu, partyjnej neutralności telewizji publicznej i radia publicznego i przestrzegania zasad obiektywizmu i przyzwoitości politycznej przez media, a szczególnie do promowania w ramach misji telewizji i radia publicznego szeroko rozumianej kultury.
Z prawa do zwrócenia Sejmowi uchwalonej ustawy korzystać będę tylko w nielicznych sytuacjach. Chodzi o wniosek rządu, jeśli ustawa podważa w sposób istotny jego politykę, a także gdy ustawa godzi w bezpieczeństwo państwa lub też drastycznie narusza zasadę sprawiedliwości.
No cóż, były to tylko obietnice wyborcze. Ale dobrze wiedzieć, że Urbański jest nie tylko gwarantem bezpieczeństwa państwa, ale i sprawiedliwości. Dlaczego nie i Prawa i Sprawiedliwości od razu?


Komentarze
Pokaż komentarze (10)