Przed kilkoma minutami z hukiem z tzw. encyklopedii wyleciało hasło doskonale oddające naszą wspólną rzeczywistość:
Cudokracja - określenie wskazujące na swoista odmiana demokracji występująca w Polsce w latach 2007-2011 za rządów PO. Cudokracja znalazła poparcie w społeczeństie gdyż opierała się na wierze w tzw. cuda oraz wmit o "drugiej Irlandii". Cechy cudokracji: - irracjonalna wiara w telewizję - nepotyzm - wyszydzanie głównych religgi w Polsce, głównie katolicyzmu.
[pisownia oryginalna]
Co się nie spodobało adminom? Nazywanie rządów PO demokracją - przecież wszyscy wiedzą że to azjatycka dyktatura w której przeciwnicy polityczni tracą 300 złotych polskich z powodu głupich przepisów. To, że cudokracja potrwa jedynie do 2011, kiedy to uciemiężony lud powstanie i obali uzurpatora? Drugą Irlandię już mamy, za chwilę poupadają banki. Na szczęście nie polskie - już sprzedane. I tylko religie główne nam pozostały... a lewacy Prawdę usunęli...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)