adas wraca nowe adas wraca nowe
30
BLOG

Wybory w 2011 - kiedy?

adas wraca nowe adas wraca nowe Polityka Obserwuj notkę 4

Naprawdę zdziwiło mnie to. W wywiadzie Joanny Lichockiej z Jarosławem Kaczyńskim, Pan Prezes Wszystkich Prawdziwych Polaków stwierdził mniej więcej, że w wyborach PiS może wygrać, choćby wiosną 2011. Jak może to może, jednak jakim cudem wiosną?

Pamiętam. Każda ekipa zaczyna sprawować władzę z hasłem - kolejne wybory zrobimy na wiosnę, by w następnej kadencji było łatwiej z budżetem, ale to się nigdy nie zdarzyło. PO już dawno siedzi cicho w tej sprawie. Więc co ten Kaczyński bełkocze?

Ano - wyjątkowo - ma rację, a jam kretyn. Polska w drugiej połowie 2011 przewodzi Unii. Wybory to może mniejsza, ale zmiana rządów w trakcie rezydencji to już spora głupota. Zmarnowane minimum trzy miesiące.

Co na to Tusk? Też dla "Rzepy" stwierdził, że chciałby aby premier w 2011 odszedł dopiero pod koniec roku. Ponoć konstytucyjnie to niemożliwe, ale nawet jeśli jest (nie takie sprawy przepychano), to co to za głupie gry?

Rozumiem, że maestro Nowak - nawet jak Tusk będzie Preziem - ma już pewnie przygotowany plan jesiennej kampanii pod hasłem: Co pomyśli Europa? Głosujcie na Platformę! Tylko my możemy... z przebitkami z uśmiechniętym premierem Komorowskim na szczycie (oby jednak nie).

Nie może być zgody na przedłużanie kadencji. Nie w kraju demokratycznym nie zagrożonym klęską jakąkolwiek (a nawet wtedy można się zastanawiać czy wstrzymanie wyborów to najlepsze rozwiązanie). A tej to chyba Polsce nikt nie życzy?

Skracać, sobie skracajcie. Proszę bardzo...

wzmacniam lewą nogę tylko czego? -- Trzeba patrzeć PO na ręce. Uff, jak dobrze... żeby jeszcze było na co... (już jest! ale nie w sensie pozytywnym, oj nie) -- Aha, blogi polecane, to te do których (aktualnie) chcę mieć szybki dostęp. Często kompletnie obce mi ideowo i nie tylko. Proszę ich nie łączyć z moją pisaniną! Autorzy mi się poobrażają.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka