Co wczoraj, tego tam, świętowano? Towarzyską podmiankę wśród swoich Mości Panowie. Panie również.
Bezpieka to rozpoczęła, przerzucając Bolka, bezpieka to zakończyła, obalając Gierka. Wychowanego na Zachodzie, otwartego na świat, robola zastąpiło pokolenia 50 latków, inteligenckich karierowiczów albo ludzie, którzy w 40 tak od Ruskich po dupie dostali, że do końca życia będą dupę tę nadstawiać. Po ordery i medale.
Prosta już droga była do stanu wojennego, największej tragedii w dziejach Narodu Polskiego, a potem zdrady tzw. Okrągłego Stołu, stokroć jeszcze gorszej.
Usankcjonowano wszystkich tych Geremków i Michników, samolotami do Gdańska przesyłając lewicę laicką. Hurtem.
Osławione 21 postulatów. Patriotycznych? he, he... komunistycznych, z ludzką twarzą znaczy się... robotniczych, materialnych, żadnej strawy dla polskiego ducha. I wszechobecna akceptacja zbrodniczego systemu PRL, łącznie z konstytucją. Tak, tą o przewodniej roli ZSRR. Patrioci z bezpieki pisali, to i było...
Najkoszmarniejszą komedią jest te 10, a dziś 40 milionów otumanionych. Ale cóż w tym dziwnego? W 20 dziadowie witali Budionnego kwiatami, ojcowie do KPP, pardon, PZPR w 53 wstępowali. Ot, motłoch.


Komentarze
Pokaż komentarze