adas wraca nowe adas wraca nowe
24
BLOG

RAZ a dobrze

adas wraca nowe adas wraca nowe Kultura Obserwuj notkę 1

Uwielbiam ideowe spory między Dziennikiem a Rzepą. Zanim się człowiek połapie kto jest jeszcze prawicą, a kto już nie, komu z tyłka pampers wystaje, a kto nadal pozostaje niezależny - ma gwarantowane kilka godzin znakomitej zabawy. Gdy za temat bierze się sam redaktor Rafał A. ZIemkiewicz, niedwuznaczna przyjemność rośnie w postępie geometrycznym, nawet w wersji okrojonej.

Nikt inny nie może grzmieć na Neofitów konformizmu tak wiarygodnie jak on. Persona wielu talentów. Wydawany w każdym z reżimów od przeszło ćwierćwiecza, a i za krótkich okresów złudnej wolności (rząd J. Olszewskiego, IV RP) doskonale radzący sobie na rynku. Człek przenikliwy, po sweterkach poznający, że opozycja to jakieś podejrzane indywidua - w latach 80. wiedzący to, co inni zrozumieli dopiero 20 lat później. Miłosiernie publikujący i występujący w mediach przez te indywidua (już w garniturach) prowadzonych.

Autor szeregu artykułów i nie tylko, piętnujących skłonność polactwa do kombinowania, co prowadzi do rządów Millera z Lepperem w klimacie przyzwolenia na mniejsze i większe przekręty. I szczęśliwy posiadacz hektara ziemi, bo państwo nie może sobie pozwalać na zbyt wiele w stosunku do obywatela. Nie można mu dać zbyt wiele władzy i kompetencji, bo to już dyktatura. Urzędników i polityków, oczywiście. A wolność to świętość jest! Nie jednak, jeśli państwo to wzmacnia Jarosław Kaczyński, wtedy nawet wymuszanie lojalek lustracyjnych jest w porządku. O innych aspektach odzyskiwania praworządności nie wspominając.

A właśnie, Jarosław Kaczyński. Chyba lepiej mu sie nie narażać. Jak nie tak dawno kiwnął paluszkiem na kilku redaktorów, to nasz RAZ nie zareagował. Ciekawe dlaczego? Już się szykowałem na kolejną wielkopomną publikację wieszcza, zatytułowaną "Kaczyzm", ale jakoś cicho, cichosza. Panie Rafale, Pan się nie boi, za Telewizją Publiczną PiS już nie stoi.

wzmacniam lewą nogę tylko czego? -- Trzeba patrzeć PO na ręce. Uff, jak dobrze... żeby jeszcze było na co... (już jest! ale nie w sensie pozytywnym, oj nie) -- Aha, blogi polecane, to te do których (aktualnie) chcę mieć szybki dostęp. Często kompletnie obce mi ideowo i nie tylko. Proszę ich nie łączyć z moją pisaniną! Autorzy mi się poobrażają.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura