Przypadkowo oświadczenie majątkowe Pana Prezydenta zostało opublikowane 1 kwietnia, co pozwala przypuszczać, że ujawniona w nim konieczność spłaty 193 000 z 330 275, 20 franków szwajcarskich to żart primaprilisowy, bo przecież Są również problemy, na przykład deprecjacja złotówki, co może wiązać się z większymi ratami kredytu. To może być nauczką, żeby brać pożyczki w walucie, jaka obowiązuje w Polsce, czyli w złotówce, a nie tylko w polskich bankach, no nie?
Miejmy nadzieję, że chodzi o byłego zięcia (tego z plakatów wyborczych), bo jeśli o aktualnego, to hoho - prezydenckie zobowiązania zaczną podchodzić pod definicję Układu, no nie?
Także przypadkowo prezes Kurtyka właśnie dziś ogłosił, że TW Alek jest Aleksandrem Kaczyńskim, choć absolutnie nie przesądza czy ta współpraca była materializowana czy nie, i - kilkanaście godzin po tym jak Olek wezwał do jego odwołania - myśli że IPN opublikuje jakąś rozprawę źródłoznawczą na ten ten temat, chyba już w maju - powyższa decyzja nie została podjęta dzś rano (Panował dotąd niepisany obyczaj, że przedstawiciele postkomunistycznego środowiska nie wypowiadają się w sposób aż tak obraźliwy na temat instytucji i osób, które zajmują się dokumentacją walki Polaków o wolność. Aleksander Kwaśniewski ten zwyczaj naruszył) , no nie??
Suplement
Zupełnie przypadkowe jest oczywiście wotum zaufania dla IPN udzieloner przez Lecha Kaczyńskiego:
To już przejaw spiskowego myślenia, ale coraz częściej mam wrażenie że niektóre ruchy zostały umówione przez (nieistniejące jeszcze?) sztaby wyborcze dwóch popisowych kandydatów, no nie?


Komentarze
Pokaż komentarze