Zadziwiający nius. Nie. Kuriozalny - to dobre słowo. Przeczytajcie sami:
Nagrodę przyznała kilkuosobowa kapituła, w której zasiadają m.in. Lech Wałęsa, były prezydent Czech Vaclav Havel, były przewodniczący Rady Najwyższej Białorusi Stanisław Szuszkiewicz oraz minister spraw zagranicznych Francji Bernard Kouchner.
Ceremonia wręczenia Nagrody Lecha Wałęsy odbędzie się w sobotę w Gdańsku podczas międzynarodowej konferencji "Solidarność dla Przyszłości", zorganizowanej z okazji 25. rocznicy przyznania Wałęsie Pokojowej Nagrody Nobla. Wyróżnienie (w tym czek na 100 tys. euro), w imieniu króla Arabii Saudyjskiej, odbierze jego syn.
Komedia? Horror? Tragifarsa? Szczęka mi opadła. Czeki należy dawać najbogatszym ludziom świata. Za zasługi w szerzeniu demokracji. O takiem Arabiem Saudyjską walczyłem... Idealne otwarcie prestiżowej nagrody, Noble drżyjcie...
Może ośmielę się dać jedną radę: Wałęsa najlepiej kompromituje się sam. Zostawcie IPN -y i Graczyków w spokoju.
Tylko co w tym towarzystwie robi Havel? To ponoć inteligentny facet... był?
EDIT
Monarchia absolutna, restrykcyjne prawo szariatu, za posiadanie bibli czy krzyżyka idzie się do więzienia. Za wyznawanie chrześcijaństwa można życie utracić.
PS.
Niech Wałęsa spróbuje tam pojechać z Matką Boską w klapie marynarki.
Pozwalam sobie zacytować komentarz Citisusa. Bo czegoś mi w tym tekście brakowało. Teraz już wiem czego...


Komentarze
Pokaż komentarze (19)